środa, 24 czerwca 2020

Minnie i Daisy. Szpiegomania. Podwójny przekręt

Czy Wasze dziecko jest fanem Myszki Minnie i/lub kaczki Daisy? Lubi oglądać tylko historię im poświęcone? Tak? To może czas najwyższy zachęcić je do czytania. Uwierzcie mi - z opowieścią komiksową będzie to sama przyjemność i łatwizna.



Myszka Minnie i kaczka Daisy rozpoczynają studia na Uniwersytecie Kalisoty. Nowe otoczenie obiecuje znajomości i ekscytujące perspektywy związane z nauką, ale nie tylko! Studia to zaledwie początek wyzwań, przed którymi staną przyjaciółki. Co skrywa Daisy? Jak się zakończy tajemnicza misja? Kto okaże się czarnym charakterem?

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Disney. Mapy i labirynty oraz Muminki


Oto książka idealna dla wszystkich fanów zabaw - tym razem w towarzystwie swoich ulubionych postaci Disneya oraz/bądź Muminkami. Zostań małym detektywem i odkrywaj niesamowite mapy krain ze swoimi ulubieńcami. Przemierzaj labirynty i szukaj ukrytych miejsc. A przede wszystkim baw się!

I to w tak doborowym towarzystwie jak postacie Disneya albo Muminków! Spójrzcie sami!

czwartek, 11 czerwca 2020

Wrona. Szepty Zębów- Margaret Owen



POZWÓL SIĘ ZABRAĆ W PODRÓŻ DO ŚWIATA PEŁNEGO LEGEND, GDZIE MAGIA JEST CZYMŚ TAK OCZYWISTYM JAK ODDYCHANIE

Świat nie jest idealny, a twoje szczęście zostało postanowione już w dniu twoich urodzin. Gdybyś urodził się jako królewski Feniks, twoje życie byłoby pełne przepychu. Gdybyś urodził się jako Sokół, brałbyś udział w walkach, a twoim głównym zadaniem byłaby ochrona Feniksów. Gdybyś urodził się jako Sowa, twoje życie skupione by było na książkach i nauce. Jednakże jeżeli urodziłbyś się jako Wrona, musiałbyś palić zwłoki ofiar trawiących kraj zarazy.

Właśnie w tej ostatniej kaście przyszło urodzić się Fe. Nie jest jednak byle jaką Wroną. Jej przeznaczeniem jest przejęcie odpowiedzialności za całą kastę jako córka przywódcy. W dodatku jest czarownicą - nie można jej ignorować. No chyba że jest się Feniksem bądź Sokołem. Pewnego dnia - po codziennym paleniu zwłok - okazuje się, że nieoczekiwanie ona jak i wszystkie Wrony wmieszały się w niebezpieczną walkę o władzę, która polegać ma na pomaganiu księciu Feniksowi oraz jego obrońcy Sokołowi. Zadanie niełatwe, irytujące, a w dodatku uciążliwe, jako że trzeba przezwyciężyć nie tylko liczne przeszkody, ale przede wszystkim własne uprzedzenia i wrogość.

niedziela, 7 czerwca 2020

Siła wewnętrznej wolności - Ulrich Schnabel

Jak zachować pogodę ducha, gdy z każdej strony napływają do nas informacje o kolejnych konfliktach, kryzysach oraz katastrofach? Jak radzić sobie z nieuniknionymi zagrożeniami i sprostać wyzwaniom, a nie ulegać rozpaczy czy wpadać w depresję? Skąd w chwilach bezradności czerpać wewnętrzną siłę do działania? 


Siła wewnętrznej wolności nie jest typowym poradnikiem, w którym znajdziemy typowe, oczywiste frazesy, nic nie wnoszące do naszego życia. Wręcz przeciwnie - to bardzo dobrze przygotowana książka, poparta godną podziwu bibliografią i jeszcze ciekawszymi spostrzeżeniami na temat świata i ludzi. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się aż tak dobrej książki, która sprawi, że doświadczę uczucia: "Aha, więc to tak!"

poniedziałek, 1 czerwca 2020

W głębi lasu - Harlan Coben

Nazwiska Cobena nikomu nie trzeba przedstawiać. Można nie lubić thrillerów, a i tak to nazwisko gdzieś się zapodzieje. Ba! Można nie lubić czytać, a i tak Cobena będzie się znało. Teraz ku temu jest kolejna opcja - mianowicie serial!

W 2018 roku Netflix wykupił prawa do ekranizacji aż 30 powieści Harlana Cobena, i zdecydowanie nie próżnuje w tym wyzwaniu. Do tej pory na Netflixie można odnaleźć film Nieznajomy, a już 12. czerwca czeka nas serial - mało tego! Polski serial z Grzegorzem Damięckim i Agnieszką Grochowską w rolach główny, który trzeba obejrzeć. Jednakze - jak to zwykle bywa - najpierw książka, później film/serial... Zatem zapraszam na recenzję W głębi lasu.




Jaką tajemnicę skrywa milczący las?

Dwadzieścia lat temu czwórka nastolatków zniknęła w lasach podczas obozu... i już nigdy nie powróciła. Tylko dwa ciała udało się odnaleźć, natomiast pozostałych? Dopiero po dwudziestu latach Paul Copeland - prokurator, a także brat jednej z zaginionych - natrafia na ślad, który pomoże mu rozwikłać zagadkę. Odnajduje jedno z ciał mężczyzny, który rzekomo został zamordowany podczas obozu, a mimo to przeżył kolejne dwadzieścia lat. Co się z nim stało? Dlaczego skoro przeżył nie dał znaku życia? Czy to na pewno on? A jeżeli to on... to czy siostra głównego bohatera też przeżyła?

poniedziałek, 18 maja 2020

Trzynaście - Steve Cavanagh

Ileż ja się dobrych recenzji naczytałam, zanim wzięłam się za lekturę Trzynaście! Jak bardzo nie mogłam się doczekać, aż wezmę tę książkę do ręki! Och... i jak dobra była ta książka. Gotowy scenariusz na film - naprawdę! 


Eddie Flynn. Kiedyś był po drugiej stronie: stawał przed sądem za przekręty. Teraz kombinuje całkowicie legalnie - pojawia się na salach rozpraw jako adwokat. I ma swoje zasady. Najważniejsza z nich brzmi: reprezentować tylko niewinnych.

Hollywoodzki aktor Robert Solomon staje przed sądem. Jest oskarżony o brutalne zamordowanie żony i jej kochanka, ale uparcie twierdzi, że nie miał ze zbrodnią nic wspólnego. Zapowiada się celebrycki proces stulecia i obrona chce mieć Eddiego Flynna w swoich szeregach. Pomimo dowodów obciążających oskarżonego Eddie postanawia przyjąć sprawę. Wierzy, że aktor jest niewinny. Ale coraz wyraźniej widzi, że wszystko zmierza do wydawania werdyktu skazującego, a w ławie przysięgłych dzieje się coś niepokojącego...

Joshua Kane zrobi wszystko, aby wziąć udział w procesie i doprowadzić do skazania niewinnego człowieka. Nic nie stanie mu na przeszkodzie, nawet sprytny prawnik. Bo tym razem to nie zabójca jest sądzony. To on nie będzie sądził. 

niedziela, 17 maja 2020

K:Drama: The World of Married Couple


Mało jest takich seriali/filmów/książek, które doprowadzają mnie do takich stanów, gdy oglądanie/czytanie danej historii jest dla mnie nie tyle po prostu przyjemnością, co po prostu rytuałem. "Wkręcić się" to za mało, by określić mój stan w stosunku do koreańskiej dramy, jaką jest The World of Married Couple. W momencie kiedy na nią natrafiłam, trwałam przy niej wiernie do samego końca, każdy weekend zaczynając właśnie od odcinka tejże historii. I teraz, kiedy się już skończyła, czuję pustkę, że pewnie przyjdzie mi trochę poczekać, zanim jakaś opowieść tak bardzo mnie wkręci w swój świat.

