
Tak oto nadszedł koniec kolejnego roku akademickiego. Z mojej strony wszystko potoczyło się tak, jak bym sobie życzyła - wszystkie egzaminy zdane w pierwszym terminie, praca licencjacka napisana (i dziś wydrukowana!). Pozostało się tylko obronić, co będzie oznaczało koniec pewnego etapu w moim życiu. Łezka w oku się kręci... ale już tak bardzo chcę mieć to za sobą!
Podobnie sprawa się miała z moim pierwszym teatralnym sezonem. Obejrzałam około czterdzieści przedstawień teatralnych, a o trzydziestu jeden tytułach napisałam recenzję. Jeżeli jesteście ciekawi - zerknijcie na ten post, w którym wszystko krok po kroku przedstawiłam. Zatem przyszedł czas na moje subiektywne podsumowanie! Oto spektakle, które w jakiś sposób bardziej zostały w mojej pamięci!



