Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perełki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perełki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 października 2020

Rebeka - Daphne du Maurier

O mój Boże... o mój słodki Boże. Że też ja tak późno natrafiłam na tę książkę. Na TĘ książkę - wyjątkową, wspaniałą, jedyną w swoim rodzaju. Historię, od której nie mogłam się oderwać. Bohaterów, którym nie mogłam nie współczuć. Miłości, której nie mogłam nie życzyć spokoju. Tak, zdecydowanie. Rebeka ma to wszystko, co potrzebuje dojrzały czytelnik: dającą dużo myślenia fabułę i jak najbardziej prawdziwą historię, która - kto wie - może nawet mogłaby być prawdą? Tak czy siak, przygotujcie się na pianie z zachwytu, gdyż Rebeka autorstwa Daphne du Maurier już od pierwszych stron trafiła do mojej listy perełek; książek życia.


A miało być tak cudownie - zupełnie jak z bajki. Oto ona, zaledwie dwudziestojednoletnia pani do towarzystwa spotyka jego - przystojnego, bogatego, czterdziestodwuletniego wdowca. Znając go zaledwie trzy tygodnie postanawia wziąć z nim ślub i wyjechać do jego posiadłości w Manderley. Wtedy wszystko się zmienia. Szarmancki Maxim staje się nieobecny, a ogromna rezydencja ze służbą wcale nie przypomina domu z bajki. A co gorsze, gdziekolwiek by nie spojrzała, ma wrażenie, że duch Rebeki - pierwszej żony Maxima - jeszcze nie opuścił zarówno Manderley, jak i serca Maxima.