sobota, 21 października 2017

Konkurs! Weekendy z Barbie - baśniową wróżką

Wspaniała wiadomość dla wszystkich fanów Barbie!


Od października na antenę kanału PULS2 powraca Barbie. A wraz z nią wiele niesamowitych historii i mnóstwo zabawy. Śledźcie jej przygody w każdy niedzielny poranek. Po filmie weźcie udział w konkursie z fantastycznymi nagrodami. Sprawdźcie sami!




piątek, 20 października 2017

Harry Potter i Więzień Azkabanu [Wydanie ilustrowane] - J.K.Rowling & Jim Kay

Październik od trzech lat kojarzy mi się z tym samym - z nowymi wydaniami Harry'ego Pottera w wersji ilustrowanej. To chyba miesiąc Rowling! I będzie taki jeszcze długi czas (co mnie niesamowicie cieszy)! Tym razem przychodzę do Was z recenzją trzeciego - mojego ulubionego - tomu młodego czarodzieja w wersji ilustrowanej, czyli Harry Potter i Więzień Azkabanu!


Harry Potter to niezwykłe dziecko. On nie lubi wakacji. On marzy jedynie o powrocie do szkoły. Ma ku temu powód - wujostwo, które sprawuje piecze nad jego wychowaniem, nie należy do najlepszych rodzin na świecie. Lecz przynajmniej jest wśród  nich bezpieczny, bowiem przed trzecim rokiem dowiaduje się, że z najlepiej strzeżonego więzienia czarodziejów, Azkabanu, uciekł więzień. I wszystko wskazuje na to, że ów Syriusz Black poluje na głównego bohatera. 

środa, 18 października 2017

K-Drama: Queen for Seven Days [2017] - Recenzja

 

Pamiętacie post o moich postanowieniach? Uznałam, że czas najwyższy wejść na nowe pole do popisu, tym samym dodając swoją małą cegiełkę do wciąż budującej się społeczności azjatyckich dram. Od teraz będę starała się (słowo klucz!) opisywać moje wrażenia po danym seansie. Może te wpisy się przyjmą - może nie - ale przynajmniej będę miała coś dla siebie: pamiątkę w postaci spisanych odczuć po K-Dramie. 

Na pierwszy ogień wybrałam serial, po który sięgnęłam tylko ze względu na historię Korei. Ostatecznie bardzo mało wiem o czasach średniowiecznych tego kraju, więc warto byłoby to zmienić. Tytuł Queen for Seven Days ( 7일의 왕비 ) brzmiał zachęcająco. 

Zacznijmy od końca...

Królowa Dangyeong pojawia się u stóp swego męża, a władcy kraju. Król Joongjong uśmiecha się do niej i z radością przytula. Cieszy się na jej widok, podczas gdy królowa wyciąga sztylet i przymierza się do zabicia. Nie potrafi. Uczucie, jakim darzy władcę, jest zbyt wielkie. Król spogląda na nią, bierze jej rękę w swoją i powtarza, że jeżeli gdzieś powinna celować - to właśnie w serce. 

A później cofamy się w przeszłość... 

poniedziałek, 16 października 2017

Popiół i czerwień - Pyun Hye-Young

Pełna nadziei na nowe, ciekawe doznania - z dużą dawką wiary na doświadczenie czegoś "orientalnego" - zamówiłam sobie pierwszą powieść koreańskiego pisarza. A dokładnie pisarki - Pyun Hye-Young. Wybrałam Popiół i czerwień, ponieważ polecał ją Wielki Buk, mówiąc (mniej lub bardziej) to, że to historia, którą nie sposób jednoznacznie opisać, a tym bardziej podsumować. Ale spróbuję! 

Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem słyszymy częściej niż relacje z groźnych zdarzeń, 
ale kiedy w końcu niebezpieczeństwo nadchodzi - robi to bez zapowiedzi... 


Pewien mężczyzna - na zlecenie swojej firmy - zostaje oddelegowany do dalekiego kraju. Jego nudne, pozbawione większego sensu życie zmienia się już od pierwszego dnia pobytu na obczyźnie, kiedy na lotnisku dowiaduje się o panującej epidemii. Nikt nie chce mu pomóc, nikt nie potrafi mu wytłumaczyć jego roli. Zostaje natomiast poddany kwarantannie. Będąc całkowicie odłączonym od świata - fizycznie i komunikacyjnie - musi radzić sobie sam, jeżeli chce przetrwać. 

Brzmi dziwnie? Mogę zaświadczyć, że podczas lektury połapiecie się szybko, co z czego wynika (a przynajmniej gdy chodzi o tę powierzchowną warstwę powieści), ale musicie to zrobić sami. Fabułę Popiołu i czerwieni nie sposób opisać w kilku zdaniach, ponieważ budową przypomina rzekę. Albo ludzkie życie obdarte z wizji marzeń.

sobota, 14 października 2017

Seria Off-Campus by Elle Kennedy


Moje emocje po lekturze Celu nadal we mnie wrzą i wypalają mnie od wewnątrz. Co tam będę owijała w bawełnę - mam kaca literackiego. A że na kaca najlepsza jest praca... więc przysiadam do napisania postu podsumowującego wszystkie cztery książki Elle Kennedy, czyli całą serię Off-Campus.

Nie mam bladego pojęcia, co tu mogę napisać. Po prostu mam ochotę powiedzieć o plusach i minusach całej serii, zrobić mini podium mojej ulubionej pary i ogólnie pogadać o tym, za co pokochałam te cztery książki oraz za co ich nie lubiłam. 

czwartek, 12 października 2017

PRZEDPREMIEROWO! Cel - Elle Kennedy

W końcu się doczekałam. Musiało wiele miesięcy upłynąć (policzyłam - całe siedem), bym dorwała się do czwartej części jednego z moich ulubionych cyklów. Bo jakże by tu nie kochać Off Campus Elle Kennedy, kiedy Układ, Błąd oraz Podbój pochłonęły moją wyobraźnią bez reszty? A teraz przyszedł czas na zwieńczenie miłosnych opowieści przystojnych hokeistów. I to z przytupem! 
 

Sabrina James to dziewczyna, która doskonale wie, czego chce. Jej celem są studia prawnicze na Harvardzie, a następnie świetlana kariera prawnicza. Dodatkowym motorem jej ambicji jest dom, z którego pochodzi, a któremu daleko do idealnego. Dlatego też nie ma czasu na stałe związki. Od facetów chce tylko jednego, a hokeista, John Tucker, nie miał być wyjątkiem. Ale się tym wyjątkiem okazał, o czym Sabrina doskonale wiedziała, patrząc na swój rosnący brzuch. Tylko czy związek z powodu dziecka ma szansę przetrwać?

środa, 11 października 2017

KONKURS! Wygraj Szczęście w miłości od Kasie West!

