Prawdą powszechnie znaną jest, że miłości do książek w większości przypadków uczymy się od rodziców. To właśnie na rodzicielskich barkach tkwi odpowiedzialność za czytelnictwo swej pociechy. Można to robić na dwa rodzaje: bierną bądź czynną. Bierna pojawia się wtedy, kiedy dziecko nieustannie widzi mamę/tatę z książką w ręku. Czynna, kiedy czytamy z dzieckiem. I to właśnie o tej drugiej wersji będzie dzisiejsza recenzja.

Z chwilą gdy do domu państwa Lahmanów trafia rezolutna srebrna łyżka, życie tej rodziny zaczyna nabierać nowych, innych barw. Łyżka pomaga gospodarzom, a z ich małym synem Dawidem nawiązuje szczególną wieź. Dzięki tej znajomości chłopiec staje się bohaterem wielu niezwykłych przygód.
