Nie jestem na bieżąco, ale gdy tylko dowiaduję się, że ma miejsce GALA KSIĄŻEK W POLSCE - muszę coś na ten temat powiedzieć. Przyznam Wam szczerze, że gdyby nie szybka reakcja Czytacza, którą jak zawsze obejrzałam, byłabym bardziej optymistycznie nastawiona na to wydarzenie. A tak to...

Na początku chcę tylko powiedzieć, że sam pomysł - idea - zagoszczenia książki w telewizji jak najbardziej mi odpowiada (jak zapewne każdemu molowi książkowemu). W końcu literatura gdzieś tam daje się we znaki i w końcu może ktoś zauważył, że powinna stać na równi z filmami, tak jak pisarze powinni stać na równi z reżyserami, scenarzystami. ALE! Nie mogłoby być tak pięknie. A przynajmniej nie od razu.