środa, 6 maja 2020

Co jest potrzebne do nauki języka obcego?


Nauka języka obcego? Wydaje się, że to cel wszystkich, po czym jednak okazuje się, że niekoniecznie. Jednakże nauka języka obcego bynajmniej nie musi okazać się przymusem. Można się go uczyć niczym małe dziecko uczące się języka mamy i taty -> czyli nieświadomie. Zapewniam, że to wystarczy, przynajmniej na dobry początek. Brzmi nierealnie? Sami spróbujcie. Oto moje trzy sposoby przydatne w motywowaniu samego siebie w nieustannej nauce języków obcych.

wtorek, 5 maja 2020

Ktoś tu kłamie - Jenny Blackahurst

Gdy dowiedziałam się, że Jenny Blackhurst napisała nową powieść, natychmiast zaczęłam zacierać rączki. Niby przeczytałam dopiero jedną książkę jej autorstwa - mianowicie Noc, kiedy umarła - ale wierzcie mi: została mi w pamięci na dłużej. Tutaj nie będzie inaczej! Zapewniam, że Ktoś tu kłamie niejednokrotnie Was zaskoczy!


Zamożne osiedle.
Porządni mieszkańcy.
Wypadek, który okazuje się zbrodnią...
Źródło

Minął rok, odkąd Erica Spencer zginęła w wyniku tragicznego wypadku. Rok to wystarczający okres, by się z wypadkiem pogodzić i przejść do codzienności, prawda? Problem polega na tym, że niecały rok później ktoś przygotowuje serię podcastów zatytułowanych Prawda o Erice, zapowiadając, że to nie był wypadek... lecz zabójstwo. Podejrzanych jest sześcioro, a autor nagrań obiecuje w ostatnim z podcastów zdemaskować mordercę.

środa, 29 kwietnia 2020

K-Dramy, które warto znać


Pozostając cały czas w temacie koreańskich dram, które - no cóż - obdarzyłam ogromną miłością i swego rodzaju zaufaniem, ponieważ na bieżąco śledzę poczynania Korei Płd w kwestii filmografii, postanowiłam stworzyć kolejny zestaw dram, które udało mi się w całości obejrzeć i które teraz chciałabym Wam trochę przybliżyć.

Jako że trochę się tych dram nazbierało, postawiłam przedstawić głównie te, które są - z mojego punktu widzenia - wartościowymi produktami, które warto obejrzeć z różnych powodów. Zapisałam także ich gatunki, aczkolwiek bądźcie przygotowani, że nie ma koreańksiej dramy choćby bez cienia romansu (choćby minimalnego), szczęśliwego zakończenia (no cóż), bez przesadzonej dramy i wielu, wielu cliff hangerów, które nie pozwolą Wam się oderwać od ekranu telewizora. 

Acha! Wszystkie dramy obejrzalam na stronie DramaQueen, o której już Wam wspominałam, a do której Was bardzo zapraszam!

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Gdzie oglądać k-dramy po polsku i dlaczego Drama Queen jest takim fajnym miejscem?


Jakoś tak się moje życie potoczyło, że ze wszystkich dostępnych produkcji, to właśnie koreańskie dramy pokochałam i to właśnie nimi zaczęłam całkowicie żyć. Przez jakiś czas zastanawiałam się, co jest tego powodem: czy to przez ten inny sposób przedstawiania historii, czy może przez skrupulatność Koreańczyków w każdym aspekcie tworzenia odcinka, czy to przez to, że w głowie uznałam, że to właśnie w Korei Południowej tworzone są najlepsze produkcje. Możliwe, że prawda leży w każdym z tych aspektów... ale to zdecydowanie niejedyne powody.

Głowiłam się i głowiłam. Aż wreszcie zrozumiałam.
Mianowicie chodzi o społeczność. 
Społeczność polskich tłumaczy, korektorów i uploaderów koreańskich dram dla polskich odbiorców. 
Takich jak strona Drama Queen.

niedziela, 26 kwietnia 2020

Jak połapać się w treningach Ewy Chodakowskiej, czyli jaki trening dla kogo?

Moje niektóre treningi - kiedyś zbierałam wszystkie


Kwarantanna wciąż trwa, a ja staram się zachęcić jak najwięcej moich bliskich do aktywności fizycznej. Nie dość, że w tym okresie bardzo potrzebujemy ruchu, to jeszcze do tego wszystkiego wreszcie nie mamy wymówek związanych z brakiem czasu. 

Jako że Ewa Chodakowska jest jedną z najpopularniejszych trenerek fitness w naszym kraju (a przede wszystkim dlatego, że po prostu to z nią ćwiczę po dziś dzień) postanowiłam przygotować małą rozpiskę jaki trening jest dla kogo. Mam nadzieję, że dzięki temu niektórzy z Was unikną niepotrzebnej frustracji związanej ze zbyt trudnym treningiem.

Oczywiście to tylko moja subiektywna opinia. Warto samemu się przekonać (ale z głową!), jaki trening jest dla mnie a jaki nie. No i przede wszystkim - warto ćwiczyć!

czwartek, 16 kwietnia 2020

BTS. Wszystko, co trzeba wiedzieć o królach k-popu

Nigdy nie byłam ogromną fanką jakiegokolwiek zespołu/muzyka. Żeby nie było - lubię muzykę, ale nigdy nie byłam miłośniczką tylko jednego gatunku, tylko jednej muzyki. Raczej jak już wpadnę na dany klip, słucham go bez ustatku... i się po prostu nim nudzę. Ale mimo to lubię być na bieżąco. Uważam muzykę za część kultury, dlatego warto coś wiedzieć.

Jak już pewnie się domyślacie, jestem miłośniczką koreańskich dram. No nic na to nie poradzę, są po prostu świetne. Mimo to przez ostatnie 5 lat (albo i więcej? Już w sumie nie pamiętam, kiedy zaczęłam oglądać k-dramy) nie interesowałam się drugą odmianą koreańskiej fali, jaką był k-pop. A tu proszę! Fala dotarła do mnie wcześniej niż bym się spodziewała... i sprawiła, że zainteresowałam się bandem, o którym mówią wszyscy.


BTS. Bangtan Sonyeodan. Beyond The Scene. 
(Zresztą, na pewno już do Was dotarła ta nazwa.)

Przyznaję się bez bicia - byłam ciemna. Kiedy natrafiłam na BTS w amerykańskim talk-show współczułam chłopakom, bo miałam wrażenie, jak gdyby nie mieli pojęcia jak się zachować. No i ten angielski... oj kulał. Włączyłam z ciekawości jakiś klip, który po prostu mi się wyświetlił. Jakaś tam muzyka leciała, jakieś kolorowe klipy, chwytliwa nuta (człowiek nawet nie słyszał koreańskiego, w sumie czasami brzmiało to bardziej po angielsku). Dlatego też pomyślałam, że warto byłoby się czegoś dowiedzieć. A że obecnie na rynku znajdziemy całkiem sporo nieoficjalnych przewodników, to uznałam... PRZEKONAJMY SIĘ.

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Imię Boga - Michał Dąbrowski

Najnowsza, a jednocześnie po prostu pierwsza powieść autorstwa Michała Dąbrowskiego (gdyż autor ma na koncie także inne książki) w zamyśle posiada wszystko, czego czytelnik pragnie od lektury: bogaty, pełnowymiarowy świat a wraz z nim reguły w nim panujące, dziesiątki bohaterów o przeróżnych charakterach i osobowościach, tajemnice unoszącą się w powietrzu, a nawet i intrygujący tytuł. Imię Boga - przecież to brzmi tak ciekawie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę alternatywną rzeczywistość, dzięki której autor może poruszyć najróżniejsze zagadnienia religijne i ludzkie. Więc co poszło nie tak?
 

Nadszedł czas spełnić wolę Boga.
Nadszedł czas wypełnić przeznaczenie.

