Skuszona przepiękną, nastrojową okładką Aptekarki na stronie Taniej Książki, zacierałam rączki przed lekturą. Z przykrością muszę poinformować, że Aptekarka jest pierwszą od dawna powieścią, którą z trudem przeczytałam w 1/3 i odłożyłam. Nie byłam w stanie wytrzymać. Dlaczego? Zapraszam na lekturę recenzji.
Katja jest zielarką, najprawdopodobniej najlepszą w Galicji. Ma doskonały instynkt medyczny, rośliny do niej przemawiają, a ona doskonale je rozumie - oczywiście w przenośni. Skupia się na pracy, a od romansów stroni - i tu zaczyna się problem, gdyż w XIX wieku żaden lekarz nie potrafi docenić jej wiedzy. Łatwo sobie wyobrazić, co przeżywa Katja, stąpając po dworach bądź domach biedniejszych, gdzie władzę sprawuje znachorka, jeśli do jej talentu dodamy silną charakterną osobowość, a do tego uszczypliwy język.*
