środa, 29 maja 2019

Droga Kasiu, jak żyć lepiej? - Katarzyna Miller

Ileż ja się naczekałam na tę książkę! Jak tylko zobaczyłam Katarzynę Miller na okładce poradnika Wydawnictwa Literackiego zaczęłam zacierać rączki. Dlaczego? Widzicie, ja naprawdę bardzo lubię tę psycholożkę, chętnie słucham jej rad bądź czytam co poniektóre jej artykuły. Ta pani naprawdę robi kawał dobrej roboty!


Droga Kasiu, jak żyć lepiej? to już sama w sobie rekomendacja książki. Książki o czym? W głównej mierze o problemach, a przede wszystkim o tym, jak sobie z nimi radzić. Wszystko po to...
  1. żeby było lepiej w relacjach z ludźmi
  2. żeby było lepiej w pracy
  3. żeby było lepiej w związku
  4. żeby było lepiej w relacji ze sobą
  5. żeby było lepiej w relacji z rodzicami
  6. żeby było lepiej w relacjach z dziećmi
Po co <zapytają się sceptycy, którzy nie przepadają za podobnymi książkami>? Ano żeby było po prostu LEPIEJ - i nam i tym, którzy muszą z nami wytrzymywać. Katarzyna Miller podpowiada, co robić, gdy m.in. czujemy się niespełnieni, gdy rodzina ingeruje w nasze życie osobiste, w pracy spotykamy osoby toksyczne, przyjaciele nas zawiedli, rozstaliśmy się z partnerem, ale... nie do końca bądź wykańcza nas własna uprzejmość? To mądre pytania i jeszcze mądrzejsze odpowiedzi, które czasami w mniej bądź bardziej bolesny sposób udowadniają, że przecież szczęście zależy od nas (co trzeba nieustannie wszystkim przypominać!).

Poradnik zbudowany jest na zasadzie listów. Pytań do psycholożki jest czterdzieści jeden (niektórych bardzo opasłych maili), na które Katarzyna Miller odpowiada niczym podczas sesji terapeutycznej. Każdy z nas może z niej skorzystać, ponieważ to pytania bardzo uniwersalne: związki, miłość, samotność a także o relacje z samym sobą. Autorka nie owija w bawełnę. Niektóre jej odpowiedzi brzmią tak szczerze, że ma się wrażenie, że siedzi ona naprzeciwko nas. Jej słowa są bardzo trafne, zdania merytoryczne. Potrafi doradzić, ale także i zganić, otwarcie powiedzieć coś, co pewnie mało kto by potrafił. Podkreśla cały czas jedno - że to my jesteśmy kowalami własnego losu; że to my możemy być szczęściem bądź nieszczęściem, mimo że czasami wygląda to tak, jakby to była rola naszego małżonka/rodzica/dziecka/szefa/współpracownika.  


Nie wierzycie, czy jej zdanie jest jakoś "inne" od - powiedzmy - standardowych? A jeżeli powiem Wam, że wg Katarzyny Miller mama nie powinna być najlepszą przyjaciółką? Co jeżeli wg niej nie jest niczym złym zdobycie się na walkę o własne szczęście i np. nie przyjmować chorego, złośliwego rodzica do domu, lecz zapewnić mu profesjonalną opiekę? Co jeżeli zdrada wcale nie jest - że się tak wyrażę - niczym złym, ponieważ jest rzeczą ludzką? Sądzę, że są to opinie, które u niektórych są nie do pomyślenia. Ale świat naprawdę nie jest czarno-biały, a psycholożka bardzo mądrze argumentuje swoją opinię. Dlatego tak warto jest się jej poświęcić.

Ponieważ to w większości książka dla wszystkich, wymienię osoby, które znajdują się w mniejszości. Droga Kasiu, jak żyć lepiej? nie jest poradnikiem dla dzieci i osób mało dojrzałych emocjonalnie (bo nie zrozumieją absolutnie nic), no a przede wszystkim nie jest też poradnikiem dla osób zamkniętych w bańce społecznej żyjących wciąż w średniowieczu, które nie rozumieją, że mają prawo oczekiwać czegoś więcej (ponieważ wezmą ten tytuł za herezję). Cała reszta może śmiało brać i czytać.

Kimkolwiek jesteś, gdziekolwiek mieszkasz, czymkolwiek zajmujesz się zawodowo, w jakimkolwiek jesteś wieku, uwierz w sobie. Zajmij się sobą - serdecznie, z czułością.
Katarzyna Miller.
 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tytuł: Droga Kasiu, jak żyć lepiej?
Autor:Katarzyna Miller
Wydawnictwo: Literackie
Premiera: 24.04.2019
Liczba stron:324
Format: 130x205 mm
Oprawa: Twarda 
Gatunek: Poradnik
http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

4 komentarze: