Przyznam Wam się szczerze, iż ostatnio bardzo poważnie zastanawiam się nad rozpoczęciem nauki języka rosyjskiego. Nie wydaje się to być taki wcale głupi pomysł, ponieważ 1) nie jest trudny dla Polaków; 2) mogłabym czytać arcydzieła Fiodora Dostojewskiego w oryginale, a chyba o lepszą korzyść ciężko.

Głównym bohaterem kolejnej powieści Fiodora Dostojewskiego jest Arkadiusz Dołgoruki - tytułowy młokos ze względu na swoje dziewiętnaście lat. To właśnie on przeżywa pierwsze trudności dorosłości, podejmuje decyzje czasami nietrafne, które kształtują jego charakter i osobowość. A przede wszystkim to właśnie on ma ojca Andrieja Pietrowicza Wiesriłowa. Bo w duszach bohaterów Dostojewskiego zawsze toczy się walka między dobrem a złem...
Bo idealista, który nabił sobie guza o
rzeczywistość, gotów jest, bardziej niż ktokolwiek inny, doszukiwać się
wszędzie jakiejś nikczemności.
