Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ulubione. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 stycznia 2025

Potęga teraźniejszości - Eckhart Tolle

Muszę przyznać, że długo się zbierałam do przeczytania tej książki, ale kiedy wreszcie zauważyłam Potęgę teraźniejszości w księgarni Tantis, postanowiłam się przekonać, nad czym tak wszyscy się zachwycają. Jacek Walkiewicz mówił, że czytał słowa Eckharta Tolle wielokrotnie i nadal do niej powraca, stąd też wiedziałam, że pora sprawdzić, czy i moje życie się odmieni. 

To nie tylko lektura, ale prawdziwa duchowa podróż, która pomaga zrozumieć głębię bycia obecnym w każdej chwili. Tolle skłania ku odkryciu, jak ważne jest uwolnienie się od ciężaru przeszłości i lęków o przyszłość, by w pełni doświadczyć mocy teraźniejszości. Proste? No chyba nikt nie powie, że tak. Ale w tej książce Moc Istnienia brzmi jak coś osiągalnego.

niedziela, 4 sierpnia 2024

Funny story - Emily Henry

Ostatnimi czasy bardzo trudno zmotywować mnie do tego, żebym napisała jakąś recenzję. Po 12 latach regularnego recenzowania książek, coraz mniej mi się chce. Wiele powieści, które czytam, jest po prostu wtórna/nudna/nijaka, przez co aż się nie chce ubierać swej niechęci w zdania. No ale jak to zwykle bywa - zdarzają się wyjątki. Nagle jedno polecenie przyjaciółki (pozdrawiam Cię, Oleńko) sprawiło, że z braku lepszego pomysłu sięgnęłam po Funny story Emily Henry - wtedy jeszcze nieznanej mi autorki, obecnie przeze mnie bardzo lubianej. Zapewniam, że w Waszym przypadku też tak będzie.


Były chłopak nowej dziewczyny byłego narzeczonego, czyli idealna książka na lato/ na smutek/ na gorszy dzień/ na każdy dzień.

Dwa tygodnie przed ślubem Daphne odkrywa, że jej narzeczony Peter kocha swoją najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa Petrę. Duży problem został połączony z innymi problemami - Daphne porzuciła absolutnie wszystko dla swojego idealnego przyszłego (obecnie niedoszłego) męża, przez co nie ma się gdzieś podziać. Z braku laku trafia pod dach z Milesem - byłym chłopakiem nowej dziewczyny byłego narzeczonego. Tym sposobem zaczyna się jej nowe życie, w którym musi odnaleźć się bez Petera, co bynajmniej nie jest takie proste, skoro do tej pory jej życie kręciło się wokół niego. Tak oto zaczyna się jej zabawna historia (po angielsku: funny story).

Wiecie, jak ja reagowałam na tę książkę? Wstawałam-czytałam. Czekałam w kolejce-czytałam. Kładłam się spać-jeszcze jeden rozdział zdążę przeczytać. Rany, ludzie! Ja już nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałam taką fazę (chyba wcześniej działał tak na mnie Harry Potter oraz Przeminęło z wiatrem), bo to naprawdę rzadkość, żebym aż tak pragnęła czytać dalej, dalej, dalej. Wynikało to z tego, że każdy rozdział kończył się cliff-hangerem, a zaczynał moim wybuchem śmiechu. Od pierwszej do ostatniej strony Funny story autorka idealnie balansowała między dobrym żartem i trudną do pogodzenia rzeczywistością, tworząc tym samym wyjątkowo barwnych bohaterów oraz niezwykle plastyczny świat.

piątek, 16 października 2020

Rebeka - Daphne du Maurier

O mój Boże... o mój słodki Boże. Że też ja tak późno natrafiłam na tę książkę. Na TĘ książkę - wyjątkową, wspaniałą, jedyną w swoim rodzaju. Historię, od której nie mogłam się oderwać. Bohaterów, którym nie mogłam nie współczuć. Miłości, której nie mogłam nie życzyć spokoju. Tak, zdecydowanie. Rebeka ma to wszystko, co potrzebuje dojrzały czytelnik: dającą dużo myślenia fabułę i jak najbardziej prawdziwą historię, która - kto wie - może nawet mogłaby być prawdą? Tak czy siak, przygotujcie się na pianie z zachwytu, gdyż Rebeka autorstwa Daphne du Maurier już od pierwszych stron trafiła do mojej listy perełek; książek życia.


A miało być tak cudownie - zupełnie jak z bajki. Oto ona, zaledwie dwudziestojednoletnia pani do towarzystwa spotyka jego - przystojnego, bogatego, czterdziestodwuletniego wdowca. Znając go zaledwie trzy tygodnie postanawia wziąć z nim ślub i wyjechać do jego posiadłości w Manderley. Wtedy wszystko się zmienia. Szarmancki Maxim staje się nieobecny, a ogromna rezydencja ze służbą wcale nie przypomina domu z bajki. A co gorsze, gdziekolwiek by nie spojrzała, ma wrażenie, że duch Rebeki - pierwszej żony Maxima - jeszcze nie opuścił zarówno Manderley, jak i serca Maxima.

niedziela, 25 listopada 2018

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018 - Daniel Wyszogrodzki

Pierwsze w Polsce tak szerokie ujęcie tematu musicalu.
 

Moja miłość do musicali narodziła się właściwie jeszcze w dzieciństwie, stąd też  przypuszczam, że większość moich czytelników również je kocha - choć czasami może nieświadomie. Bo któż nie obejrzał przynajmniej jednej bajki Disneya?
No właśnie.

Bądź co bądź uważam animacje Disneya jako dobry start w poznawaniu o wiele szerszego zjawiska, jakim jest teatr muzyczny,  by doświadczyć różnicy pomiędzy muzyką płynącą z głośników a muzyką na żywo. A ów musicale w tym roku świętują swoje stulecie (gdyż za świadomy początek istnienia tego artystycznego odłamu uważa się zakończenie I wojny światowej), dlatego warto się przekonać, o czym te musicale właściwie są. Pomóc w tym może właśnie ta pozycja. Ale ostrzegam! Powoduje nagły zakup biletów!

Ale musicale! Złote stulecie to istna - nie bójmy się użyć tego słowa - encyklopedia wiedzy na temat najważniejszych musicale, jakie pojawiły się na scenie i albo wciąż w najlepsze na niej balują (The Phantom of the Opera, Hamilton, Les miserables, The Lion King!), albo pojawiły się tylko na chwilę i poniosły porażkę na Broadwayu (Tanz der Vampire, Metro), albo właściwie niewiele miały wspólnego z musicalem samym w sobie (La la land, GLEE) . Ale to nie tylko o tym jest ta wyjątkowa książka - to także kompendium wiedzy o twórcach, kompozytorach, piosenkach czy aktorach.

sobota, 6 października 2018

PRZEDPREMIEROWO! LOVE Line II - Nina Reichter

Doczekałam się. Było trudno, ale w końcu dorwałam kontynuację (a jednocześnie zakończenie) mądrej historii o niełatwych wyborach, życiu pełnym odwagi i miłości, która ujawnia się w wielu miejscach... choć nie zawsze tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Przed Państwem LOVE Line II, pozycja obowiązkowa dla tych, którzy przeczytali już jedynkę, a przede wszystkim MUST HAVE DOUBLE PACK, dla tych, którzy dopiero mają w planach poznać Hollywood od tej drugiej strony.


Po trudnych wyborach i nieoczekiwanych zwrotach akcji nic nie jest takie, jakie być powinno. Zarówno Matthew Hansen, jak również Bethany McCallum muszą poskładać swoje życie na nowo. Nie mają jednak na to zbyt wiele czasu, gdyż Matt za kilka tygodni bierze ślub z córką magnata medialnego, a były mąż Beth pragnie powrotu do ciepłego, rodzinnego życia. W takiej sytuacji żadne nie pragnie zbyt szybkiego spotkania... a jednak pewien szantaż sprawia, że byli kochankowie są zmuszeni współpracować ze sobą ściślej niż wcześniej.

