Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japonia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 maja 2023

Zanim wystygnie kawa - Toshikazu Kawaguchi


Mała kawiarnia w Tokio pozwala swoim gościom na podróż w czasie. Jednakże jest kilka zasad. Klient musi siedzieć na określonym krześle i się z niego nie ruszać. Przede wszystkim jednak musi wrócić z podróży zanim wystygnie kawa. W przeciwnym razie utknie w świecie jako duch. Mimo podobnych ostrzeżeń cztery osoby postanawiają skorzystać z tej oferty. Ktoś chce się skonfrontować z dawną miłością, ktoś powrócić do czasów sprzed utraty pamięci, zobaczyć się z  siostrą, spotkać córkę, której nigdy nie było okazji poznać. Ponieważ to wszystko jest możliwe.

Uwielbiam opowieści o podróżach w czasie, dlatego bezzwłocznie zamówiłam w TaniaKsiazka.pl Zanim wystygnie kawa. Dają wyjątkowe możliwości do zabawy z czytelnikiem i jego wrażliwością, a tym samym pozwalają zastanowić się nad upływem czasu. Niestety bardzo łatwo jest zejść z dobrego toru na rzecz tego gorszego - bardziej żałosnego, który gra niewłaściwą nutą. Tutaj Toshikazu Kawaguchi balansuje między czymś prawie wybitnym (chociażby zasada mówiąca o tym, że cokolwiek wydarzy się w przeszłości, nie zmieni teraźniejszości, co pozwala zastanawiać się nad tym, co chcielibyśmy usłyszeć i jak wielki ma to wpływ na nasz wydźwięk) a czymś w sumie bardziej "na okej" (niestety nie wszystkie wypowiedzi i zachowania bohaterów mają sens). Ale mimo to te dwieście stron jest przyjemnością czytelniczą.

czwartek, 8 kwietnia 2021

Klara i Słońce - Kazuo Ishiguro


Pierwsza po noblu powieść Kazuo Ishigury.

Klara to Sztuczna Przyjaciółka - coś na zasadzie robota, tyle że znacznie mądrzejszego, posiadającego zdolności poznawcze, pamięć oraz, jeżeli nie przede wszystkim, wbudowaną empatię. Jej zadaniem jest być przyjaciółką swojego "nabywcy", którym okazuje się nastoletnia Josie. W ten sposób Klara opuszcza sklep ze Sztucznymi Przyjaciółmi i udaje się do pięknego domu z pięknym, oświetlonym słońcem salonem i rozpoczyna swoją życiową misję... pytanie tylko jaką?

poniedziałek, 29 marca 2021

Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat - Matt Alt

 

Tak często mówi się, by nie oceniać książki o okładce, a mimo to sama tak zrobiłam. Z góry założyłam, że ta pomarańczowa okładka wypełniona naklejkami kultowych postaci z Japonii nie wniesie do mojego życia nic ciekawego. A tu proszę. Nie dość, że wyniosłam z niej ogromną wiedzę, to jeszcze czytało mi się ją naprawdę dobrze. Zapraszam do miłego zaskoczenia w postaci lektury Czystego wymysłu zamówionej w Taniej Książce.

czwartek, 11 marca 2021

Kobieta w białym kimonie - Ana Johns

Źródło: wydawnictwo

Dwie kobiety. Dwie historie dziejące się na dwóch krańcach świata w dwóch różnych okresach historycznych.

Japonia rok 1957. Siedemnastoletnia Naoko Nakamura musi zadecydować, co będzie dla niej ważniejsze: jej szczęście osobiste czy dobro rodzinne. Zakochana w Hajime (amerykańskim marynarzu) musi poślubić Satoshiego (japońskiego chłopaka z dobrej rodziny), a jej wybór może zaskoczyć. Stany Zjednoczone, czasy współczesne. Tori Kovać musi zmierzyć się z własnym przeznaczeniem, gdy po śmierci ojca odkrywa, że ten miał dwie żony, w związku z czym Tori może posiadać rodzeństwo.

piątek, 4 grudnia 2020

Pierwsza osoba liczby pojedynczej - Haruki Murakami

Haruki Murakami to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych pisarzy japońskich XX-XXI wieku. Każda jego książka otrzymuje tytuł bestselleru zarówno w Japonii, jak i na całym świecie. Jest to na tyle wyjątkowe, ponieważ Murakami pisze trudną prozę. Nieoczywistą, wymagającą dojrzałości, genialną w swojej prostocie.


