czwartek, 2 kwietnia 2015

Ogar Boga. Popiół i piach - Anna Gręda

 MARZENIA SĄ PO TO, BY JE REALIZOWAĆ!!!

Niby wszyscy to wiedzą, a jednak mało kto potrafi wcielić tę myśl w życie! A przecież to właśnie od marzeń zaczynamy swoją drogę ku szczęściu, jakim jest osobiste spełnienie! Wiedzą o tym chociażby dwie rówieśniczki: Anna Gręda oraz ja! Rocznik '96!

Co nas łączy? Otóż tego samego dnia spełnią się nasze marzenie (moje takie trochę mniejsze, ale i ono bardzo mnie cieszy) - dniem tym będzie premiera najnowszego "dziecka" Ani, książka, którą będzie miał zaszczyt patronować mój blog: Wymarzona Książka!!!

Przedstawiam Wam Kirę Santiago - dziewczynę-dynamit, która jest żywym dowodem na to, iż cięty język, uroda oraz umiejętność posługiwania się bronią to zabójcza mieszanka. Lękają się jej wszyscy, dzięki czemu łowczyni posiada bardzo wielu sojuszników... ale jeszcze więcej wrogów. Jako istota niezwykła (nawet jak dla istot nadnaturalnych) - hybryda - stanowi najsilniejsze ogniwo w łańcuchu pokarmowym.

Pewnego dnia w Nowym Jorku pojawiają się kłopoty w postaci nowonarodzonych wampirów. Jaki jest cel ich pana? Czego mogą od niej chcieć? I czemu atakują w jej najbliższych? W odpowiedzi na to pytanie pomogą Kirze jej dawni znajomi.

"Ogar Boga. Popiół i piach" to najnowsza seria Anny Grędy, planowana jako trylogia. Autorki, która - choć jest moją rówieśniczką - ma już na swoim koncie dwie książki: "Róża z Irlandii" (2010) oraz "Angelus" (2012). Oprócz tego napisała krótką, ilustrowaną bajkę dla dzieci inspirowaną twórczością Janusza Korczaka i nagrodzoną I miejscem w konkursie zorganizowanym przez Liceum Plastyczne w ZSM w Rypinie. Wcześniej miałam szansę przeczytać "Angelusa" (RECENZJA), a nawet udało mi się przeprowadzić rozmowę z Anią (WYWIAD).

Tak jak we wcześniejszej powieści, tak i teraz Anna Gręda postawiła na fantastykę. A dokładnie - urban-fantasy. "Ogar Boga" jest przepełniony magią oraz nadnaturalnymi postaciami. Autorka zmiksowała pełno wcześniej znanych pomysłów, dodała własne - przysłowiowe - pięć groszy, i muszę przyznać, iż z tej mieszanki wyszła ciekawa - a co najważniejsze - nieprzewidywalna przygoda. 

To sprawia, iż od pierwszych rozdziałów "Ogara" trudno się oderwać. Podobnie jak od ostatnich! Problem stanowił tylko środek... Akcja jest nieco niedopracowana, ponieważ bywały momenty nużące i na pierwszy rzut oka - całkowicie zbędne dla treści. Lecz gdy już przetrwałam te strony zostałam nagrodzona, a ostatnie pięćdziesięciu stron przeczytałam na jednym oddechu!
 
Wisienką na torcie są niezwykli bohaterowie. Bardzo lubię takie miksy znanych nadnaturalnych istot, ponieważ wtedy nie muszę wybierać, kogo bardziej lubię: grupę wampirów czy stado wilkołaków. Tutaj jest ich znacznie więcej - Anna Gręda zrobiła istną mieszankę, a ja wręcz skakałam z radości, że wykorzystała znacznie więcej legendarnych postaci, aniżeli większość pisarzy - cały Nowy Jork przepełniony jest mrokiem!
Na prowadzenie wychodzi oczywiście główna bohaterka - hybryda - dziewczyna niepokorna. Kira Santiago to niezależna osoba: silna, pewna siebie, a w dodatku inteligentna - to lubię. To właśnie ona jest głową zespołu, które tworzą: piękna czarodziejka Charlotta, tajemniczy czarownik wysokiego poziomu - Frederic Jacobson,  równie potężny, co cichy szaman, Silvyr oraz wampirzyca Amelia. Po niedługim czasie do drużyny dołącza nawet demon Flesh!
 
Każdego z nich czytelnik będzie miał szansę dobrze poznać - a jeżeli po tej części będziecie czuli niedosyt, przypominam, iż na swoją premierę czeka drugi i trzeci tom. Jestem pewna, że kolejne powieści przyjdą szybciej, niż by ktoś się spodziewał - a to wszystko za sprawą lekkiego pióra autorki, które udało jej się wypracować już w tak młodym wieku. "Ogar Boga. Popiół i piach" przeczytałam błyskawicznie - również dlatego, iż podczas lektury nieustannie czułam trud i wysiłek Ani w każde pojedyncze słowo!
 