Aazh to miejsce jedyne w swoim rodzaju, rozciągające się na pół kontynentu Cesarstwa. To właśnie tam - w miejscu wypełnionym żołnierzami, lekarzami i kapłanami - rozgrywa się gra między siłami władającymi miasta. Ethon i Lheiam, młodzi adepti sztuki medycznej, nawet nie mają pojęcia jak niebezpieczną grę rozpoczęli, gdy niespodziewanie znajdują się w samym środku niebezpiecznych intryg.

sobota, 4 kwietnia 2020

Dlaczego Polki powinny być dumne z Chodagangu?


Kilka dni temu natrafiłam na wypowiedź pewnej psycholog, która w prosty i klarowny sposób wytłumaczyła, czemu ludzie mają ogólną awersję do Ewy Chodakowskiej, mimo że ani razu nie skorzystali z jej treningów (bo przecież inni mówią, że są nudne), ani razu nie zjedli jej batonika ani nie użyli jej kosmetyków (bo przecież nie będą jej finansować), ani razu nie przeczytali jej wywiadu (bo przecież jakaś tam trenerka nie ma o niczym pojęcia). Odpowiedź jest oczywista: ponieważ Polacy nie lubią, kiedy innym się udaje. Dopóki ktoś startuje, można mu kibicowac, ale z biegiem czasu już lepiej żeby mu się noga podwinęła... bo ileż można?

Właśnie z tym rodzajem zazdrości musi borykać się m.in. Chodakowska. Tworzy treningi za darmo? Nikt o tym nie mówi. Polki kupują jej treningi, to znaczy że są głupie. Naturalne kosmetyki mają dobrą jakość i są na każdą kieszeń? Eee... to na pewno ściema. A o istnieniu sekty #Chodagang lepiej nawet nie mówić! Bo co można powiedzieć o sekcie bez własnego mózgu i samorefleksji, uważająca Ewę za bóstwo, prawda?

No właśnie, kurde, nie!

piątek, 3 kwietnia 2020

K-Drama: Life

Nawet nierówności serialowo-rozrywkowe są takie same w każdym kraju: podczas gdy niektóre przeciętne produkcje stają się kultowe, tak wiele wybitnych zostaje zapomnianych. A że wiemy, że podobna nierówność istnieje, trzeba ją zwalczać. Ot, choćby i mało znaczącą recenzją, która pewnie głównie dla mnie będzie pamiątką tego, jak bardzo polubiłam ten serial. Zapraszam do koreańskiego szpitala.


Witamy w najlepszym uniwersyteckim szpitalu w Korei, w samej stolicy. To właśnie tam o dobro pacjentów dbają najlepsi specjaliści. Poświęcają swój czas, swoją młodość. Żyją z dnia na dzień, nieustannie borykając się z czyimś cierpieniem. Do czasu, aż w niespodziewanych okolicznościach umiera dyrektor placówki. Przypadek? Samobójstwo? A może morderstwo? Na te pytania stara się odpowiedzieć Ye Jin-Woo (Lee Dong-Wook). W międzyczasie do szpitala trafia nowy dyrektor-biznesmen, Koo Seung-Hyo (Cho Seung-Woo), którego nowa wizja unowocześnionej, lepiej prosperującej placówki nikomu nie odpowiada.

Podczas licznego przeklikiwania Netflixa w dziale Azjatyckie często natrafiałam na ten tytuł. Jednakże historii medycznych miałam po dziurki, poza tym - no kurde, jakoś o tej dramie w ogóle nie słyszałam w k-dramowym światku, toteż uznałam, że nie jest warta mojej uwagi. No ale po obejrzeniu Strangera (o tej dramie też koniecznie muszę coś napisać), zaczęłam szukać czegoś podobnego i dowiedziałam się, że scenarzystka Strangera napisała także Life'a. No to już byłam zainteresowana. Potem zobaczyłam obsadę - praktycznie taka sama jak przy Strangerze + w roli głównej jest Lee Dong Woo (znany mi chociażby z Goblina). No no no...

