
Ukazanie się przed laty książki
pt. „Wysoko wrażliwi” autorstwa amerykańskiej psycholog klinicznej Elaine N.
Aron wywróciło do góry nogami życie ok. 20% społeczeństwa. Właśnie tyle, według
badaczki, stanowią tzw. WWO, czyli wysoko wrażliwe osoby. Jak przyznaje sama
Aron, dotychczas wysoka wrażliwość była postrzegana jako słabość i defekt – innymi
słowy – jako cecha negatywna i niepożądana. W związku z powyższym wspomniana
jedna piąta populacji żyła w nieświadomości, mierząc się codziennie z brakiem
zrozumienia ze strony tzw. nie-WWO, ale również siebie samych. I właśnie w tym
momencie Elaine N. Aron, sama będąc wysoko wrażliwą, postanowiła położyć temu
kres, publikując swoje badania.


















