Służące do wszystkiego zamówione w księgarni TaniaKsiazka.pl, przenoszą do nas do historii kobiet, które - by przetrwać - sprzedawały swój czas, a niejednokrotnie także i życie prywatne, by przetrwać. To reportaż o tych, które zapominały własnego imienia. "bo mecenasowa na górze ma już Marysię, więc będziesz Zosią; bo córka ma na imię Anna, dlatego nazywać cię będziemy Rózia. Służąca nie ma swojego imienia i nazwiska, nie ma też głosu. Jest niema [...]*"'
Możemy je nazywać "białymi niewolnicami" pierwszej połowy XX wieku. Wiejskie dziewczęta zaczynały służbę w wieku piętnastu lat niejednokrotnie zostawały w domu swoich panów do końca, gdyż jeśli im się poszczęściło, zostawały pogrzebane w grobowcach rodzinnych. Były na nogach od świtu do nocy. Sprzątały, zmywały, prały, gotowały, cerowały, szyły. Przytulały, kochały, ratowały. Bez nich zniknąłby niejeden dom, załamało niejedno życie. To te kobiety, które próbowały przekroczyć klasowe podziały, ciężką pracą zmieniając oblicza nie tylko swojego przeznaczenia, ale także oblicza całej Polski.