Włączyłam.

I w ten sposób spędziłam swoje następne 16 godzin.

czwartek, 2 kwietnia 2020

Dylemat - B.A.Paris

Czego by nie mówić o B.A.Paris - niezależnie, czy jej książki trafiły w nasze gusta czy nie - na pewno zrobiła niemałe zamieszania w literackim półświatku. W samej Polsce zostało sprzedanych 700 000 jej książek, a to niemały sukces. Pytanie tylko, czy zasłużony? I czy przypadkiem B.A.Paris miała szczęście tylko do swojego debitu?

Źródło
 
Livia i Adam to szczęśliwe małżeństwo. Mimo swojego młodego wieku, mają już dwudziestodwuletniego syna i dziwiętnastoletnią córkę. A jako że oczywista wpadka uniemożliwiła im zrobienie wesela, Olivia postanawia to sobie zrekompensować dużym przyjęciem urodzinowym z okazji czterdziestki. To miał być najszczęśliwszy dzień jej życia, planowała to od wielu lat... nic dziwnego, że Adam postanowił przygotować na ten dzień coś wyjątkowego - ich ukochana córka postanawia wrócić na kilka dni z Hongkongu do ojczyzny. Niestraszne jej trzy przesiadki i malutka nadzieja, że uda jej się zdążyć na wszystkie loty. Nikt jednak nie przewidział, że samolot, którym miała lecieć, rozbił się podczas startu. Adam nie jest pewien, czy Marnie żyje czy nie, a jednocześnie nie może nikomu się zwierzyć ze swoich lęków - ostatecznie nie chce psuć imprezy żonie. Nie spodziewa się jednak, że i żona trzyma przed nim pewien sekret... i to sekret dotyczący właśnie Marnie.

niedziela, 29 marca 2020

Początek mojej przygody z Ewą Chodakowską

Jako że wszyscy teraz siedzimy w domu, aż chce się coś porobić. Wreszcie świat zwolnił i zmusił nas do tego, żebyśmy porobili coś, na co zwykle nie mamy czasu. Zamiast narzekać, wykorzystajmy to, co dał nam los (bo i tak go nie zmienimy). A więc do rzeczy!

Zawsze uważałam, że w życiu trzeba znajdować złoty środek we wszystkim - znajdować czas dla ciała i umysłu. Moją duszę wypełniają słowa (w różnych językach), a moje ciało trening. Jaki? Już opowiadam.


Moja przygoda z ćwiczeniami zaczęła się jeszcze w liceum i była to droga wyboista i kręta (jak zawsze zresztą). Nawet nie wiem dokładnie, co mnie podkusiło, ponieważ jako dziecko nie byłam ani jakoś szczególnie wysportowana, ani jakoś szczególnie niechętna. Ot, taka przeciętniaczka, która jak trzeba było, to pogra w jakąś grę i pobiega, ale jak nie trzeba było, to siedziała grzecznie na ławce i odpoczywała. W pewnym momencie doszły mnie słuchy o takiej tam Chodakowskiej, która dopiero wtedy wchodziła na salony (czyli mamy rok 2012). Moi znajomi mówili, że czasami próbowali jej trening i że spoko. A że ja od dziecka miałam kompleks na punkcie mojej figury gruszki uznałam, że na co ja czekam. Samo się nie zrobi. I tak oto znalazłam na YouTube Skalpela i zaczęłam ćwiczyć.

piątek, 27 marca 2020

Orkan. Depresja - Ewa Nowak

Ulala... to trafiłam na trudną powieść. Aż sama nie wiem, co o niej napisać, gdyż to jedna z tych historii, które nie można jednoznacznie ocenić. A przynajmniej ja nie potrafię. Bowiem jak tu nie pomyśleć o tym, jak bardzo - skrótowo myśląc i zgodnie ze zdaniem niektórych bohaterów tej powieści - "toksyczna" była była tytułowa postać, jak bardzo miało się jej dość... i jak wiele podobnych nastolatków chodzi po tej ziemi. Zapraszam na recenzję.



