Jak ważna jest okładka książki, o tym wiedzą wszyscy czytelnicy - nieważne czy czytający mniej bądź więcej. To właśnie szata graficzna sprawia, iż dany tytuł przykuwa nasz wzrok... że zachwycamy się daną powieścią na tyle, że nie wiadomo, w którym momencie rozpoczynamy swoją przygodę z nowymi bohaterami. Jestem pewna, że wiecie co mam na myśli ;)
Choć do danego tytułu przyciąga nas niewątpliwie autor okładek, zapewne mało który czytelnik pokusi się o sprawdzenie nazwiska tego malutkiego dzieła. Może pora to zmienić i poznać jedną z autorek okładek, której dzieła mamy szansę podziwiać nieustannie, czy to podczas lektury powieści Królowej Kryminału bądź klasyki romansu chociażby Jane Austen. Przedstawiam Wam panią Annę Damasiewicz!
Choć do danego tytułu przyciąga nas niewątpliwie autor okładek, zapewne mało który czytelnik pokusi się o sprawdzenie nazwiska tego malutkiego dzieła. Może pora to zmienić i poznać jedną z autorek okładek, której dzieła mamy szansę podziwiać nieustannie, czy to podczas lektury powieści Królowej Kryminału bądź klasyki romansu chociażby Jane Austen. Przedstawiam Wam panią Annę Damasiewicz!
![]() |
| fot. Edyta Stala |
