niedziela, 31 maja 2015

Listy - Halina Poświatowska

Ostatnio pojawiło się na moim blogu całkiem sporo recenzji tomików poezji, które mam zaszczyt gościć w swojej domowej biblioteczce, a które niewątpliwie dostarczają mi wiele radości bądź łez w życiu codziennym. 

Dlatego też z nieukrawaną ciekawością poświęciłam się lekturze "Listów" Haliny Poświatowskiej, która nieustannie zaskakuje mnie swymi wierszami o miłości choć nie tylko, o czym możecie przekonać się powracając do recenzji [KLIK].

Ale czym jest tak właściwie ta książka?

To obszerny wybór listów Haliny Poświatowskiej - dopiero wchodzącej bądź już sławnej polskiej poetki - pisanych na przestrzeni kilkunastu lat, aż do śmierci. Adresatami są krewni, przyjaciele, powiernikowi, opiekunowie bądź ukochani. Słowa autorki układają się w szczególną, niezwykle osobistą autobiografię Haliny Poświatowskiej, z drugiej zaś strony dają obiektywne świadectwo jej wrażliwości, siły, ciekawości świata i woli życia.

sobota, 30 maja 2015

Alicja Królowa Zombi - Gena Showalter

Lubię czekać na ciąg dalszy zapowiadanych trylogii. Najnormalniej w świecie sprawia mi przyjemność ponowne spotkania z dobrze znanymi postaciami i raz jeszcze przeżyć z nimi nie lada przygody. "Alicja w Krainie Zombi" pojawiła się w moim życiu we właściwym momencie, dzięki czemu spodobała mi się jej lekkość i oryginalność spojrzenia na zombi. "Alicja i Lustro Zombi" też było miłą lekturą, choć według mnie nie dorównywało swojej poprzedniczce. A co mogę powiedzieć o "Alicji Królowej Zombi"?

Szykuje się ostateczna bitwa. Alicja wraz z miłością swego życia, Colem, oraz przyjaciółmi-zabójcami musi stawić czoło Animie - tajemniczej organizacji. A oni atakują, nasyłając coraz to kolejne zombi...

Opis "Alicji Królowej Zombi" jest niestety tak krótki, ponieważ musiałabym powtarzać nieustannie dwa zwroty: miłość i walka; walka i miłość. Spodziewałam się, że ostatnia część trylogii pewnie będzie najgorsza (szczególnie po "Alicji i Lustrze Zombi", na którym autorka już mogła skończyć przygody głównej bohaterki), lecz nie sądziłam, iż będę się tak bardzo nudzić podczas lektury.
 

piątek, 29 maja 2015

Nie oddam dzieci! - Katarzyna Michalak

Każdy, kto śledzi mojego bloga, wie doskonale, jak z wielkim dystansem podchodzę do twórczości Katarzyny Michalak po - jak sama autorka uznaje - jej ukochanych "Kronikach Ferrinu". Z pięciu przeczytałam trzy, nie mam pojęcia po co. Chyba tylko dlatego, by mieć "pewność pewności", że K.M. nie potrafi pisać. Jednakże to w końcu było fantasy, a pisarka ta jest chwalona za cudowne powieści obyczajowe. Dlatego z myślą: co mi tam, sięgnęłam po najnowszą, okrzykniętą najmocniejszą powieścią tejże pani.
Po co mi to było, no po co?

Michał Sokołowski to wspaniały lekarz, ojciec wspaniałych dzieci oraz mąż ciepłej, oddanej mu żony. Rodzinę swą kocha nad życie, jednakże to pracy oddaje cały swój czas, byle tylko zapewnić Marcie i maluchom jak najlepsze warunki życia. Pewnego dnia - w urodzinki Antosia - zdarza się wypadek, w którym na miejscu ginie Marta oraz Antek. Od tej pory życie Michała zmienia obrót o sto osiemdziesiąt stopni - rozpoczyna się walka o dom, o rodzinę, o dzieci oraz o samego siebie.

Tę powieść musisz przeczytać...
Ta historia może zmienić Twoje życie...
Ten dramat może się rozegrać tuż obok Ciebie...