Muszę przyznać, że Szczęście w miłości to naprawdę chwytliwy tytuł. Te dwa słowa dają obietnice miłej, przyjemnej lektury, która rozgrzewa w sercach. I niewątpliwie tak jest, ale akurat ja już swoje odczucia wyraziłam w RECENZJI. Może czas najwyższy, byście i Wy się o tym przekonali?

Wspólnie z wydawnictwem Feeria Young przygotowałam konkurs związany z patronem WK. Mam dla Was nie jeden, a dwa nowe egzemplarze Szczęścia w miłości autorstwa Kasie West. Można rzec - podwójna nagroda, podwójna szansa na zwycięstwo!!

Zapewne dla niektórych zasady konkursu są dobrze znane. Może niektórzy dopiero zaczynają sprawdzać swoje szczęście... a przecież wystarczy tylko próbować! Dlatego nie przedłużając - zapraszam!

KONKURS
2 egzemplarze = 2 zwycięzców



Co trzeba zrobić, żeby wygrać jedną z dwóch książek?  

poniedziałek, 9 października 2017

Podsumowanie! Trylogia MMA Fighter - Vi Keeland


Nie wiem, czy wiecie, ale szczerze uwielbiam serię #Off Campus Elle Kennedy (jeżeli jeszcze jej nie znacie - nadróbcie koniecznie, bo niebawem - 23. października - ostatni tom). Dzięki niej otworzyłam się na sportowe przeżycia, a kiedy już je kończyłam... marzyłam o więcej! Wydawało mi się, że seria MMA Fighter nie będzie znacząco się różniła. Dlatego zamówiłam od razu całą trylogię i zasiadłam do lektury.

Szybko się okazało, że Walka, Szansa, Przebaczenie, czyli trzy tomy składające się na serię MMA Fighter są do siebie tak niesamowicie podobne, że postanowiłam nie pisać trzy razy o tym samym. Stąd też podsumowanie serii w jednym. Uznałam, że lepiej na tym każdy wyjdzie - a przede wszystkim ja.

niedziela, 8 października 2017

Metodą małych kroczków... Cel Elle Kennedy już 23. października!

Można uznać mnie w tym momencie za chwalipiętę, ale ja po prostu w tym momencie cieszę się bardziej, niż bym mogła się po sobie spodziewać. Sama nie mogę się sobie nadziwić, że gdy podchodzę do czegoś małymi kroczkami - realizuję moje cele.

Dla kogoś może wydawać się to śmieszne bądź dziwne, ale dla mnie podobne wydarzenie jest niczym innym jak właśnie sławetnym sukcesem. Może i małym, ale wciąż nazywany tym szczytnym mianem. I tak oto widzicie jego skutki - MOJE SŁOWA, MOJE IMIĘ I NAZWISKO oraz NAZWA MOJEGO BLOGA znalazły się na skrzydełku książki nie byle jakiej, ale jednej z moich ulubionych serii New Adult #Off-Campus autorstwa Elle Kennedy! Zresztą zobaczcie sami!
 

Sabrina James to dziewczyna, która doskonale wie, czego chce. Jej celem są studia prawnicze na Harvardzie, a następnie świetlana kariera prawnicza. Dodatkowym motorem jest ambicji jest dom, z którego pochodzi. Dlatego nie ma czasu na stałe związki. Od facetów chce tylko jednego, a hokeista, John Tucker, nie miał być wyjątkiem. Ale się tym wyjątkiem okazał, o czym Sabrina doskonale wiedziała, patrząc na swój rosnący brzuch. Tylko czy związek, którego powodem okaże się dzieckiem, ma szansę przetrwać?


Cel, czyli czwarty - ostatni - tom serii przeczytałam już dawno, a recenzja tylko czeka na wstawienie. Oprócz mojej opinii w związku z patronatem przygotowuję dla Was konkurs, w którym do wygrania będą nowiutkie egzemplarze książki! Do tego czeka już moje TOP 4 ulubionych par hokeistów :D

piątek, 6 października 2017

PRZEDPREMIEROWO! Szczęście w miłości - Kasie West

Kasie West szturmem rozkochała w sobie czytelniczki nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Ilekroć polecałam każdą kolejną jej powieść, zawsze spotykałam się z zachwytami - mniejszymi bądź większymi, ale wciąż zachwytami. Bo West pisze prosto, a w prostocie tkwi piękno. Nic zatem dziwnego, że z niecierpliwością oczekiwałam jej najnowszej historii... tym razem zatytułowanej: Szczęście w miłości. Czy spełniła moje wymagania?


Maddie jest normalną nastolatką. Ma obydwoje rodziców i starszego brata, przyjaciółki w szkole oraz dorywczą pracę. Nie narzeka. Swoje życia stawia na ciężką pracę. Do czasu aż spontaniczna decyzja zakończona zakupem losu na loterię wszystko zmienia. Staje się miliarderką i wszystkie jej dotychczasowe problemy znikają... a pojawiają się kolejne. Nie wie komu zaufać, a komu nie. Wydaje się, że tylko Seth - chłopak, z którym pracuje w miejscowym zoo - nie ma pojęcia o wielkich zmianach w życiu Maddie. A ona naprawdę nie chce, by i jego zachowanie względem jej się zmieniło. Tylko jak długo można żyć w kłamstwie?

środa, 4 października 2017

Dlaczego WARTO zwrócić uwagę na Dobre Myśli od Patrycji Juszkat?

Który rodzic nie marzy o tym, by jego dziecko było mądre, silne, przebojowe, kreatywne, odważne? Ośmielę się stwierdzić - każdy. A jak wiele mam bądź tatusiów powtarza swojej małej latorośli, że właśnie takie jest; że może być kim chce? Tutaj miałabym pewne wątpliwości. Ponieważ nawet gdy pojawiają się sytuacje, w których dziecko zostanie pochwalone, działa to często na zasadzie kontrastu - tak jest ładnie, a tak brzydko. A przecież DOBRE MYŚLI powinny być w naszych głowach codziennie!


Na naszym rynku bardzo często pojawiają się kolejne "pomoce" do pracy z córką oraz/bądź z synkiem. Autorka Dobrych Myśli, Patrycja Juszkat, jest jedną z tych osób, które postanowiły wnieść do podobnego celu nowy przyrząd - pakiet Dobrych Myśli, które wzmocnią więź dziecko z rodzicem, a przy okazji przyczynią się do tego, że dziecko wejdzie w dorosłość z prawidłowo ukształtowanym poczuciem własnej wartości, śmiało realizując własne cele.

Brzmi nierealnie? Nieco idealistycznie? Możliwe. 
Ale WARTO zwrócić na to uwagę!

Dobre Myśli to karty afirmacyjne. Dopasowane zostały do płci dziecka. Oba pudełka zawierają 52 karty, 52 naklejki oraz instrukcje. Produkt przeznaczony dla dzieci powyżej szóstego roku życia.