Szesnastoletni Borys Orkan był zdrowym, pełnym sił chłopcem. Miał najlepszą przyjaciółkę Osę, całkiem w porządku kolegów w klasie, dobre zdanie u nauczycieli. Może i nie miał zbyt dobrych kontaktów z matką, ale któż w tym wieku ma, prawda? Może i z ojcem relacja się nie kleiła - ale no cóż, takie życie, prawda?... No właśnie. Pewnego dnia - na początku nowej klasy - do ich szkoły przenosi się Loko. Niemal natychmiast wpada mu w oko Osa. I wtedy właśnie wszystko się zaczęło.

Borys zaczyna słyszeć Głos - jego wewnętrzny Głos, który nieustannie mu towarzyszy. To depresja. Choroba sprawia, że chłopak zaczyna postrzegać swoje normalne, szkolne życie niczym drogę krzyżową. Szpital psychiatryczny i ludzie, których w nim spotkał, zamiast pomóc, doprowadzają go do fantazjowania na temat samobóstwa. W pewnym momencie samobójstwo staje się jego jedynym celem, dla którego jeszcze żyje...

wtorek, 25 lutego 2020

Ryzyko - Elle Kennedy

Elle Kennedy to nazwisko, które nie jest mi obojętne. Przeczytałam całą serię Off-Campus i zakochałam się bez pamięci (aż jestem ciekawa, co by było, gdybym powróciła do tych historii...), dlatego też Briar U też musiałam przeczytać. Po Pościgu przyszedł czas na Ryzyko i niestety - słaba ta kontynuacja, oj słaba. A może po prostu ja się starzeję?


Brenna ma jasny konkretny cel - chce zostać dziennikarką sportową i nic nie stanie jej na przeszkodzie w dojściu na sam szczyt: ani jej płeć, ani ojciec-trener hokeja, ani tym bardziej przyszły szef o bardzo szowinistycznych poglądach. By się realizować, jest w stanie poprosić nawet wroga (a tym wrogiem jest hokeista z uniwersytetu Harvard), Jake'a Connelly'ego, by ten zgodził się udawać jej chłopaka. On się zgadza, ale ma pewien warunek: w zamian za fałszywą randkę chce prawdziwej. 

poniedziałek, 17 lutego 2020

Gra dla najmłodszych? A proszę bardzo. Pierwsza gra!

Gry planszowe świecą swój rozkwit. Nic dziwnego. Planszówki łączą ludzi. Pozwalają  spędzić czas razem z rodziną w sposób kreatywny i po prostu przyjemny. A w dodatku - zdrowy, ponieważ nie niszczymy swojego wzroku na monitorze. Są najróżniejsze i wciąż powstają kolejne. W skutek czego dostajemy planszówkę także dla najmłodszych.

 

Egmont - a konkretnie Akademia Młodego Dziecka - stworzyły Pierwszą grę dla najmłodszych (2+): Mniam!, dzięki której dziecko ćwiczy liczenie, rozponaje kolory i poznaje warzywa i owoce oraz Zwierzątka, w której małe dziecko poznaje kształty, rozponaje kolor i ćwiczy dłonie i palce. Ale ponieważ jestem pewna, że na pewno chcecie dowiedzieć się czegoś więcej - zapraszam po szczegóły.

niedziela, 16 lutego 2020

Śledztwa Enoli Holmes 1. Sprawa dwóch zaginięć


Enola Holmes. Czy trzeba przedstawiać kogoś o takim nazwisku? Otóż trzeba, skoro najmłodszy członek rodziny Holmesów jest tak mało znany. Słynny detektyw Sherlock i wysoki urzędnik rządu brytyjskiego Mycroft niestety rzadko ją odwiedzali, stąd kiedy powracają do domu na wieść o zaginięciu ich matki, ledwie poznają Enolę. A ta bynajmniej nie odstaje im sprytowi i odwadze - skoro bracia machają rękę na zaginięcie matki, postanawia sama poznać prawdę. A ta zmienia jej życie na zawsze.