Pierwsza osoba liczby pojedynczej to zbiór opowiadań będących czymś na zasadzie wspomnień, choć czytelnik może się jedynie domyślać, które elementy danej historii mogą należeć do Murakamiego (według mnie wszystko i nic, aczkolwiek kto wie?). Spotkamy na przykład małpę mówiącą ludzkim głosem, przesłuchamy nigdy niepowstałej płyty Charlie Parkera i porozmawiamy o jego pierwszych miłościach.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Wyznania Gejszy - Arthur Golden

Wyznania Gejszy została napisana na podstawie biografii Mineko Iwasaki, najbardziej znanej gejszy w Japonii. To właśnie na podstawie jej wspomnień powstała debiutancka powieść Arthura Goldena, który napisał historię tak przejmującą i tak na swój sposób bolesną, że nie sposób sie od niej oderwać. Nic zatem dziwnego, że film na jej podstawię został obsypany oscarami. Ale może zacznijmy od początku...
 

Ta niezwykła opowieść zaczyna się w małej, nieznanej wiosce Yoroido w roku 1929 roku. Chiyo (później Sayuri) jest córką prostego rybaka, która w wieku dziewięciu lat zostaje sprzedana przez owdowiałego ojca do renomowanej szkoły gejsz w Kioto. Z naiwnej, niewyedukowanej dziewczynki miała stać się piękną, wyklafikowaną kobietą do towarzystwa, znająca się na tańcu, muzyce, noszeniu kimona, nakładaniu makijażu, układania włosów a nawet nalewania sake. Zadanie nieproste, ale czego się nie robi dla mężczyzny, którego nie powinno się kochać. I to nie tylko ze względu na to, że jest od niej dużo starszy...

niedziela, 20 maja 2018

PRZEDPREMIEROWO! Sześć Cztery - Hideo Yokoyama

Kryminały azjatyckie zawsze się wyróżniają niekonwencjonalnym podejściem do tematu. Zagadka jest powolnie rozwiązywana, ponieważ nie skutek, ale przyczyny są tutaj najistotniejsze. W połączaniu z ludowym folklorem europejski czytelnik otrzymuje wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju danie. Danie, dla którego warto poświęcić dłuższą chwilkę.

NAJWIĘKSZY KOSZMAR, JAKI MOGĄ PRZEŻYĆ RODZICE


Rok 1989. Przez pięć dni państwo Amamiya wysłuchują żądań porywacza. W odnalezieniu siedmioletniej córki Shoko pomaga im policja, lecz bezskutecznie. Pomimo zapłacenia okupu, dziewczynka ginie w okrutnych okolicznościach, a sam sprawca nigdy nie zostaje ujęty. Sprawa o kryptonimie Sześć Cztery trafia do katalogu zbrodni niewyjaśnionych.

Rok 2002. Policjant Yoshinobu Mikami bezskutecznie poszukuje zaginionej córki. Jednakże nie może poświęcić się poszukiwaniom w pełni, ponieważ obowiązki zawodowe nakazują mu pozostanie na posterunku. Dowiaduje się, że niebawem ma nastąpić wizyta komisarza generalnego policji, który przyjeżdża w związku z porwaniem sprzed trzynastu lat. To wszystko sprawia, że Mikami stopniowo na nowo angażuje się w dawną sprawę...

niedziela, 13 maja 2018

J-Drama Review: Seisei Suruhodo, Aishiteru, czyli o historii, która w Polsce nie miałaby racji bytu, a szkoda!

Zapewne każdy, kto w minimalnym stopniu spotkał się z dramami wie, że opowiadane historie znacząco różnią się od naszych polskich/europejskich/amerykańskich standardów. O tym, jak bardzo, trzeba się samemu przekonać... lecz tym razem nie chodzi mi o omawianie, lecz o samą tematykę. O przedstawienie instytucji małżeństwa oraz rozwodów.
 

W ramach wstępu powiem, że na Seisei Suruhodo, Aishiteru (pl. Wystarczy, że cię kocham / eng. Love, Katharsis) to drama, na którą trafiłam przez całkowity przypadek. Szukałam czegoś, żeby podtrzymać moją chęć uczenia się japońskiego (wspiera mnie w tym bardzo dobrze Duolingo, gdzie codziennie poświęcam tak z 10/20 minut dziennie). Tyle że jestem mało tolerancyjna - wiele historii po prostu mnie "boli" i uciekam od nich już po pierwszym odcinku. Tym razem jednak było inaczej - zachęciła mnie mała liczba odcinków (raptem 10 - to znak, że nie będzie ta opowieść rozwleczona) oraz nietypowa tematyka. Fakt, że nie żałuję, jest najlepszym dowodem na to, że jest dobrze!