Zapewne macie wiele pytań, wątpliwości.  Zatem już tłumaczę, o co w tym wszystkim chodzi.

poniedziałek, 2 października 2017

Cele na rok akademicki 2017/2018

Źródło

Wymarzona Książka stała się czymś w rodzaju mojego powiernika, zyskując tym samym ogromną moc sprawczą. Osobisty post rzucony w sieć nigdy nie znikał, a ja - jako autor - miałam wrażenie, że każdy może mnie po nim ocenić. Oprócz tego nie ma innego miejsca, do którego zaglądałabym równie chętnie i często. Wnioski? To właśnie to miejsce postanowiłam wybrać jako formę motywacji.

To nie będzie żaden post o literaturze. Przybierze formę punktów, które chciałabym do końca czerwca 2018 roku spełnić. I wtedy porównać. Sprawdzić, jak wiele udało mi się osiągnąć, a nad czym muszę jeszcze trochę poślęczeć.  I wybieram Was, wszystkich czytelników WK, za moich świadków.

piątek, 29 września 2017

Nowy serial - Strike od BBC!


Po dziś dzień pamiętam mój egzemplarz przedpremierowy Wołania kukułki - pierwszego kryminału pióra samej J.K. Rowling. Powieść mi się spodobała, szczególnie że nie miałam wielkich oczekiwań. Później przyszedł czas na drugi tom - Jedwabnik - aż w końcu dokończyłam również i Żniwa Zła (na ten moment ostatnią część).

środa, 27 września 2017

WYNIKI! Kto wygrał Zadzwoń, kocham Cię?

Nie minęło dużo czasu, a ja już mogę poinformować, kto (a będą to trzy osoby) otrzyma najnowszą powieść Anny Łaciny. Powieści dla wszystkich! Historii niezwykłej i zwykłej - codziennej i niecodziennej! Szczerze mam nadzieję, że nie pożałujecie czasu poświęconej Zadzwoń, kocham Cię!


A o czym jest Zadzwoń, kocham Cię i co sama myślę o tej książce? Więcej dowiecie się z mojej recenzji, ale mogę zapewnić, że była pochlebna. Sam fakt, że Anna Łacina należy do grona moich ulubionych pisarzy mógłby mówić sam za siebie! 

Nie przedłużając! Przypomnę tylko regulamin konkursu. Konkurs trwał od 6. do 24. września. Wzięło udział 12 uczestników, a mogły wygrać tylko/aż trzy osoby WYLOSOWANE przeze mnie (czyli długość komentarza nie miała większego znaczenia), które musiały odpowiedzieć na jedno proste pytanie:

Jakie wydarzenie z 2016 roku utkwiło Ci najbardziej w pamięci?

poniedziałek, 25 września 2017

Magazyny: English matters #66 oraz Deutsch aktuell #84


Niebawem nowy rok akademicki, a wraz z nim rozpocznie się nauka. Będę pisała licencjat, ale zanim do tego dojdzie, wiele muszę przejść. A przede wszystkim się nauczyć. Język angielski i niemiecki są moim priorytetem, ponieważ życie już mnie nauczyło, że znajomość akurat tych języków potrafi dużo zdziałać. Czy i Wy to zaczęliście dostrzegać?

Jak zawsze przygotowałam dla Was moją skromną opinię na temat najnowszych numerów English matters - magazynu dla uczących się języka angielskiego - oraz Deutsch aktuell dla miłośników języka niemieckiego. Zapraszam!

sobota, 23 września 2017

Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach - Anna Brzezińska

Istnieją historie, które MUSIMY przeczytać bądź CHCEMY przeczytać. Mimo że przecież nic o nich nie wiemy. Widzimy okładkę, czytamy tytuł, czasami również opis. I CZUJEMY to. Tak było w przypadku Córek Wawelu - ja MUSIAŁAM mieć tę powieść u siebie. Polska, historia, Jagiellonowie, Kraków - to rzeczy, które szczerze uwielbiam. Podobnie jak uwielbiam tę książkę.


Polska Jagiellonów oczami kobiet
Wielki powrót Anny Brzezińskiej przełomowa książka o historii kreowanej przez mężczyzn, w której jednak najważniejszą rolę odgrywały kobiety

Regina jest prostą chłopką, dla której Kraków to obietnica lepszego bytu i zarobku. Dziewczyna zostaje przyjęta na służbę do mistrza Bartłomieja, uznanego słodownika, który, jak szybko się okazuje, oczekuje od niej oddania i posłuszeństwa nie tylko w kuchni… Wkrótce na świat przychodzi „potworek” – Regina nie umie myśleć inaczej o swojej córce karlicy. A jednak to właśnie Dosia trafia na królewski dwór. To jej oczami – postaci prawdziwej, która rzeczywiście przechadzała się po królewskich krużgankach, opiekunki, świadka wydarzeń, uczt, ślubów, spisków i gwałtów – podglądamy codzienne życie jagiellońskich królewien: Jadwigi, Izabeli, Zofii, Anny i Katarzyny.

czwartek, 21 września 2017

5 rzeczy, które irytują w byciu blogerem literackim


Ostatnio mówiłam o "blaskach" bycia blogerem literackim, teraz czas ukazać drugą stronę monety. Bo wszystko - naprawdę wszystko - posiada swoje plusy i minusy. Czasami coś, co dla jednego może być rajem na ziemi, dla drugiego może okazać się chlebem powszednim... a może nawet męczarnią. 

Zapewne ten tekst zrozumieją głównie sami blogerzy, choć starałam się napisać go zrozumiale i przyrównać do sytuacji, które każdy zna. Potraktujcie proszę ten post jako swego rodzaju ciekawostkę. Nie chcę się skarżyć. Pragnę po prostu zawrzeć moje przemyślenia.

środa, 20 września 2017

Zerwij z nią! - Ewa Nowak

Ewa Nowak to nazwisko, które należy znać. Z zawodu jest pedagogiem-terapeutą. Książki dla młodzieży pisze od kilkunastu lat. Moim zdaniem nie wszystkie są na tym samym poziomie - raz jest lepiej, raz jest gorzej. Jak wyszło z jej najnowsza powieścią - Zerwij z nią!?


Jacek pochodzi z rozbitej rodziny. Emilka jest oczkiem w głowie rodziców, ma przejąć rodzinny interes. Wpadają na siebie przypadkiem. Spragnieni ciepła i akceptacji, zakochują się w sobie... lecz rodzice nie chcą, by ta para ze sobą była. Czy miłość nastolatków zniesie taką próbę? W jakim stopniu rodzice mogą ingerować w życie i wybory własnych dzieci? Jak bardzo te wybory mogą zaważyć na ich losie?

poniedziałek, 18 września 2017

Wymarzona Klepsydra Czasu - Lucky Luke

Ach, te powrotu do dzieciństwa. Nigdy nie wiesz, w którym momencie spotkasz swojego znajomego z młodszych lat! A takim oto moim starym, dobrym kolegą jest właśnie Lucky Luke. Czy jest ktoś, kto nie znał tego kowboja i jego wiernego towarzysza, konia Jolly? A przede wszystkim nie zna BRACI DALTONÓW?