środa, 4 lipca 2018

Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell

Moja miłość do Przeminęło z wiatrem nie zniknęła, a jedynie się wzmocniła. Minął rok od mojej pierwszej lektury... zatem przyszedł czas na powtórkę. Swoją drogą to jedyna taka książka w moim życiu, którą otwieram i powracam do pozaznaczanych stron, by natychmiast odnaleźć się w świecie wykreowanym przez Margaret Mitchell. Przyznam, że to dość niezwykłe uczucie.

I wiecie co sobie uświadomiłam po tym całym roku? Że napisałam 5 powodów, dla których MUSISZ przeczytać Przeminęło z wiatrem oraz moje przemyślenia... ale jakoś o samej recenzji dzieła zapomniałam! I ja wiem, że pewnie nic oryginalnego na ten temat nie powiem, ale mimo to chcę. Zatem jeżeli nie macie nic przeciwko, zapraszam do recenzji książki mojego życia!


Rok 1861, tuż przed wojną secesyjną - wojną, która na zawsze zmieniła oblicza Ameryki, a w tym wszystkich jej mieszkańców. Scarlett O'Hara nie należała do pięknych kobiet, czego jej amanci całkowicie zdawali się nie zauważać, gdyż Scarlett wyróżniała się wśród dobrze urodzonych pań. Miała w sobie energię, upór i ogromną chęć przetrwania, choć ciężko nazwać ją mądrą i dobrze ułożoną panną. Dlatego też przeżywa pierwszy ogromny zawód, gdy jej miłość, Ashley Wilkes, zaręcza się z cichą i spokojną Melanią, który w dodatku zostaje wyśmiany przez mężczyznę o szemranej opinii, Rhetta Butlera. Lecz to dopiero początek zmian w życiu młodej dziewczynie - nadciąga wojna...

niedziela, 15 kwietnia 2018

PRZEDPREMIEROWO: 5 POWODÓW! Emigrantki - Janice Y. K. Lee

Nie mam pojęcia, jak ugryźć początek mojej opinii o Emigrantkach Janice Y.K. Lee. Zdaję sobie sprawę, że jestem jedną z pierwszych osób w Polsce, która miała szansę przeczytać tę książkę jeszcze przedpremierowo (chwali, chwali). Stąd też pragnę, by moja recenzja wypadła jak najlepiej. Żebym poprzez prosto użyte zdania złożone była w stanie przekazać Wam pełnię emocji i uczuć, których doświadczyłam za pośrednictwem tej opowieści.  

Mam nadzieję, że mi się to uda.
Wierzę, że dacie mi szansę. 
Ufam, że przeczytacie tę książkę.
 

Mercy, Margaret i Hilary - trzy kobiety, trzy dramaty i jedno egzotyczne i jakże małe miasto, jakim jest Hongkong. Z pozoru niewiele ich łączy: Mercy to kobieta pechowa, która choć skończyła dobrą uczelnię, nie należy do świata bogaczy. Wciąż szuka pomysłu na życie, lecz nie jest to proste, gdy rok wcześniej było się przyczynkiem do rodzinnej tragedii. Taką tragedią było zniknięcie czteroletniego G., najmłodszego syna Margaret, która nie potrafi pogodzić się z niewyobrażalną stratą. Demony przeszłości atakują ją nieustannie a ona sama żyje w przeświadczeniu, że nie może być szczęśliwa tak długo, aż jej trzecie dziecko się nie odnajdzie, a czym cierpią pozostałe dzieci wraz z mężem. Ale przynajmniej ona ma rodzinę, czego nie może powiedzieć Hilary. Czterdziestolatka nie może zajść w ciążę i choć żyje w dobrobycie i wydaje się, że niczego jej do szczęścia nie brak, nie potrafi utrzymać męża przy sobie.