Mia Kurihara to wielka miłośniczka biżuterii - szczególnie tej od Tiffany'ego, gdzie też pracuje z ogromnym oddaniem twierdząc, że biżuteria przechowuje ludzkie uczucia (co też bardzo często powtarza). Pewnego dnia poznaje Kairiego Miyoshi, który pomaga jej znaleźć utraconą rzecz. Dziewczyna nie wie, że już następnego dnia mężczyzna okazuje się być jej szefem. Biurowy romans murowany, ponieważ zarówno ona, jak i on zakochują się w sobie właściwie już w pierwszych minutach, ale ale... nie mogłoby być tak pięknie. Kairi nosi na swoim palcu obrączkę...

piątek, 16 czerwca 2017

Służąca (2016) - Recenzja filmu

Życie pisze różne scenariuszu. Choć te osoby, które posiadają władzę i niezłomną pewność siebie, zapewne uznają, że to oni panują nad sytuacją. Może czasem. Jednakże nie zawsze i - ku szczęściu jednym a nieszczęściu drugim - nie tak, jakbyśmy tego chcieli.
 

PRZEWROTNY I TRZYMAJĄCY W NAPIĘCIU FILM PARK CHAN-WOOKA
 INSPIROWANY POWIEŚCIĄ SARAH WATERS "ZŁODZIEJKA"

Hrabia Fujiwara był nikomu nieznanym chłopcem z nizin społecznych, który jedynie sprytem oraz oszustwem dorobił się ogromnego majątku. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia postanawia rozkochać w sobie piękną, naturalnie bogatą Japonkę o imieniu Hideko. Oczywiście podstępem. W tym celu umieszcza w jej najbliższym otoczeniu tytułową służącą - posłuszną sobie naciągaczkę z Korei Południowej, Sook-hee.

Tak rozpoczyna się pełen nieprzewidywalnych zwrotów akcji film, który pochłania wyobraźnię i emocje od pierwszych minut.  Włączyłam go bez większych nadziei, po prostu zainteresowana ekranizacją powieści. Nie muszę chyba mówić, że Służącą bardzo mi się spodobała, skoro nie mogłam doczekać się momentu, w którym kupię sobie ten tytuł na DVD.
 

sobota, 22 kwietnia 2017

PRZEDPREMIEROWO! Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów - Kazuki Sakuraba

Sądzę, że niejeden z nas bardzo lubi sagi rodzinne. Historie o kolejnych potomkach rodziny na ogół wywołują pozytywne emocje. Do dziś bardzo miło wspominam sagę rodzinną z gorącej Afryki - Drogę do domu Yaa Gyasi - a dziś miałam okazję poznać opowieść prosto z wyspiarskiego państwa, jakim jest Japonia. I to jeszcze przedpremierowo! 


Wielopokoleniowa saga o kobietach, mandze i morderstwie

Trzy różniące się od siebie kobiety, trzy zupełnie inne historie, trzy pełne zmian epoki. I tylko jedna kobieta o niezwykłym, acz niekontrolowanym darze jasnowidzenia. Manyo pochodzi z tajemniczego ludu zamieszkującego góry, którzy nieoczekiwanie zostawiają ją na "dole". Tam też przygarnia główną bohaterkę młode małżeństwo i wychowuje bez większych nadziei, iż dziewczyna bez umiejętności czytania dojdzie do wielkich rzeczy. Lecz tak też się dzieje i to właśnie Manyo wychodzi za mąż za syna miejscowych bogaczy, właścicieli ogromnej huty. Rodzi wiele dzieci, a jedną z nich jest Kemaris: buntownicza nastolatka, której miłość do komiksów sprawia, iż staje się jedną z najpoczytniejszych mangaczek w rozkwitającej Japonii. I to właśnie ona przynosi na świat Toko, najmłodszą bohaterkę sagi, która dowiaduje się, iż jej babka jest morderczynią...   

niedziela, 2 kwietnia 2017

Wpływ Orientu, czyli jakie dramy obejrzałam [TOP10]

Już od dziecka lubiłam to, co inne. Nic na to nie poradzę, że jestem strasznie zainteresowana tym wszystkim, co się różni od mojego codziennego życia. Owa fascynacja wielkim światem sprawiła, iż to właśnie języki obce stały się moim życiowym priorytetem, ponieważ umożliwią mi otworzenie się na nowy, nieznany mi dotąd świat. 

Także ja tu tylko na chwilę...

Jako że odniosłam wrażenie, iż ostatnio bardzo wiele osób odkryło magię azjatyckiego wielkiego kina/małego telewizora, postanowiłam zebrać tutaj wszystkie te seriale, które zdążyłam obejrzeć, a które sprawiły, że osłuchałam się w języku japońskim (co niewątpliwie teraz pomaga mi w nauce tego języka), a nawet - choć na początku tak się wzdrygałam - w koreańskim (i dzięki niech będą temu, ponieważ dzięki temu zaprzyjaźniłam się z Hannahą i innymi Koreańczykami). 

wtorek, 5 stycznia 2016

Recenzja mangi: Kagen no Tsuki [Ai Yazawa]

Człowiek powinien się rozwijać i co i raz stawiać krok na przód, a tym samym otwierać się na olbrzymi świat. Bo warto, bo to co czasami na nas tam czeka, wydaje się wypełniać naszą rzeczywistość i niczym kawałek układanki, zastanawiamy się, jak to możliwe, że wcześniej nie widzieliśmy braku. 


Tak oto sięgnęłam po mangę trzytomową i postanowiłam Wam ją tutaj zaprezentować. Zastrzegam jednak, iż jest to moja pierwsza taka recenzja, więc proszę o wyrozumiałość, choć kierują mną najczystsze intencje. A nuż, może także przekonacie się, iż taki rodzaj opowiadania historii wcale nie jest taki zły, dziwny i dziecinny.  Na pierwszy ogień wzięłam zamkniętą historię o duchu pewnej dziewczyny, o sławnym muzyku oraz o czwórce pomocnych dzieci o dużych pokładach miłości i nadziei... Jednym słowem przed Wami Kagen no Tsuki. Last Quarter autorstwa japońskiej mangaczki Ai Yazawy. 

środa, 26 grudnia 2012

Pierwiastek buntu - Emilia Przyczyna

Debiutanci mają w sobie wiele pozytywnej energii. Są trochę jak wiosenny wietrzyk, który zapowiada zmiany pogody. Są potrzebni, by żaden czytelnik nie mógł się nudzić.
 
Z tymi określeniami mogę się podpisać, popieczętować i nawet napisać o tym książkę. Oczywiście, o ile debiutant jest tego wart. Emilia Przyczyna, osiemnastoletnia licealista, pokazuje, że tak - jest warta, by kupować wszystkie jej powieści. Jednakże jak na razie wydała tylko jedną, a ja z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

Dzień, w którym mała japonka Ochiyo trafiła do akademii sztuk walki był spełnieniem wszystkich jej marzeń. Los nie mógł być bardziej łaskawy dla nieco wyobcowanej chłopczycy, która pragnęła stać się wielką wojowniczką. Niestety, jej szczęście nie trwało długo. Z biegiem czasu nauczyciele stali się kapryśni, niesprawiedliwi i agresywni. Ochiyo szybko przekonała się, że walka to nie tylko kopnięcia, ciosy i przerzuty. Żeby przetrwać, będzie musiała stoczyć niejeden bój, pokonać własne lęki, a także zaufać przyjaciołom.
  
Ale czy w takich warunkach może rozwinąć się prawdziwa przyjaźń? Czy można być niezależnym, kiedy zewsząd otacza cię przemoc i strach? I jak walczyć z wrogiem, który nie odczuwa nic prócz nienawiści? 

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Czy łatwo znaleźć męża Japończyka? Co Japończycy określają mianem "egzotycznego ślubu"? Czym się wyróżniają japońskie trzylatki? Czy codzienność w ojczyźnie nowoczesności jest prostsza niż gdzie indziej?
Anna Ikeda przedstawia blaski i cienie życia w Kraju Kwitnącej Wiśni. Żartobliwie opowiada o tym, co wypada, a czego nie wypada, czego oczekują Japończycy od gaijinów, czyli obcokrajowców, i co właściwie robi tam Polka.

No właśnie? Co? I poza tym - kto?
Otwieram sobie książkę. Zaraz na początku (dosłownie) mam napisane jak byk:

Anna Ikeda
urodziła się w Gdańsku.
Jest nauczycielką języka angielskiego.
Mieszkała w Szwecji i Stanach Zjednoczonych, osiadła w Japonii.
Ma męża Japończyka i japońską teściową,
którzy bez powodzenia próbują poskromić jej europejski, "dziki" temperament.
Życie jak w Tochigi to debiut autorki.

A zaraz obok mamy piękne zdjęcie autorki. Nie ma co - Polka (bo piękna ^^).

Rozglądałam się, jak to ja, po Empiku w poszukiwaniu wymarzonej książki. Ruszyłam, tak sama od siebie, do regału "Podróże" (czy jakoś tak), i zaczęłam przeglądać. Martyna Wojciechowska, Piotr Kraśko itp. itd. Chciałam kogoś innego - nowego.  Nagle widzę ciekawie prezentujący się grzbiet - pomarańczowy, jeżeli kogoś to interesuje. Biorę książkę w ręce i otwieram. Patrzę z przodu, z tyłu - ciekawie, ciekawie. Czytam opis - robię się coraz ciekawsza. Patrzę na cenę - "kurczę, nooo...". Cena nie za ciekawa. Zaraz się zastanawiam, czemu aż tyle muszę płacić.
 
Książka została przygotowana solidnie - nawet bardzo, patrząc na inne propozycje. Twarda okładka kryje za sobą ponad 300 stron. Zostaliśmy uroczeni przez autorkę własnoręcznie zrobionymi zdjęciami - prosto z Japonii - które dodają książce "powabu", że się tak wyrażę.