Lucky Luke opowiada o kowboju, który przemierzając Daleki Zachód łapie złoczyńców. To seria komiksowa stworzona przez belgijskiego rysownika i scenarzystę Morrisa. Przez wiele lat twórcą scenariuszy do serii był francuski pisarz René Goscinny (znany chociażby z serii komiksów o Asterixie).

sobota, 16 września 2017

5 powodów, dla których WARTO zostać blogerem literackim

Tak wyglądał mój wcześniejszy nagłówek - prawda, że bajkowy?

Dwumiesięczna przerwa w blogowaniu upewniła mnie, że lubię to, co robię. Szczerze tęskniłam za tym momentem, gdy w końcu otworzę nową książkę i będę mogła opisać swoje wrażenie na Wymarzonej Książce. Brzmi jakoś tak dziwnie, prawda? Zapewne NIEblogerzy nie za bardzo potrafią zrozumieć, co jest w tym wszystkim takiego fajnego. 

Przecież nie zarabiam. Przecież robię to na małą skalę. Przecież to nic niezwykłego.

A właśnie, że guzik prawda! Bycie blogerem literackim jest naprawdę czymś wspaniałym. Po dziś dzień zauważam nieustanne zyski, jakie czerpię całymi garściami z WK. A to wszystko zaczęło się tylko i wyłącznie z tego powodu, że 16.12.2012 uznałam, że "fajnie" byłoby mieć bloga. 

Przedstawię moje 5 największych powodów, dla których i Ty powinieneś rozważyć posiadanie własnego bloga.

piątek, 15 września 2017

Ostatnia żona Tudora - Philippa Gregory

Każdy, kto tak jak ja, zakochał się w przepięknej kreacji Henryka VIII w filmie Kochanice króla, po tej książce zdecydowanie zmieni zdanie o władcy Anglii, który stał się sławny ze względu na swoje liczne małżeństwa. W tej książce dobiega końca jego panowanie, a przede wszystkim... jego życie. Zapraszam na recenzję Ostatniej żony Tudora.


Henryk VIII nie przepadał za żałobami. Bo jakże inaczej można by opisać sytuację, w której zaledwie kilka miesięcy po pochowaniu piątej żony, planował kolejne małżeństwo? Tym razem jego wybór pada na niedawno owdowiałą Katarzynę Parr. Ta zmuszona jest porzucić swe plany poślubienia Tomasza Seymoura na rzecz wielkich rzeczy: zjednoczenia rodziny królewskiej oraz zgromadzenia kręgu uczonych. Przeprowadzenie najmniejszej reformy nie jest jednak łatwe, gdy spiskujący za jej plecami lordowie podsycają gniew króla...

czwartek, 14 września 2017

Błękit szafiru - Kerstin Gier [Nowe wydanie]

Nie ocenia się książki po okładce - to motto na dziś. Motto mniej lub bardziej nietrafione, jeżeli chodzi o Błękit szafiru. Ale o tym przeczytacie więcej pod spodem. Zamiast tego na wstępie chciałabym wszystkich poinformować, że drugi tom Trylogii Czasu autorstwa niemieckiej pisarki Kerstin Gier jest już - dokładnie od 13. września 2017 roku - dostępny na wszystkich półkach księgarni!

To jest niestety niezaprzeczalna prawda, że zdrowy rozsadek cierpi tam, 
gdzie do gry wkracza miłość.


Drugi tom rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym zakończył się Czerwień rubinu. Gwendolyn ma przed sobą wciąż tak samo dużo nauki, a sytuacja z miłością jej życia - Gideonem - nadal jest tak samo daleka do jednoznaczności, co wcześniej. Dlatego też główna bohaterka sama musi odnaleźć odpowiedzi na nurtujące je pytania... a z pomocą przychodzi jej dziadek, który jeszcze nawet nie jest ojcem. Zaplątane? Możliwe! A to dopiero początek.

środa, 13 września 2017

CzaroMarownik: Kalendarz na 2018

Wiecie, w którym momencie zaczęłam doświadczać tego, że mam z dnia na dzień coraz więcej obowiązków? Gdy nie mogłam wszystkich spotkań - rzeczy do zrobienia - ładnie wpisać w kalendarz ukryty w telefonie. Oczywiście miejsca by się znalazło, ale już potrafiłam się pogubić w ilościach. Dlatego zaczęłam używać podręcznego kalendarzyka: najzwyklejszego, takiego na pozostałe miesiące 2017 roku. 


Nieoczekiwanie na rok 2018 otrzymałam coś wyjątkowego o wdzięcznej nazwie: CzaroMarownik! I co Was będę tutaj czarowała - oto zwykły kalendarz, który może się spodobać. Bo jest elegancki i poręczny. Proste? I właśnie w tej prostocie tkwi jego urok.

wtorek, 12 września 2017

Dwie królowe - Philippa Gregory

Wrzesień to czas powrotów do szkół... chyba, że ktoś zaczyna studia w październiku! :P Ale spokojnie - żebym nie była odosobniona też postanowiłam sobie zrobić mały powrót - do twórczości Philippy Gregory, za którą tęsknię za każdym razem, gdy kończę jakąś jej książkę. Tym razem zdecydowałam się na zieleń (tak, mam na myśli okładkę).
 

Anglia, 1539 rok. Władca Anglii nadal nie doczekał się drugiego potomka. Mając tylko jednego syna, Henryk VIII musi znaleźć nową żonę. Niespodziewanie korona Anglii przypada Annie Kliwijskiej. Niespodziewanie, ponieważ przyszła królowa nie za wiele ma wspólnego z Anglią. Ma jednakże ważne powody, by poślubić mężczyznę w wieku własnego ojca, czym samym przenieść się do kraju, którego język i zwyczaje są jej zupełnie obce. Lecz daleka będzie od spokojnej egzystencji.

poniedziałek, 11 września 2017

Magazyny: English matters #65 oraz Deutsch aktuell #83 + English Matters For Beginners


Języki obce to władza. Wie to każdy, kto nauczył się choćby jednego języka obcego w stopniu komunikatywny i wykorzystał tę wiedzę w praktyce. Dopiero wyjazd za granicę bądź obcowanie z ludźmi z innego kraju wspiera i motywuje, kiedy już tak bardzo się nie chce. Bo przecież po co mi to słówko? Dlaczego powinnam znać ten zwrot? Zapewne nigdy go nie użyję... a tu proszę!

Wzięłam do ręki kolejne magazyny dla uczących się języka angielskiego i niemieckiego. Jeszcze z początku wakacji (lipiec/sierpień). Otwieram, czytam, analizuję. Co niektóre słówka zakreślam bądź wypisuję na innej kartce - takiej, po którą zawsze będę mogła sięgnąć. Uczę się. Ponieważ chcę! Ponieważ WARTO!

niedziela, 10 września 2017

Skłam ze mną - Sabine Durrant

Bywa tak, że gdy mam dużo powieści do nadrobienia, moja mama sięga po którąś nowość i zaczyna czytać. Czasami nawet nie sprawdza, o czym jest książka - chwyta pierwszą lepszą. Nieświadomie mi pomaga, ponieważ wtedy wiem, na co się nastawiać. W przypadku Skłam ze mną była zadowolona, więc i ja mogłam być!


