Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małżeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małżeństwo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 marca 2022

Kobieta, którą byłam - Kerry Fisher

Pamiętacie Posłuszną żonę, Matkę (prawie) idealną bądź Sekretne dziecko? Każda z tych książek zagościła na mojej półeczce i w sposób szczególny przypadła do gustu mojej mamie i cioci. Ostatecznie to świetny przykład literatury kobiecej, która kryje w sobie tajemnice, thriller i prawdę - choć smutną, to wciąż rzeczywistą. 

Brudne kłamstwa za pięknymi obrazkami.
Czy nowy dom to szansa, aby zacząć wszystko od nowa?


Kate Jones musiała znowu uciekać. W przypływie desperacji zmieniła nazwisko i z nastoletnią córką przeprowadziła się na drugi koniec kraju. Może tu będą wreszcie bezpieczne, z dala od plotek i wytykania palcami, wśród ludzi, którzy nic o niej nie wiedzą. Ani o jej przeszłości. Tajemniczość Kate intryguje sąsiadki z osiedla przy Parkview Road. Małomówna i zamknięta w sobie samotna matka, niewiele zarabiająca jako ratowniczka medyczna, wydaje się nie pasować do Gizeli oraz Sally, które na Facebooku z entuzjazmem opisują swoje rodzinne szczęście, sukcesy i drogie przyjemności. Ale to właśnie w kobietach, którym może zazdrościć idealnego życia, Kate znajduje oddane przyjaciółki. Nic jednak nie jest takie oczywiste… 

Pewnego dnia podczas dyżuru w szpitalu Kate zostaje wezwana na miejsce poważnego wypadku samochodowego. To, co stanie się później, zupełnie nieoczekiwanie wystawi na próbę serdeczną relację łączącą trzy kobiety, burząc zarazem ich dotychczasowe wyobrażenia o sobie. Jakie są granice zaufania i lojalności? Czy nadzieje Kate na nowe życie okażą się iluzją? Głęboko poruszająca opowieść o przyjaźni, macierzyństwie, małżeństwie oraz o cenie, jaką płacimy za udawaną doskonałość, zachwyci czytelniczki Kerry Fisher, Jodi Picoult, Liane Moriarty i Diane Chamberlain.*

poniedziałek, 15 lutego 2021

Projekt Panna Młoda, czyli wszystko, co musisz wiedzieć o ślubie i weselu

Wiem, że może obecna sytuacja w Polsce nie wspiera biznesu weselnego, ale trzeba myśleć pozytywnie! I jeżeli tylko myśli się pozytywnie, warto zaproponować planer kobietom przygotowujących się do nadchodzącego wielkiego dnia! Oto PROJEKT PANNA MŁODA!


Planer to nie jest tylko zwykłe narzędzie do planowania wesela. To zbiór podpowiedzi, wiadomości, ciekawostek, a nawet przewodnik po stylach i tradycjach. Planer przyda się do tego, by wyeliminować każdy możliwy błąd, gdyż zaplanowanie i zapisanie wszystkiego zmniejszy nagromadzony stres związany z przedślubnymi przygotowaniami, pozwoli zaoszczędzić na budżecie oraz zaplanować perfekcyjną imprezę. 

Co znajdziemy w środku?

Spis treści podzielony jest na kalendarz na najbliższe trzy lata, choć oczywiście nie trzeba brać ślubu akurat w latach 2021-2023. To, co uważam za ciekawie przemyślane, to miejsce na dział "propozycje" i "wybór ostateczny". I tak oto możemy zapisać sobie, kogo braliśmy pod uwagę pod względem bycia świadkiem, a kto nim ostatecznie został. To samo ma miejsce pod względem wstępnej liście gości (z podziałem na pana młodego i panią młodą) oraz finalny wybór. To bardzo przydatny element tego planera, zwłaszcza, że w liście gości znajduje się miejsce nie tylko na imię i nazwisko gościa, ale także czy już potwierdził przybycie oraz jego specjalne życzenia żywieniowe. 

niedziela, 17 maja 2020

K:Drama: The World of Married Couple



Mało jest takich seriali/filmów/książek, które doprowadzają mnie do takich stanów, gdy oglądanie/czytanie danej historii jest dla mnie nie tyle po prostu przyjemnością, co po prostu rytuałem. "Wkręcić się" to za mało, by określić mój stan w stosunku do koreańskiej dramy, jaką jest The World of Married Couple. W momencie kiedy na nią natrafiłam, trwałam przy niej wiernie do samego końca, każdy weekend zaczynając właśnie od odcinka tejże historii. I teraz, kiedy się już skończyła, czuję pustkę, że pewnie przyjdzie mi trochę poczekać, zanim jakaś opowieść tak bardzo mnie wkręci w swój świat.

niedziela, 24 lutego 2019

Blisko mnie - Amanda Reynolds

Małżeństwo. Te jedno, pojedyncze słowo powinno kojarzyć się z głębokim uczuciem, wsparciem drugiej osoby, świadomością, że u swego boku ma się kogoś, kto jest w stanie stanąć za tobą w dosłownie w każdej sytuacji. To po prostu scementowany związek, który jest tak silny i mocny, iż nic nie jest w stanie go zepsuć. A co się stanie, jeśli czegoś nam w pewnym momencie w takim związku zabraknie, zaczniemy się nudzić i w końcu zdecydujemy się skoczyć na boczny kwiatek? A co jeśli na domiar złego w wyniku tego zdarzy się wypadek, nic nie będziemy pamiętać, a nasi bliscy będą tkać pajęczyny kłamstw? Jak dowiemy się, co się naprawdę stało?



W takie właśnie sytuacji znajduje się główna bohaterka Blisko mnie, Joanna. Pewnego dnia kłóci się z mężem i spada ze schodów. W wyniku upadku traci pamięć, nie kojarzy ostatnich dwunastu miesięcy. Mąż i dzieci starają się otoczyć ją jak najwspanialszą opieką, jednak kobieta w skrytości ducha przeczuwa, że coś tutaj jest mocno nie tak. Jednak jak dowiedzieć się prawdy, gdy w głowie ma się zamiast wspomnień, czarną dziurę?

środa, 30 stycznia 2019

Za zamkniętymi drzwiami - B.A. Paris

B.A. Paris to autorka, której (wg statystyk) powieści znikajają z księgarskich półek średnio co 2,5 minuty. Brzmi intrygująco? No na pewno na tyle, by ktoś taki jak ja (książkoholik) musiał sprawdzić, o co tyle hałasu. Swiatowy bestseller? Najpopularniejszy thriller ostatnich lat? Przekonajmy się, co też znajdziemy Za zamkniętymi drzwiami!


Jack i Grace to perfecyjna para, tworząca jeszcze doskonalsze małżeństwo. Piękni, inteligentni, bogaci, zawsze zgodni i nierozłączni. Nic zatem dziwnego, że aż chce się znaleźć coś, co nie pasuje do tego idealnego obrazu. Jednakże bardzo trudno poznać bliżej Grace, ponieważ Jack nie opuszcza jej na krok. Gdy się umawia z nią sam na sam, to albo odwołuje spotkanie... albo przyjeżdża z mężem. Wielka miłość? A może jedno wielkie kłamstwo?

Wiecie, ja tak z natury podchodzę dość sceptycznie do powieści okrzykniętych wielkim bestsellerem. Ostatecznie jeżeli coś spodobało się tak wielu ludziom, na pewno wcale takie dobre nie jest. Prawda? Zatem kto by przypuszczał, że schrupię tę powieść w jedną noc? Ze nie będę w stanie odłożyć jej grzecznie na kolejny dzień, tylko czytać mimo zmęczenia? Ze, pomimo widocznych wad i wielu przeczytanych thrillerów w swoim życiu, tak pozytywnie się zaskoczę trzystoma stronami opowieści o pewnym małżeństwie? Ze będę chciała tę powieść dalej polecać?

czwartek, 2 sierpnia 2018

Posłuszna żona - Kerry Fisher

Wakacje kuszą do sięgania po książki. Plaża/ogródek + dobra powieść to idealny zestaw każdego urlopowicza (i to nie tylko mola książkowego). To czas, kiedy BARDZO dobra powieść cieszy - szczególnie jeżeli ma się czas, by połknąć ją na raz. Tak właśnie jest w przypadku Posłusznej żony - z tą historią urlop gwarantowany!

Życie Lary wydaje się na pozór doskonałe. Ma wszystko, czego może życzyć sobie kobieta - męża, dziecko, dom. Jednakże Lara wie o swoim mężu coś, czego nie może nikomu zdradzić... a tajemnica ta sprawia, że małżeństwo staje się dla niej więzieniem. Maggie wyszła za Nico, brata męża Lary, z ułudną świadomością, że wie o nim wszystko. Pewnego dnia znajduje list, z którego poznaje straszną prawdę o pierwszej żonie Nico. Wtedy wszystko się zmienia.

czwartek, 31 maja 2018

Żona między nami - Greer Hendricks, Sarah Pekkanen

Komu bardziej zaufasz - jemu czy jej? Zastanów się. Masz tylko jedną próbę. Niczego z góry nie zakładaj. Podczas lektury pomyślisz, że to kolejna książka o zazdrosnej byłej żonie, która ma obsesję na punkcie swojej następczyni - piękniejszej i młodszej. Ale to nie tak. Powoli... Strona po stronie dojdziesz do prawdy. I pamiętaj - CZYTAJ MIĘDZY KŁAMSTWAMI!


