Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K-Pop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K-Pop. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 października 2022

7736 km. Pomiędzy Koreą Południową a Polską - Mijin Mok

7736 km. Pomiędzy Koreą Południową a Polską zamówiony na stronie Taniej Książki to zdecydowanie lektura wyjątkowa, ponieważ nie znam innej książki o tematyce Korei, gdzie tak odległy kraj byłby przyrównywany do Polski. Stąd też jest to naprawdę wyjątkowe dzieło pełne porównań - a co istotne, porównań trafnych i pozwalających zobaczyć, że mimo iż Polskę i Koreę dzieli to 7736 kilometrów, to łączy je naprawdę, naprawdę wiele.

Dla osób nieznających kanału Koreanki na Youtube, warto przedstawić autorkę 7736 km pomiędzy Koreą Południową a Polską, ponieważ znajomość jej osoby jest niezbędna by zrozumieć całą książkę. Mianowicie Mijin Mok to Koreanka z krwi i kości, która ukończyła filologię polską, marketing  kultury oraz nauczanie języka koreańskiego na Hankuk University of Foreign Studies w Seulu. W 2013 roku przyjechała po raz pierwszy do Polski na wymianę studencką, ale na stałe przeprowadziła się do Polski dopiero w 2019 roku. Wtedy też rozpoczęła pracę na Uniwersytecie Wrocławskim, prowadzi również własną szkołę językową o nazwie Koreania. Zna język polski, ma męża Polaka, no i mieszka w Polsce - czy jest zatem lepsza osoba, która może opowiedzieć o różnicach i podobieństwach Polski i Korei? Nie sądzę.

czwartek, 16 kwietnia 2020

BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach k-popu

Nigdy nie byłam ogromną fanką jakiegokolwiek zespołu/muzyka. Żeby nie było - lubię muzykę, ale nigdy nie byłam miłośniczką tylko jednego gatunku, tylko jednej muzyki. Raczej jak już wpadnę na dany klip, słucham go bez ustatku... i się po prostu nim nudzę. Ale mimo to lubię być na bieżąco. Uważam muzykę za część kultury, dlatego warto coś wiedzieć.

Jak już pewnie się domyślacie, jestem miłośniczką koreańskich dram. No nic na to nie poradzę, są po prostu świetne. Mimo to przez ostatnie 5 lat (albo i więcej? Już w sumie nie pamiętam, kiedy zaczęłam oglądać k-dramy) nie interesowałam się drugą odmianą koreańskiej fali, jaką był k-pop. A tu proszę! Fala dotarła do mnie wcześniej niż bym się spodziewała... i sprawiła, że zainteresowałam się bandem, o którym mówią wszyscy.


BTS. Bangtan Sonyeodan. Beyond The Scene. 
(Zresztą, na pewno już do Was dotarła ta nazwa.)

Przyznaję się bez bicia - byłam ciemna. Kiedy natrafiłam na BTS w amerykańskim talk-show współczułam chłopakom, bo miałam wrażenie, jak gdyby nie mieli pojęcia jak się zachować. No i ten angielski... oj kulał. Włączyłam z ciekawości jakiś klip, który po prostu mi się wyświetlił. Jakaś tam muzyka leciała, jakieś kolorowe klipy, chwytliwa nuta (człowiek nawet nie słyszał koreańskiego, w sumie czasami brzmiało to bardziej po angielsku). Dlatego też pomyślałam, że warto byłoby się czegoś dowiedzieć. A że obecnie na rynku znajdziemy całkiem sporo nieoficjalnych przewodników, to uznałam... PRZEKONAJMY SIĘ.