Wszystkie trzy są albo dopiero stają się matkami - osobami, którym nic nie jest groźne, gdy w grę wchodzą dzieci. Ale każda z nich staje się mamą w zupełnie innych okolicznościach i doświadcza tego w zupełnie w inny sposób. Jednakże nie dajcie się zwieść. Emigrantki to nie tylko opowieść o macierzyństwie. To opowieść o życiu, miłości i przebaczaniu - zarówno tym które ofiarujemy, jak i tym, które otrzymujemy.

Na wstępie muszę przyznać, że dawno żadna inna książka nie wzbudziła we mnie aż tak wielu emocji. Początkowe rozdziały oraz dość skromna okładka w żaden sposób nie kazały oczekiwać aż tak doskonale przemyślanej historii. Dlatego zanim przejdę do zalet, pozwólcie, że opowiem o minusach... 
...
...

niedziela, 22 października 2017

PRZEDPREMIEROWO! LOVE Line - Nina Reichter

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mało jest takich powieści, których nie mogę się doczekać na długo przed premierą. Gdy po raz pierwszy przeczytałam informację Niny Reichter o tym, że kończy swoje nowe "dziecko", wiedziałam, że akurat tę książkę muszę przeczytać. Nieważne, że nie znałam tematyki. Ważne, że miałam zaufanie do autorki i ogromną nadzieję, że się nie zawiodę.


Gdy spotkasz kogoś, w kim mógłbyś się zakochać, wiesz o tym od razu.

LOVE Line to audycja internetowa prowadzona przez charyzmatycznego mężczyznę, który doradza kobietom, jak zbudować satysfakcjonujący związek. Galaxy to magazyn pisany przez ambitną dziennikarkę. Mężczyzna i kobieta. On i Ona. Matthew Hansen i Bethany McCallum. Para właściwie nieznanych sobie ludzie, którzy spotkali się po raz pierwszy siedem lat temu. I po tym czasie przeznaczenie zadecydowało, że trafiają na siebie znowu. Mimo że tym razem są zupełnie innymi ludźmi, wciąż coś ich do siebie ciągnie. Beth pragnie awansować i napisać artykuł obnażający metody stosowane przez tzw. pick-up artists, czyli trenerów podrywu. Prosi o pomoc Matta, który, by się do niej zbliżyć, dzieli się swoją wiedzą. Pomiędzy wierszami dialogów, skrywają wiele tajemnic...

piątek, 5 maja 2017

Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell [Przemyślenia]


Widać moje pierwsze paplanie, czyli 5 powodów, dla których MUSISZ przeczytać Przeminęło z wiatrem nie wystarczyło mojemu biednemu czytelniczemu serduszkowi. Zbyt wiele dni, zbyt wiele godzin spędziłam z bohaterami Margaret Mitchell, by tak po prostu usiąść z inną książką.

Stąd też potrzeba kolejnego tekstu. Tym razem o nieco innej formie - formie przemyśleń, własnych interpretacji i moich rozważań. Nie powinno to bynajmniej nikogo dziwić. Ostatecznie Przeminęło z wiatrem stało się moją perełką, moim czytelniczym skarbem, które będą wszystkim wkoło polecała! 

czwartek, 30 marca 2017

Co oglądam na BookTube?

Źródło: BookTube and BookTubers by BookWorks.com

Chyba każdy z nas - molów książkowych - ma wokół ludzi, którzy zachęcają go tekstami: A ta powieść jest super! A ta historia jest bleee! To przeczytaj, a tego nie! I nie zawsze są to osoby nas otaczające realnie, bowiem również na YouTube - a dokładnie BookTube ze względu na tematykę - pojawiły się wyjątkowe postacie, które jak nikt inny potrafią mnie do jakiejś książki zachęcić bądź zrazić!

Oto przed Wami moje trzy książkowe kanały, które nałogowo oglądam co odcinek! I tylko takie znajdą się w tym zestawieniu, także niech Was nie zdziwi ich mała liczba! Jestem ciekawa, czy i Wy już ich znacie, a jak nie - to polecam się zapoznać!

poniedziałek, 27 marca 2017

Co oglądam na YouTube?


