Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdańsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdańsk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 maja 2016

Gotenhafen - Izabela Żukowska

Wiecie, co znaczy słowo: "Gotenhafen"? To nazwa Gdyni wprowadzona przez niemieckich okupantów. W wolnym tłumaczeniu niemieckim oznacza po prostu: port (jest) gotów. Ale na co? Na co powinnam być przygotowana przed przystąpieniem do lektury? Odpowiedzi na te pytania odnalazłam podczas kolejnego - ostatniego już - spotkania z komisarzem Franzem Thiedtke. Choć chronologicznie powinna powiedzieć: drugiego.


Jest jesień 1943 roku. Emerytowany, zasłużony komisarz Franz Thiedtke budzi się w pokoju hotelowym w towarzystwie nieznanego sobie trupa. Sytuacja jest na tyle niebezpieczna, iż dodatkowo na ulicach Gdyni w najlepsze stacjonują hitlerowskie okręty wojenne, z miasta wysiedlono Polaków, a gdyńską stocznię zamieniono w oddział niemieckiej stoczni w Kilonii. Lecz najgorsza świadomość dopiero przez niemieckim policjantem: nie pamięta on, w jaki sposób znalazł się w pokoju hotelowym, w jaki sposób znalazł się obok niego zimny trup, ani tego, jak Gdynia stała się Gotenhafen...

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Nad miastem anioły - Izabela Żukowska

Ledwie Teufel - czyli pierwszy tom serii Izabeli Żukowskiej - został przeze mnie zakończony, a ja zaraz wzięłam się za kontynuację. W sercu miałam nadzieję, że powieścią Nad miastem anioły autorka przekona mnie do siebie na zawsze... Jednakże chcieć to ja mogę wiele, ale przecież nie wszystko ode mnie zależy. Powiem jednak tak: jest już i tak lepiej.


Wielkimi krokami nadchodzi upragniony koniec wojny. Jest wiosna 1945 roku. Zarówno Polacy, jak i Niemcy muszą ukrywać się przed żołnierzami wrogich sił - nierzadko wspólnie. Dawny komisarz gdańskiej policji Franz Thiedtke postanawia wraz z końcem wojny zamknąć swoją przeszłość, by raz na zawsze odciąć się od demonów dawnych lat. Jednakże czy dla sześćdziesięciokilkuletniego mężczyzny jest nadzieja na odnalezienie się w nowym, powojennym świecie... wraz z ukochaną Heleną?

sobota, 2 kwietnia 2016

Teufel - Izabela Żukowska

Wszystko, co związane z Trójmiastem, wchłaniam w siebie niespodziewanie chętnie. Pokochałam Gdańsk, uwielbiam Gdynię i cenię Sopot - i nie jest to żadna tajemnica! Dlatego też kiedy akcja powieści rozgrywa się właśnie tutaj - w miejscu, w którym obecnie mieszkam - z przyjemnością zaczynam lekturę! Tak też właśnie było z Teufelem - pierwszy tomem serii o Franzu Thiedtke, dzięki którym przeniosłam się do Wolnego Miasta Gdańsk.


Jest sierpień. 1939 rok. W wodzie niedaleko mola w Jelitkowie dwójka młodych chłopców odnajduje zimne ciało kobiety. Śledztwo zostaje powierzone wiekowemu już komisarzowi niemieckiemu Franzowie Thiedtke, która ma być jednocześnie jego pożegnalnym śledztwem. Bardzo szybko zwłoki zostają zidentyfikowane przez Lotte Meier - młodą asystentkę martwej już niestety Marianny Walewicz. Jak się szybko okazuje zarówno Marianna, jak i Lotte skrywają niejedną tajemnicę - i to na skalę Polski i Niemiec.

W tej historii nic nie jest takie, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Prawda nierzadko miesza się z fikcją, miłość z pragnieniem posiadania, a rzeczywistość okazuje się baśnią wymyśloną przez nasze wyobrażenia...