Nie będę Was okłamywała, iż "Ogar Boga" jest bez wad, ponieważ tak nie jest. Lecz prawdą będzie stwierdzenie, iż "Popiół i piach" to dobry początek trylogii fantasy dla młodzieży. Osobiście będę czekała na ciąg dalszy i trzymam kciuki za Anię! Wierzę, iż jej kolejna powieść będzie jeszcze lepsza!
 
PS. Mogę być dumna, iż moim pierwszym patronatem okazał się "Ogar Boga. Popiół i piach"! Dlaczego?
By się tego dowiedzieć, sami będziecie musieli zajrzeć do tej książki! A szans będzie niemało!
Niebawem - konkurs!

PREMIERA JUŻ W KWIETNIU!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tytuł: Ogar Boga. Popiół i piach
Seria: Ogar Boga #1
Autor: Anna Gręda
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2015
Liczba stron:430
Oprawa: broszurowa
Kategoria: Fantasy

34 komentarze:

  1. Gratuluję patronatu!!
    A książkę oczywiście bardzo chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie!
      Nie mogę się doczekać, aż zobaczę logo mojego bloga na okładce! :D

      Usuń
  2. To nie do końca mój gust, ale ostatnio czytam trochę fantastyki więc może i na tą pozycję się skuszę. Na pewno będę ją miała na uwadze.
    I oczywiście gratuluję patronatu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym przeczytać! Uwielbiam takie książki! Kiedy dokładnie premiera? :)
    Gratuluję patronatu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwietniu!
      Jak tylko poznam dokładną datę - na pewno poinformuję :D

      Dziękuję!

      Usuń
  4. Książka z opisu ciekawa, ale mam problem do zaufania polskim autorom co do książek fantasy.
    Jednak aby się przekonać chętnie bym sięgnęła w wolnym czasie.
    Pozdrawiam !
    http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto dawać szansę Polakom i w tym gatunku! :)
      Możemy pozytywnie się zaskoczyć!

      Usuń
  5. Widzę, że masz podobne odczucia względem książki jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż przeczytałam ponownie twoją recenzję :D
      I - jak się przekonałam - mam tą samą ulubienicę - Amelię :)

      Usuń
  6. Ciekawa książka, jednak tak jak napisałaś jest kilka w niej wad;) Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Cóż, autorka ma dopiero dziewiętnaście lat - i tak jest dobrze :)

      Usuń
  7. No proszę, tytuł z pewnością można mieć na uwadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z całego serca gratuluję patronatu :) Autorki nie znam, gdyż nie miałam okazji czytać jej poprzednich książek, ale na tę serię fantasy może się skuszę, gdyż dawno po żadną nie sięgnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję również z całego serca!!! :)
      W takim razie polecam!

      Usuń
  9. Gratuluję patronatu :))
    Książka wydaje się być fajna, mam ochotę ją przeczytać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! :)

      Cieszę się! :D
      Zatem zapraszam już teraz na przyszły konkurs!

      Usuń
  10. Gratuluję!
    Jestem ciekawa tej książki. Czekam na premierę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Też jestem ciekawa finalnej wersji!

      Usuń
  11. Okładka jest cudowna. Bardzo mi się podoba. Książka zapowiada się niesamowicie i na pewno jak tylko będę mogła, to po nią sięgnę :)) Uwielbiam fantasy i tej pozycji z pewnością nie może zabraknąć na mojej półce :D
    Pozdrawiam
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również okładka przypadła do gustu :)
      Nie jest mocno "udziwniona" :D

      Usuń
  12. Gratuluję ogromnie!
    A książka mi się marzy, strasznie :) A teraz to już szczególnie miło mi będzie ją gościć na półce, więc koniecznie muszę się za nią porozglądać po premierze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pochwalę się również i napiszę, że ja i wspólniczka również jesteśmy jej patronatem a czego ogromnie się cieszymy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Gratuluję :D
      Jeszcze milej będzie mi się trzymało tę książkę, gdzie na okładce będzie widniało moje logo wraz z blogami, które bardzo sobie cenię! :)

      Usuń
  14. brzmi ciekawie, czekam na premierę <3



    _______________

    www.littlecupofart.pl - blog o sztuce, modzie i kulturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję patronatu! :)
    Fantastykę rzadko czytam, ale mogłabym dać szansę tej książce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się na konkurs, który zorganizuję tydzień przed premierą? :)
      Do wygrania oczywiście egzemplarz książki :)

      Usuń
  16. Gratuluję patronatu, w recenzji czuć Twoje rozemocjonowanie, ale to dobrze, bo tylko podsyca moją ciekawość. Okładka jest świetna, coś w niej przyciąga. Uwielbiam urban fantasy, więc na pewno się zapoznam. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. No, no, gratulacje dla Ciebie i Autorki! Książka w wieku 19 lat - po prostu pełen podziw. Chyba się skuszę - no bo czemu by nie?
    http://magdalenawkrainieczarow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń