Są takie historie, które moralnie może i nie są najlepsze... ale jak bardzo kuszące. Bo czyż jest coś ciekawszego od prawdy ludzkich dusz, które bynajmniej nie są czyste i złote, jakby się chciało w to wierzyć. Wręcz przeciwnie. Śmietanka towarzyska dawnych czasów (i zapewne nie tylko dawnych) z nudów zaczęła wymyślać sobie nowe zabawy... takie jak niszczenie komuś życia poprzez kuszenie niewinnych panienek. A wszystko to z czystej nienawiści i pragnienia zemsty.
Paryż, XVIII wiek. Wicehrabia Valmont bynajmniej nie cieszy się dobrą sławą. Jako wielki miłośnik kobiecego ciała zrobi wszystko, by podbić serca jak największej ilości pań. Im trudniejsza jest to panna, tym ciekawsza rozrywka. Kibicem jego "miłosnych wyzwań" jest markiza Merteuil, która pewnego razu stawia mu nowe wyzwanie. Wicehrabia Valmont ma podbić serce niewinnej piętnastolatki, Cecylii Volanges, a jednocześnie kuzynki markizy, by tym samym zemścić się na pułkowniku De Gercourcie. Jednakże Valmont ma inne plany - w domku u swojej bogatej ciotki poznaje prezydentową De Tourvel. Bogobojna mężatka okazuje się o wiele ciekawszym łowem.
