Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pokolenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pokolenie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 kwietnia 2017

PRZEDPREMIEROWO! Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów - Kazuki Sakuraba

Sądzę, że niejeden z nas bardzo lubi sagi rodzinne. Historie o kolejnych potomkach rodziny na ogół wywołują pozytywne emocje. Do dziś bardzo miło wspominam sagę rodzinną z gorącej Afryki - Drogę do domu Yaa Gyasi - a dziś miałam okazję poznać opowieść prosto z wyspiarskiego państwa, jakim jest Japonia. I to jeszcze przedpremierowo! 


Wielopokoleniowa saga o kobietach, mandze i morderstwie

Trzy różniące się od siebie kobiety, trzy zupełnie inne historie, trzy pełne zmian epoki. I tylko jedna kobieta o niezwykłym, acz niekontrolowanym darze jasnowidzenia. Manyo pochodzi z tajemniczego ludu zamieszkującego góry, którzy nieoczekiwanie zostawiają ją na "dole". Tam też przygarnia główną bohaterkę młode małżeństwo i wychowuje bez większych nadziei, iż dziewczyna bez umiejętności czytania dojdzie do wielkich rzeczy. Lecz tak też się dzieje i to właśnie Manyo wychodzi za mąż za syna miejscowych bogaczy, właścicieli ogromnej huty. Rodzi wiele dzieci, a jedną z nich jest Kemaris: buntownicza nastolatka, której miłość do komiksów sprawia, iż staje się jedną z najpoczytniejszych mangaczek w rozkwitającej Japonii. I to właśnie ona przynosi na świat Toko, najmłodszą bohaterkę sagi, która dowiaduje się, iż jej babka jest morderczynią...   

poniedziałek, 4 lipca 2016

Droga do domu - Yaa Gyasi

Są takie powieści, które w dniu premiery stają się światowymi bestsellerami. Są tacy pisarze, w których stro krytycy i czytelnicy kierują oczy przepełnione nadzieją i oczekiwaniem... bowiem już oczekują kolejnej ich historii. Nie wierzycie? Mam dla Was dowód - a tym dowodem jest właśnie recenzja Drogi do domu Yaa Gyasi.


XVIII wiek na Złotym Wybrzeżu nie był najlepszym czasem dla wszystkich ludzi z afrykańskiego plemienia. A to właśnie tam przyszły na świat dwie siostry, które łączyła jedynie wspólna matka, a różniło wszystko. Jedna została żoną białego handlarza niewolników, druga sama stała się niewolnicą. Nigdy się nie spotkały. Oddalone od siebie o tysiące kilometrów rodziły dzieci, ich dzieci swoje dzieci, a ich dzieci kolejne dzieci... aż w końcu los sam zadecydował, że spajający dwie rodziny naszyjnik natrafił na potomków Effy i Esi!