Vanessa Thompson poświęca całe swoje życie dla "zbyt dobrego, by mógł być prawdziwy" męża Richarda i przenosi się wraz z nim do podmiejskiego Westchasteru. Jednakże ich z pozoru idealne małżeństwo nie trwa długo. Niebawem po rozwodzie jej były mąż wieże się z młodszą i piękniejszą kobietą, Nellie. Wszystko wiedzie ku nowemu (drugiemu) happy endzie, do czasu aż Nellie poznaje Vanessę...

niedziela, 13 maja 2018

J-Drama Review: Seisei Suruhodo, Aishiteru, czyli o historii, która w Polsce nie miałaby racji bytu, a szkoda!

Zapewne każdy, kto w minimalnym stopniu spotkał się z dramami wie, że opowiadane historie znacząco różnią się od naszych polskich/europejskich/amerykańskich standardów. O tym, jak bardzo, trzeba się samemu przekonać... lecz tym razem nie chodzi mi o omawianie, lecz o samą tematykę. O przedstawienie instytucji małżeństwa oraz rozwodów.
 

W ramach wstępu powiem, że na Seisei Suruhodo, Aishiteru (pl. Wystarczy, że cię kocham / eng. Love, Katharsis) to drama, na którą trafiłam przez całkowity przypadek. Szukałam czegoś, żeby podtrzymać moją chęć uczenia się japońskiego (wspiera mnie w tym bardzo dobrze Duolingo, gdzie codziennie poświęcam tak z 10/20 minut dziennie). Tyle że jestem mało tolerancyjna - wiele historii po prostu mnie "boli" i uciekam od nich już po pierwszym odcinku. Tym razem jednak było inaczej - zachęciła mnie mała liczba odcinków (raptem 10 - to znak, że nie będzie ta opowieść rozwleczona) oraz nietypowa tematyka. Fakt, że nie żałuję, jest najlepszym dowodem na to, że jest dobrze!

Mia Kurihara to wielka miłośniczka biżuterii - szczególnie tej od Tiffany'ego, gdzie też pracuje z ogromnym oddaniem twierdząc, że biżuteria przechowuje ludzkie uczucia (co też bardzo często powtarza). Pewnego dnia poznaje Kairiego Miyoshi, który pomaga jej znaleźć utraconą rzecz. Dziewczyna nie wie, że już następnego dnia mężczyzna okazuje się być jej szefem. Biurowy romans murowany, ponieważ zarówno ona, jak i on zakochują się w sobie właściwie już w pierwszych minutach, ale ale... nie mogłoby być tak pięknie. Kairi nosi na swoim palcu obrączkę...

sobota, 27 sierpnia 2016

Słonie mają dobrą pamięć - Agata Christie

Christie wraca na mojego bloga w wielkim stylu, ponieważ w końcu mogę napisać recenzję książki, na którą polowałam od kilku dobrych miesięcy. Słonie mają dobrą pamięć odznaczyły się w mojej pamięci nie bez przyczyny. Swego czasu miałam ogromną ochotę na serial Poirot (potrafiłam oglądać odcinek po odcinku - bez przerwy!) i pamiętam jak dziś, jak obiecałam sobie, że ta historia, ta zagadka ukryta za przedziwnym tytułem, jest naprawdę wyjątkowa. Nie przedłużając - oto cudowna zagadka o miłości małżeńskiej, dla której zrobi się naprawdę WSZYSTKO!


Ariadna Oliver (uważana powszechnie za alter ego samej Agaty Christie) nie przepada specjalnie za spotkaniami literackimi. Los jednak chciał, że tym razem się na niego wybrała. Tam tam - oprócz spotkań z wiernymi czytelnikami - spotyka kobietę przedstawiającą się jako matkę narzeczonego jej chrzestnej córki. Zapewne ta pani nie odznaczyłaby się niczym szczególnym, gdyby nie jej dziwne pytanie: "Czy to mąż zabił żonę, czy żona męża?". To pytanie sprawia, że Ariadna musi powrócić pamięcią dwadzieścia lat wstecz i przypomnieć sobie podwójne samobójstwo pary Ravenscroftów. A może faktycznie nie jest to samobójstwo?