Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieś. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2019

Kryminalne przypadki Matyldy - Bożena Mazalik

Dawno już nie dałam szansy żadnemu nowemu, nieznanemu szerszej publiczności autorowi, w związku z czym postanowiłam to zmienić. Z tej przyczyny zainteresowałam się Kryminalnymi przypadkami Matyldy, mając nadzieję na coś ciekawego. A ów wiarę miałam tak długo dopóty, dopóki nie dostałam książki w swoje ręce. I niestety wyszło jak wyszło.


Matylda to pisarka i malarka, choć jakbyście mnie zapytali, mam wrażenie, że to jakaś gwiazda (w dodatku bogata), jedynie mało znana. Jako że w dniu swojego ślubu zostaje zostawiona na ślubnym kobiercu, postanawia wyjść z kościoła ot tak sobie (co z gośćmi?), wsiąść do samochodu swojego dawno nie  widzianego znajomego (to po co go zapraszała na ślub?) i pojechać do jego zamku (jakim cudem ten pan ma na własność zabytek?). Niestety nie znajduje w nim świętego spokoju a trupy, trupy i jeszcze raz trupy...

Wiecie co? Czuję się oszukana, ponieważ Kryminalne przypadki Matyldy nie miały w sobie niczego, co obiecywały swoim opisem. Że komedia? Możliwe, ale bardzo słabych lotów. Że romans? Jak tak, to bardzo toporny. Że kryminał? Szkoda, że tak bardzo nieciekawy, iż zanim do czegokolwiek doszło, czytelnik musiał uzbroić się w cierpliwość.

wtorek, 26 grudnia 2017

Cydr z Rosie - Laurie Lee

Cydr z Rosie to tytuł, który jedynie początkowo wydał mi się nieznajomy. Im częściej go sobie przypominałam, tym bardziej upewniałam się w znajomości tej historii. Nic dziwnego - to żadna nowość. Książka sprzedała się w milionach egzemplarzy i doczekała się trzech ekranizacji, w tym dwóch zrealizowanych przez stację BBC (w 1971 oraz 2015 roku). Powieść przyniosła Lauriemu Lee światową sławę... tylko kim dokładnie jest Laurie Lee?


Laurie Lee to chłopiec - narrator Cydru z Rosie. Bowiem Cydr z Rosie to swoistego rodzaju pamiętnik. Jego dzienniczek. Wraz z jego wspomnieniami podróżujemy w przeszłość, aż do czasów po I wojnie światowej. Do miejsca takiego jak mała uboga angielska wieś. To właśnie tam - w gronie licznego rodzeństwa - autor spędził dzieciństwo i wczesną młodość. A chwile te utrwalił na kartach powieści. 

poniedziałek, 30 maja 2016

Krowa Matrylda szuka skarbu - Alexander Steffensmeier

Opowieści dla dzieci mają ogromną moc. Kto o tym nie wie, nigdy nie był dzieckiem. Sama doskonale pamiętam Karolinę na wsi - książkę, którą moja mama podarowała mi na zakończenie (chyba) trzeciej klasy podstawowej. Karolinka i jej codzienne życie na wsi tak bardzo mi się spodobało... że spędziłam z największą przyjemnością dwa tygodnie wakacji u dziadków... właśnie na wsi i nieustannie chciałam pomagać dziadkom, tak jak to robiła Karolinka.

Nie dziwcie mi się zatem, że jakoś tak mam ogromny sentyment do wszystkich bajek związanych z wsią. Wsi spokojna, wsi wesoła... myśląc o tym, zauważyłam przepięknie zapowiadającą się bajkę. Mianowicie Krowę Matyldę, która... szuka skarbu!


Krowa Matylda zazwyczaj towarzyszy listonoszowi w roznoszeniu poczty. Pewnego dnia w swoim kartonie odkrywa kartę z dziwnymi znakami. To na pewno mapa wskazująca drogę do skarbu! Czy naprawdę w gospodarstwie leży zakopany skarb? Matylda i jej przyjaciele potajemnie podążają za wskazówkami. Trop prowadzi do ogródka warzywnego. Rozpoczynają się wielkie wykopy.