
Dawno, dawno temu…
we śnie czyli Mroczna Baśń autorstwa Liz Braswell.
Bajka o Śpiącej Królewnie zapewne jest wszystkim bardzo dobrze znana, ale dla pewności powtórzę fabułę: młoda, piękna księżniczka o imieniu Aureora przez klątwę zapada w wieczny sen, a uratować może ją tylko pocałunek księcia. Ten się naturalnie pojawia i wszystko kończy się słowami: I żyli długo i szczęśliwie... Ale, ale! A co by się stało, gdyby Śpiąca Królewna nigdy się nie obudziła, a królewicz również zapadł w niebezpieczny sen? Co to w ogóle za książka, w której wszyscy śpią? Otóż z tej sennej krainy można się wydostać, a Aurora znajduje na to sposób. Jednakże czy da radę wygrać walkę toczącą w jej umyśle?