Początkowo chciałam zrobić z tego postu TOP10, jednakże byłoby to po prostu bez sensu. Bo jak tu porównać kanał o historii z kanałem poświęconemu filmom bądź musicalom? Jak tu zrównać ze sobą coś o języku polskim a coś o języku koreańskim i samej Korei? Dlatego zebrałam moje dziesięć kanałów na YouTube, które oglądam z prawdziwą przyjemnością i właśnie planuję Wam je tutaj przedstawić!

niedziela, 2 października 2016

Fortuna i namiętności. Zemsta - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Dziwna sprawa, jak druga część sagi, na którą czekałam przez cały rok, okazała się jednocześnie ostatnim tomem. I tak bywa, ale skoro historia jest zamknięta i dokończona - to czego więcej tu oczekiwać? Dlatego też w tym oto momencie zapraszam Was w podróż w przeszłość... do Polski z XVIII wieku, która zaczęła się na początku Klątwy, a zakończyła się Zemstą!


Polska nigdy nie byłam tak rozbita, jak podczas panowania dwóch różnych władców - Stanisława Leszczyńskiego oraz Augusta II Mocnego (choć oczywiście Polska nigdy tez nie była jakoś szczególnie zjednoczona). Walka pomiędzy tymi władcami popartymi przez dwie różne nacje - Francję oraz Rosję - przenosi się niestety na cywilów i poddanych...

Zofia z lękiem żegna swego ukochanego Kacpra, który wyrusza na wojnę o spokój Polski; Cecylia nadal siedzi zamknięta w zamku w Turowie, opuszczona przez własnego męża, natomiast obserwowana z niezwykłą uwagą przez sekretarza swego ojca;  Jan również nie może nacieszyć się wolnością, bowiem jego życie to nieustanne pasmo problemów. Wygnany kat winnicki błąka się po świecie... i nie wiadomo, czy to nadal przez rzuconą przez wiedźmę klątwę, czy może to czyjaś inna zemsta nie pozwala mu się cieszyć z życia?

czwartek, 23 czerwca 2016

10 powodów, byście WSZYSCY przeczytali Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes

Na temat Zanim się pojawiłeś autorstwa Jojo Moyes chyba powiedziano już wszystko. Wiadomo, że książka jest cudowna, fenomenalna, niesamowita... że po prostu trzeba ją przeczytać, żeby przypomnieć sobie, jak kruche jest życie i że trzeba cieszyć się chwilą. 

Ja nie wyjdę z innego założenia. Nawet choćbym chciała być inna - nie potrafię. Historia Lou i Willa kupiła mnie od pierwszych stron i możecie być pewni, że ich znajomość na zawsze pozostanie w mej pamięci. To właśnie do Zanim się pojawiłeś będę powracała, gdy zapomnę, że żyje się raz!


Pozwólcie mi powiedzieć coś od siebie. Wybaczcie, jeżeli nie będzie to typowa recenzja, ale najróżniejszych opinii jest tak wiele w sieci, że nie czuję powodu, by dodawać coś od siebie. Możecie być pewni, iż pod każdym względem Zanim się pojawiłeś spełnia wszelkie kryteria bycia GENIALNĄ POWIEŚCIĄ. Dlatego tym razem chcę się skupić na tej innym - bardziej "wewnętrznym" - aspekcie... 

piątek, 15 stycznia 2016

Forrest Gump - Winston Groom

 Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co dostaniesz...

Są takie historie, które trzeba poznać, by w nie uwierzyć. Żeby uwierzyć w to, że życiem kieruje przypadek/przeznaczenie; żeby uwierzyć, iż często możemy więcej niż nam się wydaje, żeby uwierzyć, że to my jesteśmy jedynymi kowalami własnymi losu i nikt - naprawdę nikt! - nie ma prawa obsadzać nas w określonej roli. Przykład?


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Dziwne losy Jane Eyre - Charlotte Bronte

Drodzy Państwo...

Mam ochotę krzyczeć właśnie wniebogłosy. 

