sobota, 24 stycznia 2026

K-Komiks: True Beauty Tom 10 & tom 11

 


Tomy 10 i 11 „True Beauty” autorstwa Yaongyi to emocjonalny rollercoaster, który w końcu musiał nadejść — a mimo to potrafi uderzyć z zaskakującą siłą. W serii liczącej bodajże 20 tomów trójkąt miłosny nie może być prosty, stabilny i szczęśliwy od początku do końca, dlatego wydarzenia zawarte w tych częściach wydają się nie tyle szokujące, co nieuniknione. 

Fanki Seojuna będą musiały pogodzić się z konsekwencjami wyborów, jakich dokonuje bohater, bo czy da się naprawdę pogodzić życie zawodowe idola — szczególnie w bezlitosnych realiach koreańskiego przemysłu rozrywkowego — z codziennym, „zwyczajnym” randkowaniem? Presja mediów, fanów i agencji okazuje się zbyt silna, a sytuację dodatkowo zaogniają niepokojące, anonimowe wiadomości, które zaczyna otrzymywać Jugyeong. To właśnie one stają się zapalnikiem medialnej burzy i sprawiają, że nad związkiem bohaterów coraz wyraźniej wisi widmo rozstania.


Tom 11 nie daje czytelnikowi nawet chwili na złapanie oddechu. Gdy wydaje się, że najgorsze już za nami, fabuła skręca w stronę problemu doskonale znanego fanom k-popu i k-dram — stalkingu. W życiu Jugyeong pojawia się nowa koleżanka, która początkowo wzbudza raczej współczucie niż podejrzenia, jednak bardzo szybko zaczyna przekraczać granice. Dziewczyna nie tylko obsesyjnie naśladuje Jugyeong, ale również zna zaskakująco wiele szczegółów z życia trójki przyjaciół. Informacje, które w niepowołanych rękach mogą stać się bronią i przysporzyć bohaterom poważnych kłopotów, stopniowo wychodzą na jaw, budując napięcie i poczucie zagrożenia.

To, co szczególnie doceniam, to fakt, że „True Beauty” wciąż pozostaje historią, która ma coś nowego do zaoferowania, mimo że mogłaby już popaść w schematy. Oczywiście, bohaterowie nadal popełniają błędy i momentami zachowują się mniej dojrzale, niż można by oczekiwać, jednak wpisuje się to w etap życia, na którym obecnie się znajdują. Dorosłość nie przychodzi tu nagle ani łatwo — jest procesem pełnym potknięć, niepewności i złych decyzji. Mimo wszystko nadal darzę sympatią całą główną obsadę, a sceny, w których bohaterowie są razem, wciąż potrafią wywołać szczery uśmiech. Wyraźnie widać, że Yaongyi dużą wagę przykłada do motywu przyjaźni — trudnej, wystawianej na próby, ale opartej na autentycznym uczuciu i wzajemnej trosce.

W tomach 10 i 11 na pierwszy plan wyraźnie wysuwa się Suho, który po wielu tomach nareszcie otrzymuje przestrzeń, by rozwinąć się jako pełnoprawny główny bohater. Jego relacja z Jugyeong nabiera głębi, a nieobecność Seojuna sprawia, że to właśnie Suho ma szansę być bliżej niej — nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Ta zmiana dynamiki działa na serię odświeżająco i pozwala spojrzeć na znane postacie z nowej perspektywy.

Tomy 10 i 11 stanowią więc ważny punkt zwrotny w „True Beauty” — dojrzalszy, mroczniejszy i bardziej emocjonalny, a jednocześnie wciąż wierny temu, co fani pokochali w tej historii. Ach, aż mam ochotę powrócić do dramy! Jak zawsze polecam i czekam na ciąg dalszy!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tytuł: True Beauty Tom 10 & 11
Autor: Yaongyi
Przekład: Dominika Chybowska-Jang
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 21.01.2026
Liczba stron: 270
Format: 135x210
Oprawa: Miękka
Cena: 54,90 zł
Kategoria: Komiks


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz