Gaston Dorren to poliglota, możliwie znany polskim czytelnikom ze słynnego Babel. Tego roku powraca ze swoją najnowszą książką. Gadka. W sześćdziesiąt języków dookoła Europy zamówiona w Taniej Książce może zachwycić mniej lub bardziej, ale na pewno okaże się owocną lekturą.
Czym jest Gadka? Literaturą popularnonaukową o najróżniejszych językach (od angielskiego po hiszpański, francuski, niemiecki, polski, aż po łużycki, baskijski, litewski). Nie jest to kompendium wiedzy. To raczej zbiór ciekawostek o danym języku o zabawnym charakterze (czyli dlaczego francuski ma obsesję na punkcie matki, jakim cudem nazwiska w języku polskim są tak trudne, jak to jest z tym wszechoobecnym angielskim). Jest krótko, zwięźle i na temat. Autor nie stara się w żaden sposób okłamywać nas, że po jego książce nagle poznamy wszystkie sześćdziesiąt języków. Co najwyżej poznamy ich źródło, co - nie okłamujmy się - już jest wielkim wyczynem.
