Uwielbiam poezję! Nie wiem, jak można jej nie kochać?! Oczywiście mówię tu o twórcach, którzy zwracali się w swoich wierszach do prostych ludzi - którzy jednym czy dwoma zdaniami potrafili ukazać sens naszego życia, problemy współczesnego świata czy uczucia pomiędzy nami wszystkimi. A tacy poeci chodzili po tym świecie! Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez poezji naszej noblistki, Wisławy Szymborskiej, ks. Jana Twardowskiego, Haliny Poświatowskiej oraz - a jakże by inaczej! - polskiej Safony - Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej!

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945) była i nadal jest zjawiskiem poetyckim, najpopularniejszą polską poetką wszech czasów. Nazywana poetką miłości, polską Safoną lub Safo słowiańską. Jej wiersze weszły do kanonu lektur szkolnych, znalazły się także we wszystkich chyba antologiach poezji polskiej XX wieku. Twórczość jej to przede wszystkim liryka refleksyjna pełna emocji i wyznań. W jej twórczości miłość ma wiele twarzy!


