Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Język rosyjski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Język rosyjski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 kwietnia 2019

Jak się uczę języka rosyjskiego samodzielnie cz.II

Jak może niektórzy z Was pamiętają, zaczęłam samodzielną naukę języka rosyjskiego. No... może nie zaraz tak bardzo samodzielną, ponieważ z pomocą Białorusinki, czyli native speakera języka rosyjskiego. Idzie mi podobno całkiem spoko (a przynajmniej tak twierdzi Natallia), więc po wykonaniu wszystkich rozdziałów z książki Rosyjski nie gryzie, postanowiłam sięgnąć po kolejne tytuły wydawnictwa Edgard. Bo czemu nie - są ogólnodostępne, niedrogie i dobrze wykonane... ale czy na pewno?


Na dobry start wybrałam sobie Rosyjski w 15 minut każdego dnia oraz Rosyjski. Gramatyka z ćwiczeniami... i niestety bardziej się zawiodłam niż ucieszyłam na myśl o kolejnych ćwiczeniach. Zapraszam na recenzję.

wtorek, 11 grudnia 2018

Rosyjski nie gryzie, czyli kolejna próba zmierzenia się z językiem obcym


Wbrew pozorom rosyjskiego chciałam się już zacząć uczyć od dawna, mimo że zawsze odpędzałam się od tego zamiaru jak od natrętnej muchy, tłumacząc sobie: "jeszcze nie teraz", "skup się na innych językach" bądź "przecież nawet cię tam nie ciągnie". Jednakże podobne myśli bardzo szybko zmieniły swoje brzmienie o sto osiemdziesiąt stopni, gdy na moim nowym kierunku spotkałam Natallię, której ojczystym językiem jest właśnie rosyjski. I nagle w głowie zabrzmiała mi myśl - "jeśli nie teraz, to kiedy?". No właśnie! No to teraz.

Nauka języka obcego na własną rękę z native speakerem nie jest rzeczą prostą. Oczywiście - siedzi obok nas osoba, która zna ów język na wyczucie, poprawia w wymowie... ale z tłumaczeniem bywa różnie, ponieważ ona również nie wie, dlaczego coś jest w ten sposób zapisane i czemu akurat ten wyraz się tak odmienia - przecież się tego nie uczyła. Na całe moje szczęście Natallia od dziecka bardzo lubiła rosyjski, dlatego wychwytywała te niuanse językowe z najczystszą przyjemnością.