Dorosłość ma to do siebie, że te wszystkie wyobrażenia swojej osoby - swojego przyszłego ja - często tracą na wartości, znikając w czeluściach niespełnionych marzeń. Wtedy można coś z tym zmienić... bądź po prostu zakrzywić rzeczywistość drobnym niedomówieniem. Czterdziestodwuletni Paul Morris, niespełniony literat, tylko w kłamstwie znajduje wybawienie. Gdy zaczyna spotykać się z dawną znajomą, prawniczką Alice Mckenzie, co i raz zdarza mu się ją oszukać.  Nie spodziewa się jednak, że małe kłamstwo wymaga wsparcia kolejnego, i kolejnego, i kolejnego... W ten sposób zaplątuje się w grubą pętlę, którą trudno rozplątać.

sobota, 9 września 2017

Popiół za popiół - Jenny Han, Siobhan Vivian

Pamiętam to uczucie, gdy po lekturze Bólu za ból byłam mile zaskoczona. Spodziewałam się niezobowiązującej, lekkiej książki, a otrzymałam niejednoznaczne postacie i niekonwencjonalne zachowania. Drugi tom - Ogień za ogień - również nakręcił mnie pozytywnie, każąc oczekiwać od Popiołu za popiół wyjątkowego zakończenia. Czy się zawiodłam?


Mary, Kat i Lillia nie miały w planach nikogo krzywdzić (a przynajmniej nie tak poważnie). Pragnęły jedynie odpowiedzieć ogniem za ogień. Zemścić się za wyrządzone krzywdy. Nie spodziewały się jednak, że kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Wiele tajemnic wychodzi na jaw, a prawda może rozdzielić je na zawsze. 

piątek, 8 września 2017

Dance, Sing, Love. Miłosny Układ - Layla Wheldon

O mój Boże... Moje czytelnicze serce jest w rozsypce. I ja wiem, może nie powinnam pisać tej recenzji. Może powinnam powiedzieć po prostu: Nie spodobała mi się. Krótko i na temat, prawda? Ale że poświęciłam cenne godziny mojego życia (podczas gdy inne zaległości piętrzą się na półkach), po prostu nie mogę przejść obojętnie. No i muszę się wyżalić. Tak po prostu.


Livia Innocenti to dwudziestodwuletnia zawodowa tancerka, a jako zawodowiec nierzadko bierze udział w wydarzeniach muzycznych na światową skalę. Takimi wydarzeniami są chociażby koncerty gwiazdy pop, Jamesa Sheridana. Przystojny piosenkarz nie jest najprzyjemniejszą osobą, a sama Livia podchodzi do niego z dystansem... do momentu, aż nieoczekiwanie (również dla czytelnika) zaczyna się w nim zakochiwać.

Dance. Sing. Love. to historia napisana w pierwotnej wersji na platformę Wattpad. Zdobyła miliony wyświetleń oraz utrzymywała się na pierwszym miejscu w kategorii romans. W związku z tym uwierzyłam, że mam w takim razie do czynienia z dobrym kawałkiem literatury. Ale podobne cuda nie zdarzają się w tej książce.

czwartek, 7 września 2017

Blisko Ciebie - Kasie West

Kasie West jest obecnie bardzo rozpoznawalną pisarką Young Adult wśród polskich blogerów. Jej powieści są zawsze ciepłe, zabawne i romantyczne... a przy tym poruszają wiele problemów społeczeństwa XXI wieku. Wcześniejsze opowieści spod pióra pani West przeczytałam w ciągu jednego dnia. Blisko Ciebie, a jakże, również.


Bycie zamkniętym w bibliotece nocą to zapewne koszmar z dzieciństwa niejednego z nas. Jakże ogromne mogło być zdziwienie, że ta niemal irracjonalna myśl przytrafiła się Autumn, która zamiast wyprawy z przyjaciółmi (i potencjalnym przyszłym chłopakiem) poza miasto, zostaje zatrzaśnięta w miejscowej bibliotece na kilka dni. Nie jest tam jednak sama. Towarzystwa (chcąc nie chcąc) dotrzymuje jej Dax - chłopak, o którym krążą niejedne niepochlebne plotki. Lecz na bezrybiu i rak ryba, dzięki czemu ta dwójka poznaje się bliżej. Jednakże czy w normalnych warunkach podobna znajomość ma szansę przetrwać?

środa, 6 września 2017

KONKURS! Wygraj 3x Zadzwoń, kocham Cię!

Od momentu rozpoczęcia blogowania nauczyłam się niemal na pamięć zasady dobrego czytelnika: złe książki należy ukrywać, dobre natomiast - przekazywać dalej. Jako blogerka literacka mam ku temu niejedne możliwości i o ile pierwszą część tej zasady opieram jedynie na niepochlebnej recenzji, tak tę drugą mnożę o konkurs. A o to i on!

Wspólnie z wydawnictwem Nasza Księgarnia przygotowałam łatwy i przyjemny konkurs, w którym do wygrania są trzy książki najnowszej powieści Anny Łaciny zatytułowanej Zadzwoń, kocham Cię (której opinię mogliście już poznać). 


Co trzeba zrobić, żeby wygrać jedną z trzech książek?  

wtorek, 5 września 2017

Zadzwoń, kocham cię - Anna Łacina

Moja miłość do twórczości Anny Łaciny nie jest nikomu obca. Każdą kolejną jej powieść najpierw wyczekuję z utęsknieniem, a następnie wychwalam w recenzji. Począwszy od Czynnika miłości po Niebo nad pustynią wszystkie książki uważam za swój skarb, więc nic dziwnego, że Zadzwoń, kocham Cię okazało się moją pierwszą lekturą po powrocie. 


Sobota, 25 czerwca 2016 roku. Pamiętny mecz Polska-Szwajcaria, który umożliwił nam przejście do ćwierćfinału Euro. Lecz to nie ten fakt Weronika zapamiętała z tego pamiętnego dnia. Podczas szalejącej burzy spotkała miłość swojego życia - Wawrzyńca. Jednakże związek to nie tylko słodycz, ale także tęsknota, niepewność i lęk o życie drugiej osoby. Ostatecznie rok 2016 był wypełniony wieloma niebezpieczeństwami...

poniedziałek, 4 września 2017

Moin, moin! W końcu jestem w domu!