Dlatego też postanowiłam napisać list, by choć trochę opanować swe trzepoczące serce, które wyrywa się do świata, by ogłosić wszystkim spotykanym, iż tak, w końcu, nareszcie doczekałam się pięknego wydania jednej z moich ulubionych książek przez wydawnictwo Świat Książki. O jaką książkę mowa? Oczywiście o Dziwne losy Jane Eyre autorstwa Charlotte Bronte!

Jak pewnie wiecie - a jeżeli nie to pędzę z wytłumaczeniem - już wcześniej miałam przyjemność przeczytać tę cudowną historię, tyle że jako Jane Eyre. Autobiografia wydanej przez wydawnictwo MG. I to właśnie dzięki tej książce rozpoczęłam swą przygodę z twórczością wszystkich sióstr Bronte. Jako że już dość się wtedy wypowiedziałam w recenzji - KLIK - tym razem pragnę jedynie skupić się na drugim wydaniu tej powieści.

Na początku zrobię tylko małe porównanie. Mianowicie cechą wspólną obu książek, czyli Dziwnych losów Jane Eyre oraz Jane Eyre. Autobiografia jest tłumaczenie. Przykładu dokonała Teresa Świderska. Innymi słowy jeżeli poszukujecie jakiegoś nowszego wydania - tutaj go nie znajdziecie. I moim zdaniem to bardzo dobrze. Kto jak kto, ale właśnie pani Świderska idealnie oddała atmosferę tamtych lat oraz klimat tajemnicy i mroku. Cudo!

niedziela, 24 maja 2015

Jane Eyre. Autobiografia - Charlotte Brontë

Jednym z wielu moich czytelniczych postanowień jest zapoznanie się z klasyką światową. Szczególnie - jak to bywa wśród kobiet - interesują mnie romanse, które po dziś dzień górują na szczycie listy tego gatunku. Tym oto sposobem sięgnęłam w końcu po "Jane Eyre. Autobiografię" (spokojnie, to książka całkowicie fikcyjna).

Jane Eyre to dziewczyna o niełatwej przeszłości. Pozbawiona rodzicielskiej miłości musiała pogodzić się z życiem pod opieką nienawidzącej ciotki i jej dzieci. Szkoła z internatem okazuje się zatem jej wybawieniem, choć i tam musiała poddać się rygorystycznym zasadom. 

Pewnego dnia, już jako osiemnastoletnia panna z doświadczeniem, postanawia zmienić przynajmniej cząstkę swojego życia na lepsze. Podając ogłoszenie do gazety, okazja sama się ku temu nadarza. Tym samym sposobem zaczyna pracę jako guwernantka i zamieszkuje w domu Edwarda Rochestera, który samotnie wychowuje Adelkę, przybraną córkę. Pan domu - choć natura pożałowała mu urody - jest niebywale inteligentny, oczytany, dumny, władczy i tajemniczy, a jednocześnie tak bardzo cierpiący na samotność i na grzechy z przeszłości. To właśnie dzięki temu nawiązuje się pomiędzy nim a Jane nić porozumienia...

"Podlegam niekiedy w stosunku do Ciebie dziwnemu uczuciu, zwłaszcza gdy znajdujesz się blisko mnie ... mam wrażenie, ze gdzieś w okolicy lewych żeber mam umocowany sznur silnym węzłem spojony z takimże sznurem przytwierdzonym w takimże miejscu u Ciebie".

"Jane Eyre. Autobiografia" to powieść napisana przez Charlotte Brontë. Ukazała się po raz pierwszy w październiku 1847 roku w trzech tomach i okazała się wielkim wydawniczym sukcesem, która przyniosła autorce międzynarodową sławę. Po dziś dzień miliony kobiet zachwycają się niesamowitą opowieścią o samotności, religii, miłości a także zgubie i grzechu, który nigdy nie opuszcza ludzkiego sumienia. W 2011 roku do kin trafiła świetna ekranizacja powieści z Mią Wasikowską oraz Michael Fassbender w rolach głównych.

sobota, 23 maja 2015

Kubuś i lekcje ze Stumilowego Lasu [Kubuś i przyjaciele] - opowiada Wanda Chotomska