Guzik prawda.

czwartek, 28 maja 2015

Poezja polska - Ciągle za mało stary (Ernest Bryll) oraz Czytnik linii papilarnych (Ewa Lipska)

Jako że uwielbiam szczerze poezję - a polskie wiersze umiłowałam w sobie najbardziej (jak poetycko to zabrzmiało ^^) chciałabym i Was zachęcić do zapoznania się z dwoma bardzo ciekawymi tomikami przepełnionymi przepięknymi słowami. Zapraszam.

Oto tomik poezji, który na swoich stronach prezentuje niepublikowane dotąd wiersze Ernesta Brylla. A to wszystko z okazji osiemdziesięciolecia urodzin tego wyjątkowego poety.

Ernest Bryll (ur. 1935) - prozaik, poeta, autor sztuk scenicznych, tłumaczeń. Ukończył filologię polską na UW oraz Studium Wiedzy o Filmie w Warszawie.

Debiutował na łamach "Po Prostu" w 1953 roku.Pracował w TVP, był kierownikiem literackim zespołów filmowych, dyrektorem Instytutu Kultury Polskiej w Londynie, ambasadorem RP w Irlandii. Po powrocie do Polski w roku 1995 podjął pracę w różnych stacjach telewizyjnych oraz Polskim Instytucie Sztuki Filmowej.

Autor ponad 30 tomów poezji oraz kilkunastu dramatów, m.in.: Wieczernika, Na szkle malowane, Rzeczy listopadowej, Kolędy Nocki.

"Ciągle za mało stary" to wykonana z niezwykłą starannością, jak i z pomysłem książka licząca sobie prawie trzysta stron. Poeta podzielił swe wiersze na cztery kategorie: "Ktoś potargał korale"; "Prawie nie potrafimy kochać"; "Roraty" oraz "Szara godzina". Porusza niemal wszystkie kwestie związane z naszym życie, z naszą historią, wynikające przede wszystkim z bacznych obserwacji ludzi i ich zachowań.

środa, 27 maja 2015

Ptaki ciernistych krzewów - Colleen McCullough

Co i raz zaskakuję sama siebie, jak to możliwe, iż nigdy wcześniej nie słyszałam o tytułach (czy to serialowych, cz też książkowych), o których na świecie jest tak głośno! Tak też było w przypadku "Ptaków ciernistych krzewów" - bestselleru wszech czasów!

Meggie to jedyna dziewczynka w wielodzietnej rodzinie Clearych, wychowująca się na farmie. Jako córeczka nie ma ona jednak wcale tak wspaniałego życia, jakiego mogłaby się spodziewać: jej jedynym przyjacielem jest najstarszy brat, Frank... a niedługo później także Raph de Bricassart - nowy ksiądz w parafii, który zawsze znajdzie dla niej miłe słówko. 

Lecz czas biegnie nieubłaganie, a mała Meggie dorasta. Z naiwnej dziewczynki, która nie potrafiła obronić lalki przed rodzeństwem, przemienia się w kobietę, która wie czego chce oraz jak do tego dążyć. Jej cel jest jeden - Ralph. Jedyny przeciwnik? Bóg.

"Ptaki ciernistych krzewów" to najgłośniejsza powieść australijskiej pisarki, Colleen McCullough (1937-2015), która podbiła serca milionów czytelniczek na całym świecie. Dodatkową popularność przyniósł jej miniserial nakręcony w roku 1983 z Richardem Chamberlainem i Rachel Ward w rolach głównych. Na dowód tego, iż historia zakazanej miłości trwała nadal, w 1994 powstał jego midquel, opowiadających o latach pominiętych w pierwszym serialu.

wtorek, 26 maja 2015

Zadaj pytanie Annie Grędzie i wygraj "Ogara Boga. Popiół i Piach"

Nawet dobrze egzemplarze najnowszej powieści Anny Grędy nie ostały na półkach księgarni, a ja już mam dla Was konkurs, w którym do wygrania macie nie jedną, nie dwie, lecz trzy książki "Ogara Boga".

Co trzeba zrobić, aby wygrać?