Nareszcie - po całych dwóch miesiącach - mogę zakomunikować, że wróciłam z Niemiec cała i zdrowa. Pełna nowych doświadczeń wyrytych w pamięci, a także pieniędzy w portfelu ;) Pierwsza praca nie była tak lekka, jakbym mogła przypuszczać, lecz z nieopierzonego kurczaczka bardzo szybko przemieniłam się w pracownika pełną gębą. BARDZO wiele się nauczyłam i ściskam każdego, który towarzyszył mi przez te ostatnie 70 dni!

Ale teraz te wszystkie dni stają się przeszłością, a w przyszłości widzę jedynie odpoczynek i... książki! Jak widzicie na zdjęciu poniżej, nie będę się nudziła przez najbliższe tygodnie. Od razu przepraszam wszystkie wydawnictwa za to, że musieli tak długo czekać na recenzję - obiecuję, że zaległości nadrobię w ekspresowym tempie!


Mam dużo energii i wiele pomysłów - mam nadzieję, że wiele z nich mi się powiedzie! W pierwszej kolejności możecie spodziewać się recenzji Zadzwoń, kocham cię Anny Łaciny, ponieważ najnormalniej na świecie nie mogłam się doczekać, aż dorwę tę powieść w swoje rączki :D I szykuję dla Was konkurs! Także od dziś śledźcie mnie na bieżąco.

Jutro postaram się napisać coś więcej. W tym momencie muszę odnaleźć się na nowo w domku. A przede wszystkim odpocząć ;) Do napisania!

niedziela, 25 czerwca 2017

WAKACJE 2017, czyli przerwa w blogowaniu

Tak oto nadszedł ten dzień. Po raz pierwszy w przeciągu ostatnich czterech lat. Nawet gdy byłam na Erasmusie wiedziałam, że jakoś uda mi się nie przerywać blogowania. Tym razem sytuacja jest nieco inna i niestety muszę. 


Począwszy od 26.06. do (wstępnie) 4.09. będę pracowała w Niemczech. Nie wiem, jak będzie wyglądała sytuacja z dostępem do Internetu, ale na pewno nie będę miała czasu na czytanie (aż tylu książek, ile bym chciała - nie okłamujmy się, na pewno dorwę jakiś tytuł po angielsku czy to niemiecku). W sumie... nie przeszkadza mi to. Trochę odpoczynku od blogowania oraz hurtowego czytania książek mi nie zaszkodzi, a wręcz może pomóc mi stworzyć coś nowego. Minimum zatęsknię! 

Zatem znikam na jakiś czas z nadzieją, że pierwsza praca mnie nie zabije, a jedynie wzmocni! A może i zaskoczy mnie swoim (szybkim) dostępem do Internetu (modlę się o to po prostu)! W kwestii odpowiedzi na maile - powinnam mieć dostęp do Internetu w telefonie, także na wszelkiego rodzaje wiadomości będą w stanie odpowiadać. Wszystkie egzemplarze recenzenckie na pewno przeczytam i zrecenzuję po powrocie do domu!

Życzę Wam wesołych i pełnych przygód wakacji! Korzystajcie z wolności, bo jestem pewna, że każdy z Was znajdzie choć trochę wolnego czasu. Bawcie się dobrze, a ja powracam z początkiem września! Na pewno z czytelniczym głodem.

sobota, 24 czerwca 2017

Ponad wszystko - Nicola Yoon

Przyznam się, że gdyby nie przypadkowe obejrzenie zwiastuna filmowego, zapewne nie sięgnęłabym po tę książkę. Zawsze staram się czytać, dopiero później oglądać... stąd też na blogu pojawiła się ta oto recenzja. Zapraszam.

Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu. 


Madeline Whittier to dziewczyna, która urodziła się z bardzo rzadką chorobą o nazwie SCID. Oznacza to, że jest uczulona na wszystko. W związku z tym od 18 lat żyje w zamknięciu, do którego mają dostęp tylko dwie osoby: jej mama oraz pielęgniarka. Do czasu, aż niespodziewanie do domu obok wprowadza się nowa rodzina, a wraz z nią przystojny chłopak o imieniu Olly...

Ponad wszystko to książka, która z dnia na dzień stała się bestsellerem, została przetłumaczona na 33 języki, a na dodatek otrzymała ekranizację, która właśnie w czerwcu trafiła do kin. Z ogromnym zainteresowaniem przysiadłam do lektury...

piątek, 16 czerwca 2017

Służąca (2016) - Recenzja filmu

Życie pisze różne scenariuszu. Choć te osoby, które posiadają władzę i niezłomną pewność siebie, zapewne uznają, że to oni panują nad sytuacją. Może czasem. Jednakże nie zawsze i - ku szczęściu jednym a nieszczęściu drugim - nie tak, jakbyśmy tego chcieli.
 

PRZEWROTNY I TRZYMAJĄCY W NAPIĘCIU FILM PARK CHAN-WOOKA
 INSPIROWANY POWIEŚCIĄ SARAH WATERS "ZŁODZIEJKA"

Hrabia Fujiwara był nikomu nieznanym chłopcem z nizin społecznych, który jedynie sprytem oraz oszustwem dorobił się ogromnego majątku. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia postanawia rozkochać w sobie piękną, naturalnie bogatą Japonkę o imieniu Hideko. Oczywiście podstępem. W tym celu umieszcza w jej najbliższym otoczeniu tytułową służącą - posłuszną sobie naciągaczkę z Korei Południowej, Sook-hee.

Tak rozpoczyna się pełen nieprzewidywalnych zwrotów akcji film, który pochłania wyobraźnię i emocje od pierwszych minut.  Włączyłam go bez większych nadziei, po prostu zainteresowana ekranizacją powieści. Nie muszę chyba mówić, że Służącą bardzo mi się spodobała, skoro nie mogłam doczekać się momentu, w którym kupię sobie ten tytuł na DVD.
 

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Trzy siostry, trzy królowe - Philippa Gregory

Często na sesję należy przymknąć oko. Odpocząć, zrelaksować się. Albo tak sobie dzień rozplanować, by pod koniec dnia przysiąść do czegoś przyjemniejszego. Tak jak ja to uczyniłam. Do poduchy wzięłam niemałą cegiełkę - najnowszą powieść Gregory!


Początek XVI wieku. Anglia. Król Henryk VII nie zaprzestaje walki o umocnienie swojej władzy. Najlepszym sposobem są naturalnie małżeństwa swych dzieci, zatem idąc za tą radą Małgorzata, najstarsza córka, zostaje królową Szkocji, młodsza Maria poślubi króla Francji Ludwika XII, a on sam pojmie za żonę infantkę hiszpańską Katarzynę Aragońską. Nie przewidział tylko jednego: że te trzy młode kobiety zaczną konkurować ze sobą... A przecież powinny być dla siebie oparciem.

sobota, 10 czerwca 2017

Pies Baskerville’ów - Sir Arthur Conan Doyle

Do Psa Bakerville'ów mam ogromny sentyment. Po dziś dzień pamiętam, jak pierwszy raz przeczytałam tę historię w wieku (o ile dobrze pamiętam) piętnastu lat. W tamtym okresie uwielbiałam wszystko, co było związane z Holmesem - przeczytałam wszystkie książki Doyle'a z rzędu, a także obejrzałam wszystkie nowsze filmy z nim związane. Po wielu latach postanowiłam powrócić do mojej ulubionej części przygód.