Jestem pewna, że nie ma osoby w naszym kraju, która nie znałaby postaci Kubusia Puchatka. Żółciutki, grubiutki miś w czerwonej bluzeczce to postać już kultowa i choć wymyślony i wykreowany prawie cały wiek temu przez A.A.Milne, a następnie nieco zmieniony przez wytwórnię Disneya, nadal bije rekordy popularności w coraz to nowszych bajkach - zarówno telewizyjnych, jak i książkowych. Dzięki temu  możemy cieszyć oczy i serce nową książką z serii Disneya Kubuś i Przyjaciele! 

"Kubuś i lekcje ze Stumilowego Lasu" to jedna z trzech książek, które w tym miesiącu wchodzą na polski rynek dzięki wydawnictwu Egmont. Już dziś pod lupę wzięłam jedną z nich! Zainteresowana samym tytułem oraz możliwą treścią z największą przyjemnością otworzyłam pierwszą stronę oraz zostałam z Kubusiem i Przyjaciółmi do samego końca!

"Nauka poszła w lat. W jaki? Oczywiście w Stumilowy.
Zostawiła szkolne ławki i tablicę.Powiedziała: - Cześć głuptasy! - i wyszła z klasy.
Dlaczego powiedziała "głuptasy", nie wiemy.
Może dlatego, że ławki i tablica zostawały zawsze w tej samej klasie na drugi rok?
A może tak jej się po prostu do rymu powiedziało?
Znudziła ją szkolna proza i chciała się pobawić rymami. 
Najważniejsze mądrości przekazała potomności w zdaniach do zapamiętania,
oznaczonych gwiazdkami.
I to wszystko możecie sobie teraz przeczytać sami".

Tak oto rozpoczyna się historia opowiadana przez Wandę Chotomską, ciągnąca się przez ponad dwieście stron - stron kolorowych, zapełnionych szczęściem, radością, którą czytelnik będzie mógł odczuwać wraz z znanymi lubianymi postaciami: Kubusiem Puchatkiem, Prosiaczkiem, Tygryskiem, Maleństwem, Kłapouchym, Królikiem czy Krzysiem. 

czwartek, 14 maja 2015

Fortuna i namiętności. Klątwa - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Jak tylko dowiedziałam się o premierze najnowszej powieści jednej z moich ulubionych autorek, Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, wiedziałam, że muszę koniecznie przeczytać tę książkę. Trochę to trwało - niestety - bowiem od dnia pojawienia się "Fortuny i namiętności. Klątwy" minęły trzy miesiące, ale już teraz mogę Wam powiedzieć - kolejny tom muszę przeczytać zaraz pierwszego dnia! Tak bardzo chcę poznać już ciąg dalszy...!


Zofia, córka cześnika Żelskiego oraz młoda wdowa i matka dwójki dzieci, przyjeżdża na ślub jedynej córki kasztelana, Cecylii, która - z woli ojca - wychodzi za mąż za mężczyznę wątpliwej sławy i pieniądza. Zaproszenie to jest zaszczytem, ale jednocześnie nieprzyjemnością, bowiem istnieje prawdopodobieństwa spotkania z panem jej serce, które od dawna bije nieprzerwaną miłością (pomimo ślubu z kimś innym) do jednego z dwóch synów Tadeusza Jandźwiłła - Jana. Niestety Zofia zdaje sobie sprawę, iż nie jest odpowiednią partią dla syna kasztelana, a Jandźwiłłowie nigdy nie popełniliby jawnego mezaliansu. Lecz na ślubie postrzega - poprzez krótkie spojrzenia i nieśmiały uśmiech - iż i ona nie jest Janowi całkowicie obojętna, gdy ten wkracza na salę weselną i, psując wszystkim przednią zabawę, oznajmia smutną nowinę - król August II Mocny odszedł w Panu. Teraz cała szlachta - chcąc, nie chcąc - będzie musiała stanąć przed ogromnym niebezpieczeństwem, jakim jest możliwa wojna domowa oraz anarchia.