Kierując się świetnym pomysłem Cyrysi z bloga Literacki Blog Cyrysi (dziękuję!) na moim blogu od dziś aż do 10 czerwca będziecie mogli zadawać od jednego do trzech pytań tej nastoletniej pisarce. Dwie/trzy osoby, które pytania najbardziej zaskoczą Anię - wygrają! 

Ale kim jest Ania?

Anna Gręda (ur. 1996r.) mieszka w niewielkiej wsi w województwie kujawsko-pomorskim. Jest uczennicą liceum plastycznego. Za namową przyjaciół i rodziny postanowiła zrealizować swoje pisarskie marzenia. Powieści autorki to romanse, czasami połączone z kryminałem, sensacją lub fantastyką. Pierwsza książka autorki została wydana pod pseudonimem Tina Jane Anderson.
Jest fanką twórczości Nory Roberts, Karen Rose, a także Tami Hoag, Jayne Ann Krentz oraz Lucy Dillon.

Jej najnowszą powieść - patronat medialny Wymarzonej Książki - "Ogar Boga. Popiół i Piach" zrecenzowałam TUTAJ.  Oprócz tego przeczytałam już wcześniej jej "Angelusa" [RECENZJA], po którym pojawił się także mój samodzielny wywiad [KLIK].

Nie zapomnijmy przy tym, iż Ania Gręda nieustannie się rozwija i należy do zaszczytnego grona pisarzy, którzy wydali swą pierwszą powieść w bardzo młodym wieku. Skąd się wzięła u niej miłość do literatury? Ile pracy i wysiłku wkłada w spełnienie swych marzeń? 

Dajcie szansę jej się przedstawić, a jestem pewna, że będziecie mile zaskoczeni ;)  
 

poniedziałek, 25 maja 2015

Łowcy potworów. Amulet - Karolina Cielas

Co i raz z przyjemnością sięgam po debiutanckie powieści. Mogę się jedynie domyślać, jak ciężko jest się przebić wśród tylu tytułów - szczególnie młodemu pisarzowi, tak jak to jest w przypadku Karoliny Cielas, która w wieku 13 lat napisała swoją pierwszą książkę!

Tego samego dnia, w którym Rose zgubiła się w lesie i skręciła kostkę, spotkała przystojnego i niezwykle sympatycznego Ryana. Od tej chwili chłopak jest niezwykle zainteresowany główną bohaterką, a szczególnie tym, czy nic dziwnego się wokół niej nie dzieje.

A się dzieje - i to wiele, choć sama Rose nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Otóż na jej życzenie woda staje się gorąca, a innym razem zimna - raz wrze, innym razem jest zimna jak lód. Dziewczyna zastanawia się, czy powiedzieć o tym rodzicom - lecz - jak się okazało - było to zbędne zmartwienie... Niedługo potem przez przypadek tajemnica sama się ujawnia, a odpowiedź jest niezwykle prosta i jedynie dziwi główną bohaterkę. Rose jest czarownicą. Przed nią nowe wyzwania, jakim jest chociażby udanie się wraz z początkiem nowego roku szkolnego do Akademii Magii w Velrisie.

- Wiem, że potrafisz czarować - oznajmił [Ryan] ze stoickim spokojem, jakby to było coś normalnego.
- Ryan, ja umiem tylko zmieniać temperaturę wody. Tego nie można nazwać czarowaniem!
- To ty myślisz, że potrafisz tylko zmieniać temperaturę wody. Możesz zrobić więcej, niż ci się wydaje, Rose. Jesteś magiem.
- Co ty bredzisz, Ryan? Nie jestem żadnym magiem! 

I tak oto rozpoczyna się nowa (choć dla wielu podejrzanie znana) powieść młodzieżowa o nastoletniej czarownicy, która pewnego dnia odkrywa w sobie magiczną moc. Najpierw nie dowierza, by po chwili pokochać całym sercem wymiar magii. Kolejno przenosi się do Akademii Magii i tam odbiera naukę, jak czarować. Dodatkiem do tego wszystkiego jest tytułowy amulet - pamiątka po babci - który z jakiegoś powodu jest celem demonów.