JEDEN Z NAJPOPULARNIEJSZYCH KRYMINAŁÓW WSZECH CZASÓW 

Do genialnego detektywa Sherlocka Holmesa przybywa dr Jakub Mortimer z Grimpe z prośbą o pomoc. Opowiada on legendę, która była początkiem klątwy na jego ród. Klątwy, która - według jego podejrzeń - wciąż trwa i to on będzie kolejną ofiarą. Sherlock wysłuchuje historii, by następnie stwierdzić, że wyśle na tę wyprawę swego przyjaciela, dr Johna Watsona. Tak oto rozpoczyna się zagadka na angielskiej prowincji, której przyczynkiem jest... pies. 

czwartek, 8 czerwca 2017

Czerwień rubinu - Kerstin Gier [Nowe Wydanie]

Nikogo nie okłamię stwierdzeniem, że od dawna planowałam przeczytać Czerwień rubinu. Nie potrafię odpowiedzieć, skąd u mnie fascynacja tym tytułem. Po prostu nasłuchałam się i naczytałam tak wielu pozytywnych opinii, że nie sposób było przejść obojętnie. Cieszy mnie zatem fakt, że Media Rodzina postanowiła wydać tę książki w nowych okładkach (piękniejszych niż te pierwsze), dzięki czemu rozpoczęłam lekturę!


Pewnego dnia szesnastoletnia Gwen odkrywa, że to właśnie ona - a nie jej starsza siostra - jest posiadaczką genu podróży w czasie. I niedługo po tym niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Podobny dar nie może pozostać bez kontroli, dlatego też Gwen wstępuje do tajnego bractwa. Podczas gdy ona jest dwunastym posiadaczem, jedenastym okazuje się bardzo atrakcyjny dziewiętnastolatek: Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII. wieku.

Co było gorsze? Zwariować czy naprawdę podróżować w czasie? Chyba to drugie, pomyślałam. Na to pierwsze pewnie można brać jakieś tabletki.

Czerwień rubinu to pierwszy tom bestsellerowej serii niemieckiej pisarki, Kerstin Gier, zatytułowany Trylogią Czasu. Nazwa ta nie jest przypadkowa, ponieważ 1) nawiązuje do samej fabuły; 2) przekazuje ponadczasowe wartości. Jednym słowem, posiada to wszystko, co lubię!

wtorek, 6 czerwca 2017

Busola - Mathias Énard

NAGRODA GONCOURTÓW (2015)
NOMINACJA DO MIĘDZYNARODOWEJ NAGRODY BOOKERA (2017)

Arcydzieło! Takie książki zdarzają się raz na pokolenie.
larepubliquedeslivres.com

Takie oto rekomendacje przeczytałam na stronie wydawnictwa, więc nic dziwnego, że przez wzgląd na ludzką ciekawość postanowiłam przeczytać Busolę. Ludzie zachwalają, krytycy przyznają nagrody, więc na pewno jest ku temu jakiś powód, prawda? Niestety zwykły czytelnik, taki jak ja, nie potrafił odpowiednio docenić tego "arcydzieła". Ale o tym poniżej. Zapraszam.


Franz Ritter to muzykolog, a także narrator opowieści zbudowanej w formie dziennika. Mężczyzna nie jest spełniony. Sięgając po kolejne źródło odprężenia w postaci opium, wspomina. Przeżywa niespełnioną miłość do Sary, która stała się uznanym naukowcem, orientalistką zafascynowaną obrazem Wschodu. Jego dziennik okazuje się swoistego rodzaju busolą ukazującą jednocześnie dwa kierunki: Europę i Bliski Wschód; Wiedeń i Syrię. 

sobota, 3 czerwca 2017

Lord Jim - Joseph Conrad

Od mojej ostatniej powieści Josepha Conrada minęło trochę czasu. Jądro ciemności było jedyną obowiązkową lekturą szkolną tego pisarza, najważniejsze jednak, że omówioną bardzo szczegółowo. Teraz przyszedł czas na inną historię o nieco innej tematyce.


Poznajemy losy młodego Anglika, najpierw jako oficera marynarki handlowej, potem pracującego w portach południowo-wschodniej Azji, by wreszcie zdobyć rolę przywódcy na Borneo.
 
Lord Jim to powieść, która dzieli czytelników na dwa obozy. Jeden z nich uznaje ostatnią książkę Conrada jako jedną z najnudniejszych, jaką przyszło im czytać. Natomiast drugi postrzega przygody młodego Anglika jako arcydzieło literatury światowej: coś, co chwyta za serce i poraża swoim wydźwiękiem. W której grupie ja się znajduję?

piątek, 2 czerwca 2017

My little Pony. Krótkie opowieści na dobranoc

Przyznam się Wam szczerze, że dość sceptycznie podchodziłam do tematy My little Pony. Ostatecznie się zdecydowała odkryć, o co chodzi z tym całym szumem na temat tych bajecznych postaci i równie bajecznych opowieści.


Poznaj opowieści, które przeniosą cię prosto do radosnego Ponyville!
Rarity jest niezwykle podekscytowana otwarciem nowego butiku, Spike wybiera się w niebezpieczną podróż do Smokolandii, a Applejack organizuje koncert. Ale to nie wszystko!
Dołącz do uwielbianych bohaterów i dowiedz się, jakie przygody jeszcze na nich czekają! Każda historia jest na tyle krótka, że zdążysz przeczytać ją przed snem.

O czym są My little Pony. Krótkie opowieści na dobranoc? O przygodach grupy przyjaciół, którzy wspólnie przeżywają wzloty i upadki. Historyjki charakteryzują się tym, że są krótkie, kończą się puentą, a dzięki ilustracjom są kolorowe i ciepłe. 

wtorek, 30 maja 2017

Bob Budowniczy, czyli moje bajeczki oraz Wodne kolorowanie

Mam wrażenie, że ostatnimi recenzjami nie tylko ja powracam do czasów dzieciństwa. Wierzę - szczerze wierzę - że gdy widzicie chociażby omawianego dziś Boba Budowniczego przypominacie sobie tę bajkę z telewizji. Serial, który znali wszyscy. Bo jak tu nie znać gadających maszyn?


Moje bajeczki o Bobie Budowniczym to kolejna książeczka z serii Moje Bajeczki (czy ktoś pamięta moje bajeczki o Annie i Elsie z Krainy Lodu?). Cel tego cyklu wydawniczego jest jasny - ma umożliwić najmłodszym przeniesienie się do świata, w którym wszystko jest możliwe, a niezwykłe przygody zawsze dobrze się kończą. Dlatego rozsiądźmy się wygodnie i poznajemy osiem opowieści o przygodach Boba Budowniczego!

poniedziałek, 29 maja 2017

WYNIKI! Chłopak z innej bajki powędruje do...

Dzień dobry, moi mili! :D 


Przychodzę do Was w entuzjastycznym nastroju, ponieważ i dzisiejsza notka poświęcona jest czemuś miłemu. PREZENTOM! Nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu, w którym do wygrania były dwa egzemplarze Chłopaka z innej bajki Kasie West, czyli nowości wydawnictwa Feeria, którą patronuję!

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie, choć nie będę ukrywała - liczyłam, że zgłosi się Was więcej (tak, jak to miało miejsce wcześniej!). Ale uczestniczkom z tego powodu na pewno nie było przykro, ponieważ miały większe szanse!

Szybko przypomnę zasady konkursu! 

Uczestnicy musieli odpowiedzieć na bardzo proste pytanie, które brzmiało...

Chłopak z innej bajki... czyli jaka jest Twoja ulubiona męska postać literacka/filmowa i dlaczego?

... i dwiema najlepszymi (moim zdaniem) odpowiedziami okazały się:

sobota, 27 maja 2017

Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski + Komiksy

Chyba każdy zna Smerfy. Bo jak tu nie znać! Swego czasu dobranocka biła rekordy popularności. Moją największą zagadką dzieciństwa była m.in. tożsamość Smerfetki. Już taka byłam z siebie dumna, jak po latach obejrzałam pierwsze odcinki kultowego serialu animowanego. A tu się okazuje, że prawda jest jeszcze lepiej ukryta! Pojawiają się kolejni bohaterowie!
 

Chciałabym Wam zaprezentować aż 4 tytuły. Przede wszystkim mam tutaj na myśli książkę z serii Biblioteka filmowa na podstawie filmu, który obecnie leci w kinach, czyli Smerfy. Poszukiwacze zaginionej wioski. Następnie przejdę do trzech nowych komiksów z uniwersum niebieskich stworków. Dwa z nich są "starymi" przygodami: Smerf Finansista oraz Dziwne Przebudzenie Smerfa Śpiocha, natomiast wraz z Smerfy i Wioska Dziewczyn zaczyna się nowy cykl, który nawiązuje do wydarzeń przedstawionych w kinowym filmie.

środa, 24 maja 2017

PREMIEROWO! Uwięzione - Natasha Preston

Istnieją takie książkowe światy, w które bardzo - jako czytelnicy - chcielibyśmy się przenieść. Jednakże nie wszystkie historie są szczęśliwe/radosne. Niektóre opowiadają o przerażających życiowych momentach, po których możemy się jedynie cieszyć, że niedane nam było doświadczyć tego samego. Właśnie tak jest z Uwięzionymi Natashy Preston.


Summer to normalna siedemnastolatka.  Ma kochającą rodzinę i równie kochającego chłopaka Lewisa. Dlatego tym bardziej nie rozumie, dlaczego to właśnie ją wybrał Clever - mężczyzna psychopata, który ją porwał , a następnie zamknął w piwnicy. Nadaje jej imię Lily, czyli po polsku Lilia, by wraz z innymi uwięzionymi dziewczynami tworzyć swoistego rodzaju bukiet kwiatów. Podobna sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca, a kiedy już tak się staje... nie ma dobrych zakończeń.

PRZECZYTAJ, A JUŻ NIGDY NIE BĘDZIESZ CHCIAŁA DOSTAĆ KWIATÓW !

poniedziałek, 22 maja 2017

Dwanaście prac Asteriksa - R. Goscinny, A. Uderzo

"Nasza historia zaczyna się na obrzeżach typowej galijskiej wioski, otoczonej pięknym, gęstym lasem, w którym ciszę mąci jedynie świergot ptasząt. Jest rok 50. przed narodzeniem Chrystusa, a cała Galia została podbita przez Rzymian... Cała? Nie, bo gdzieś w Armoryce ta wioska wciąż stawia opór..."

Znamy? No oczywiście, że tak! Kto nigdy nie słyszał o Asterixie i Obelixie niech podniesie rękę w górę! ...nie widzę żadnych. To zapraszam na recenzję książki zatytułowanej Dwanaście prac Asteriksa.


Juliusz Cezar nie ustaje w wysiłkach pokonania walecznych Galów. Obmyśla plan. Udaje się na spotkanie z przywódcą wioski, Asparanoiksem, i proponuje pewien układ. Jeśli Galowie wykonają dwanaście prac - nierealnych do wykonania dla zwykłych śmiertelników - cały Rzym odda im hołd. Jeśli jednak nie powiedzie im się choćby jedno zadanie, poddadzą się władzy Cezara i na zawsze pozostaną jego niewolnikami. Odpowiedź jest chyba oczywista... Asteriks i Obeliks podejmują się wyzwania!

sobota, 20 maja 2017

Przypadki Robinsona Crusoe - Daniel Defoe

Sądzę, że Przypadków Robinsona Crusoe nie trzeba nikomu przedstawiać. Powieść jest tak znana, że chyba każdy coś o niej słyszał. Ja książkę Daniela Defoe przeczytałam jeszcze w podstawówce w postaci lektury szkolnej. Już wtedy mnie zachwyciła i do dziś pamiętam, jak bardzo w niektórych momentach odczuwałam zagrożenie. Historia dająca wiele przeżyć a także odpowiedź na to, co by było, gdybym znalazła się na bezludnej wyspie.


Robinson Crusoe to młody chłopak, który nie chce żyć tak, jak jego ojciec-kupiec. W wieku 17 lat postanawia uciec z domu i wsiada na statek, prowadzący go prosto do Londynu. Staje się dobrym żeglarzem, co zauważa kapitan Smith. Namawia głównego bohatera, by popłynął z nim do Gwinei. Decyzja przynosi mu zyski. Niestety szczęście jego nie trwa długo, bowiem podczas jednej z podróży jego statek zostaje napadnięty, a on sam wzięty do niewoli. Ucieka, lecz to nie koniec jego nieszczęść. Podczas wyprawy statek się rozbija a Robinson jest jedynym ocalałym. Trafia na bezludną wyspę, w której, jak się okaże, przyjdzie mu spędzić następne 28 lat...

"Człowiek poznaje wartość rzeczy dopiero po ich utracie".

Brzmi przerażająco? Możliwe, lecz wierzcie mi - sposób w jaki Daniel Defoe opisuje wszystkie wydarzenia sprawia, iż czytelnik przeżywa z głównym bohaterem wszystkie przygody. Przypadki Robinsona Crusoe przenoszą nas na bezludną wyspę, gdzie jedynie rozsądek i kreatywność umożliwią przetrwanie. Przyznam się Wam szczerze, że gdy pierwszy raz czytałam tę powieść, starałam się zapamiętać wszystkie te pomysły na przetrwanie - istny survival - tak na wszelki wypadek, jakbym sama kiedyś trafiła na bezludną wyspę (no w końcu wszystko może się zdarzyć!).