Czy ja już Wam wspominałam, jak bardzo cenię sobie wydawnictwo MG i ich najnowsze wydania klasyki? Zapewne tak, ostatecznie już pisałam o Wichrowych wzgórzach w przepięknej szacie graficznej. Teraz do Wichrowych wzgórz dołączyła jedna z moich ulubionych książek - Dziwne losy Jane Eyre... I ojeju! Zaniemówiłam z wrażenia!

Recenzję o Jane Eyre. Autobiografia pisałam i choć tytuł różni się od najnowszego wydania - tak naprawdę to bliźniacza siostra. Jedynie wydawnictwo MG postanowiło powrócić do najbardziej popularnego tytułu tejże powieści. Dlatego pozwólcie, że zainteresowanych moją opinią na temat tejże książki odeślę do mojej recenzji, a teraz zajmiemy się jedynie porównaniem starej wersji do nowej.



