Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiszpania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hiszpania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2018

Samodzielna nauka hiszpańskiego? Dlaczego nie?


Jednym z moich postanowień "po-licencjackich" było rozpoczęcie kolejnego języka obcego. Tak wiecie - w ramach hobby, a jednocześnie nowej przygody. Samodzielna nauka języka obcego od podstaw jest takim sprawdzeniem nas samych: naszej wytrwałości, naszych postanowień, naszych chęci. Ostatecznie ciężko coś od nowa zacząć... czasami nawet bardzo ciężko.

Dlatego ja na starcie inwestuję w przyszłość. Zamawiam sobie nie tylko podręcznik dla uczących się od postaw, ale też ten dla grupy kontynuacyjnej. Nazwijmy to "sposobem na chytrusa" - skoro już zapłaciłeś/aś za jakąś książkę (nawet jeżeli to nie były jakieś duże pieniądze), no to trzeba skorzystać. 

niedziela, 1 marca 2015

Don Kichot z La Manczy - Miguel De Cervantes

Oto książka, o której słyszałam bardzo wiele, a której tak naprawdę nigdy nie miałam okazji chociażby dotknąć. Postaci Don Kichota chyba nie muszę nikomu przedstawiać - ten niezwykły bohater z hiszpańskiej powieści to postać już kultowa. Lecz ilu z nas miało przyjemność poczytać jego przygody?

Magia, jaką niesie ze sobą książka, porwała także Don Kichota z La Manczy, który pod wpływem literatury rycerskiej postanawia zostać błędnym rycerzem. Pięćdziesięcioletni już szlachcic zwie sam siebie Rycerzem Ponurego Oblicza i wraz ze swym koniem Rosynantem oraz wiernym giermkiem - Sancho Pansa - wyrusza w podróż swego życia. Ponieważ każdy szanujący się rycerz ma miłość, której wiernie służy, na damę swego serca wybiera biedną wieśniaczkę, która nazywa Dulcyneą i - także dla niej - przeżywa niezwykłą ilość przygód! 

"Don Kichot z La Manczy" to niezwykłe tomisko, posiadające tysiąc stron śmiechu i przygód. A nawet refleksji i współczucia, rodzącego się we wrażliwych sercach czytelników. To historia znana wszystkim z każdego zakątku świata, a także największe dzieło hiszpańskiego satyryka i poety Miguela de Cervantesa. Baśniowo-rycerski świat, jaki stworzył na początku XVII wieku po dziś dzień stanowi pożywkę dla współczesnej literatury i kultury (Don Kichot stał się gwiazdą m.in. filmu oraz komiksu). 

sobota, 5 stycznia 2013

Trafiona przez piorun: Stałam u bram nieba i piekła - Gloria Polo

Pewnego razu dowiedziałam się o organizowanej przez "wspólnotę parafialną" wypożyczania sobie pewnej książki. Owa książka poszła w ruch od księdza i trafiała do kolejnych osób, które wyrażały chęć przeczytania. I tak w końcu z ręki do ręki książkę otrzymała moja ciocia. A jako że ja słyszałam już wcześniej historię autorki, pożyczyłam książkę od cioci. Spędziłam przy niej praktycznie jedną noc.

Jeśli ktoś z Was wątpi lub sadzi, jakoby Bóg nie istniał i że życie po śmierci to dobry materiał dla filmowców, lub jeśli ktoś uważa, jakoby ze śmiercią wszystko się kończyło, niech przeczyta ten tekst, dokładnie: od początku do końca. Wasze zdanie, choćby nie wiem jak sceptyczne, z pewnością się zmieni.

Świadectwo dr Polo była swego rodzaju rachunkiem sumienia. Prawdę powiedziawszy, nawet nie wiedziałam, że niektóre nasze czynności są postrzegane jako grzech. 

Gloria Polo jest Kolumbijką, dentystką. Wskutek uderzenia pioruna była tak poważnie ranna, że przez kilka dni znajdowała się w śpiączce. Przy życiu podtrzymywały ją szpitalne urządzenia medyczne. Gdyby je wyłączono, umarłaby. Opiekujący się nią lekarze spisali ją na straty i chcieli odłączyć aparaturę. Jednak jej siostra, która też jest lekarzem, domagała się, by podtrzymywać ją przy życiu. Podczas śpiączki Gloria Polo znajdowała się po drugiej stronie rzeczywistości, w zaświatach. Potem wróciła do życia, by złożyć świadectwo tym, którzy nie potrafią uwierzyć. Przyniosła stamtąd ważne orędzie. Najlepiej sami je przeczytajcie, spisane bezpośrednio z jej ust.