Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dostojewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dostojewski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 maja 2017

Młokos - Fiodor Dostojewski

Przyznam Wam się szczerze, iż ostatnio bardzo poważnie zastanawiam się nad rozpoczęciem nauki języka rosyjskiego. Nie wydaje się to być taki wcale głupi pomysł, ponieważ 1) nie jest trudny dla Polaków; 2) mogłabym czytać arcydzieła Fiodora Dostojewskiego w oryginale, a chyba o lepszą korzyść ciężko.


Głównym bohaterem kolejnej powieści Fiodora Dostojewskiego jest Arkadiusz Dołgoruki - tytułowy młokos ze względu na swoje dziewiętnaście lat. To właśnie on przeżywa pierwsze trudności dorosłości, podejmuje decyzje czasami nietrafne, które kształtują jego charakter i osobowość. A przede wszystkim to właśnie on ma ojca Andrieja Pietrowicza Wiesriłowa. Bo w duszach bohaterów Dostojewskiego zawsze toczy się walka między dobrem a złem...
 
Bo idealista, który nabił sobie guza o rzeczywistość, gotów jest, bardziej niż ktokolwiek inny, doszukiwać się wszędzie jakiejś nikczemności.

piątek, 4 marca 2016

Idiota - Fiodor Dostojewski

Literatura rosyjska niewątpliwie ma coś w sobie... wyjątkowego. Przyznam, że od jakiegoś czasu myślę nad nauką języka rosyjskiego. Nie wspominając o szalonym pomyśle rozpoczęcia filologii rosyjskiej - coś czuję, że zajęcia takie jak historia literatury rosyjskiego byłyby tylko przyjemnością. Kocham Tołstoja (dalej jestem w trakcie Anny Kareniny), kocham Bułhakowa (jakby nie było - Mistrz i Małgorzata), no i... kocham Dostojewskiego!

Nawet nie możecie sobie wyobrazić, jaką radość sprawia mi samo patrzenie na moją przepiękną kolekcję klasyków wydawanych nieustannie przez wydawnictwo MG. Zbrodnia i kara, Biesy, Bracia Karamazow... a teraz jeszcze Idiota! I jak tu nie kochać literatury?

Moje słowa nie odpowiadają moim myślom, a to poniża owe myśli.



Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu  piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej.