środa, 3 kwietnia 2024

Nieplanowana miłość - Vi Keeland

Doprawdy nie wiem, co mnie podkusiło, by sięgnąć po książkę, na której okładce widnieje ładny pan z sześciopakiem. Na ogół stronię mocno od podobnej literatury, bo przecież z góry wiadomo, czego się można po niej spodziewać. Ale coś mnie podkusiło, by jednak sprawdzić, na jakim poziomie stoi obecnie literatura z kategorii romans/erotyka, bo w sumie czemu nie? Vi Keeland stała wysoko w tejże kategorii, w związku z tym to właśnie jej Nieplanowaną miłość zamówiłam w księgarni TaniaKsiazka.pl. No i się zaczęło.

Fabuła - czyli coś, co wszyscy znają, ale imiona się różnią.

Beck to przystojniak, jakich niewiele. Piękna twarz, ciało rzeźbione przez greckiego boga. Takie cuda. A w dodatku (bo jakże by inaczej) jest cholernie bogaty i cholernie ambitny. Jakaś firma, jakieś sukcesy. No taka codzienność. Ma babcię, której na imię Louise i której główną cechą jest bycie ekscentryczką. Swoje ostatnie lata życia zamierza bawić się na całego, do czego pomocy potrzebowała towarzyszki podróży Eleanory. Gdy Beck poznaje Norę, zamiast spodziewanej staruszki dostaje chodzącą seksbombę (czy kogoś to dziwi?). Poznają się, pragną siebie, zakochują się. W tle dzieją się różne tragedie, co by Nieplanowana miłość miała ponad trzysta stron. No i żyli długo i szczęśliwie. Koniec.

No dobra - fabuła znana, a jeśli akceptowana, to co?

Wiecie, jak to bywa. Czasami czytelniczka pragnie prostej, niezobowiązującej historii, w którą uwierzy tylko na tyle, na ile będzie pragnęła wyobrazić sobie siebie wśród luksusu. I to jest właśnie ta książka. Idealni ludzie, idealne życie, idealne krajobrazy. Nikt mi nie wmówi, że ktoś taki jak Beck oraz Nora istnieją, bo świat tak nie funkcjonuje, ale hej! Chyba wszyscy wiedzą, że proste historie o miłości niczym z bajki wciąż się sprzedają i wszystko wskazuje na to, że nigdy nie przestaną. Może dlatego, że tak szybko mija przy nich czas? A może dlatego, że czytelnik aż śmieje się z tej naiwnej historii... ale mimo wszystko się śmieje? 

Zdecydowany plus: powieść na jeden dzień

Przeczytałam Nieplanowaną miłość w chwilę. Jak tylko zaczęłam, tak natychmiast w nią weszłam, doskonale odnajdując się w tej opowieści. Przez tę powieść wręcz się płynie, ponieważ charakteryzuje się znikomą ilością opisów i przerażającą ilością dialogów. I super! Czy nie tego człowiek oczekiwał sięgając po tę właśnie kategorię literatury? Ależ oczywiście, że tak. Vi Keeland daje dokładnie to, co obiecuje, i to bez wątpienia plus. To powieść dla tych kobiet, które mało czytają, a jeśli już czytają, to potrzebują takich właśnie słodkich opowieści.

Nie będę szukała minusów, ponieważ są one dokładnie takie, jak możecie się spodziewać. Jednakże od czasu do czasu nawet podobne powieści dają przyjemność z miło spędzonego czasu. Z tyłu książki widnieje napis, że Nieplanowana miłość to powieść z kategorii Spicy (czyli bardziej pikantna niż Sweet, ale też nie na tyle gorąca co Hot) - i się zgadzam. Jest seks, ale nie na każdej stronie. Czy jest jakiś niezwykle rozbudzający ciekawość? No niekoniecznie. Ale w tle mamy drogie zegarki, auta i przepiękne posiadłości - czego chcieć więcej? Więc jeśli macie ochotę na trochę "luksusowej miłości" zachęcam. Podobne powieści zdecydowanie znajdziecie wśród bestsellerów Taniaksiazka.pl.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tytuł: Nieplanowana miłość
Tytuł oryginalny: Something unexpected
Autor: Vi Keeland
Tłumaczenie: Małgorzata Bortnowska
Wydawnictwo: Papierowe serca
Data wydania: 14. luty 2024
Liczba stron: 392
Format: 180x230
Oprawa: Miękka
Kategoria: Romans/Erotyk



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz