Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lektura. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 grudnia 2021

Pachnidło - Patrick Süskind

Książka Patricka Süskinda to bez wątpienia klasyka, choć klasyka niestety mało znana. A przynajmniej nie w oryginalnej wersji, jaką jest Pachnidło zamówione z Taniej Książki. O mordercy, który wykorzystywał martwe ciała kobiet by stworzyć najlepszy perfum świata słyszał każdy (bo hej! przecież to brzmi naprawdę oryginalnie), ale pewnie w postaci filmu. Warto zatem zobaczyć, jak to się miało wszystko do książki.

Jan Baptysta Grenouille, nieślubny syn handlarki rybami, został obdarzony wyjątkowym węchem. I to takim węchem, że nikt podobnego nosa jak on nie posiada. W związku z tym to właśnie ten zmysł decyduje o jego życiu i staje się przyczyną jego obsesji. Jan Baptysta Grenouille postanawia stworzyć zapach idealny i dlatego zapachu jest w stanie zrobić wszystko. Chociażby mordować.

sobota, 3 czerwca 2017

Lord Jim - Joseph Conrad

Od mojej ostatniej powieści Josepha Conrada minęło trochę czasu. Jądro ciemności było jedyną obowiązkową lekturą szkolną tego pisarza, najważniejsze jednak, że omówioną bardzo szczegółowo. Teraz przyszedł czas na inną historię o nieco innej tematyce.


Poznajemy losy młodego Anglika, najpierw jako oficera marynarki handlowej, potem pracującego w portach południowo-wschodniej Azji, by wreszcie zdobyć rolę przywódcy na Borneo.
 
Lord Jim to powieść, która dzieli czytelników na dwa obozy. Jeden z nich uznaje ostatnią książkę Conrada jako jedną z najnudniejszych, jaką przyszło im czytać. Natomiast drugi postrzega przygody młodego Anglika jako arcydzieło literatury światowej: coś, co chwyta za serce i poraża swoim wydźwiękiem. W której grupie ja się znajduję?

sobota, 20 maja 2017

Przypadki Robinsona Crusoe - Daniel Defoe

Sądzę, że Przypadków Robinsona Crusoe nie trzeba nikomu przedstawiać. Powieść jest tak znana, że chyba każdy coś o niej słyszał. Ja książkę Daniela Defoe przeczytałam jeszcze w podstawówce w postaci lektury szkolnej. Już wtedy mnie zachwyciła i do dziś pamiętam, jak bardzo w niektórych momentach odczuwałam zagrożenie. Historia dająca wiele przeżyć a także odpowiedź na to, co by było, gdybym znalazła się na bezludnej wyspie.


Robinson Crusoe to młody chłopak, który nie chce żyć tak, jak jego ojciec-kupiec. W wieku 17 lat postanawia uciec z domu i wsiada na statek, prowadzący go prosto do Londynu. Staje się dobrym żeglarzem, co zauważa kapitan Smith. Namawia głównego bohatera, by popłynął z nim do Gwinei. Decyzja przynosi mu zyski. Niestety szczęście jego nie trwa długo, bowiem podczas jednej z podróży jego statek zostaje napadnięty, a on sam wzięty do niewoli. Ucieka, lecz to nie koniec jego nieszczęść. Podczas wyprawy statek się rozbija a Robinson jest jedynym ocalałym. Trafia na bezludną wyspę, w której, jak się okaże, przyjdzie mu spędzić następne 28 lat...

"Człowiek poznaje wartość rzeczy dopiero po ich utracie".

Brzmi przerażająco? Możliwe, lecz wierzcie mi - sposób w jaki Daniel Defoe opisuje wszystkie wydarzenia sprawia, iż czytelnik przeżywa z głównym bohaterem wszystkie przygody. Przypadki Robinsona Crusoe przenoszą nas na bezludną wyspę, gdzie jedynie rozsądek i kreatywność umożliwią przetrwanie. Przyznam się Wam szczerze, że gdy pierwszy raz czytałam tę powieść, starałam się zapamiętać wszystkie te pomysły na przetrwanie - istny survival - tak na wszelki wypadek, jakbym sama kiedyś trafiła na bezludną wyspę (no w końcu wszystko może się zdarzyć!).  

czwartek, 10 grudnia 2015

Za górami, za lasami... 100 Najpiękniejszych Bajek Świata

POZNAJCIE OPOWIEŚCI TWORZĄCE KANON LITERATURY DLA DZIECI!

Wyobraźnie sobie wielką księgę - największą jaką tylko będzie w stanie sobie wyobrazić. Księgę, w której wręcz byście zatonęli i wystarczyłby tylko jeden niepozorny ruch kartką, by wszystkie Wasze zmartwienia, smutki i żale zniknęły i pojawiło się błogie szczęście... bądź niezwykła zaduma - a to wszystko zależałoby tylko od tego, czego w danej chwili byście potrzebowali, ponieważ ta wspaniała księga może zaoferować Wam dosłownie wszystko!

O jaką księgę chodzi?
Oczywiście o 100 najpiękniejszych bajek świata!

sobota, 5 grudnia 2015

Harry Potter i Kamień Filozoficzny [Wydanie ilustrowane] - J.K.Rowling & Jim Kay

Piętnaście lat... tyle czasu już minęło od polskiej premiery pierwszego tomu cyklu o młodym czarodzieju. Piętnaście lat, podczas których historia Harry'ego Pottera się rozpoczęła, rozwinęła, a nawet ostatecznie zakończyła, minęło w trymiga jak gdyby zegarowi pomógł delikatny ruch czarodziejskiej  różdżki. Piętnaście lat minęło i po tak długim czasie raz jeszcze możemy - zarówno my, jak i zupełnie nowe pokolenie - rozpocząć swą przygodę z Hogwartem... tym razem w przepięknym wydaniu ilustrowanym!

Źródło:kreatywna.net

Harry Potter nie ma łatwego życia. Chudy, ciemnowłosy chłopczyk z okularami na nosie, będąc niemowlakiem, stracił rodziców w wypadku samochodowym, z którego jako jedyny wyszedł cało – "na pamiątkę" pozostała mu na czole blizna w kształcie błyskawicy. Z powodu śmierci bliskich musiał zamieszkać u swojego wujostwa, Dursley’ów, którzy na każdym kroku traktowali go jako przysłowiowe piąte koło u wozu. I wszystko potoczyłoby się swoim nudnym, przewidywalnym torem, gdyby nie malutki drobiazg. Wokół Harry'ego zaczęły dziać się dziwne rzeczy – znikająca szyba, rozmowa z wężem, listy przychodzące znikąd, a do tego ten ogromny mężczyzna, który oznajmia mu, że chłopiec jest czarodziejem!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Lalka - Bolesław Prus

Tego tytułu chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Oto "Lalka" Bolesława Prusa - zgroza dla licealistów, długie i nudne jak flaki z olejem tomisko, które nawet streszczenie ma nieciekawe, a same lekcje zawsze muszą zawierać pytanie: "Wokulski - romantyk czy pozytywista?"!


Jak słucham takie bzdury, to aż mnie szlag trafia! Dla mnie ten dziewiętnastowieczny utwór jest jedną z najlepszych powieści obyczajowych i niewątpliwie jedną z najprzyjemniejszych lektur szkolnych!

Stanisław Wokulski to mężczyzna o dwóch obliczach. Z jednej strony to kupiec, handlarz, twardo stąpający po ziemi realista, natomiast z drugiej - romantyk-idealista, zakochany od pierwszego wejrzenia w Izabeli Łęckiej. Ta oto dama to prawdziwa femme fatale, czyli typowa kobieta swej epoki - chłodna, pełna uprzedzeń materialistka! Czy taka miłość może skończyć się szczęśliwie? Lecz to nie wszystko, bo ta oto dwójka to zaledwie kropla w morzu pełnym życia uwieszonym pomiędzy polską arystokracją a mieszczaństwem. 

czwartek, 4 grudnia 2014

Proces - Franz Kafka [wydanie ilustrowane]

"Proces" Franza Kafki poznaje (chyba) każdy z nas jako obowiązkową lekturę w szkole średniej. A skoro mowa o lekturach... po dziś dzień często zastanawiam się, czemu właśnie ta książka a nie inna stała się obiektem zainteresowań polonistów, którzy nieraz z wypiekami na twarzy omawiają daną historię. Tak też jest i z "Procesem", która jedynie na pierwszy rzut oka wydaje się czymś dziwnym, bowiem niezrozumiałym.

Pewnego dnia do mieszkania trzydziestoletniego prokurenta bankowego przychodzą nieznajomi mężczyźni, którzy oświadczają, iż Józef K. zostaje oskarżony. O co? Tego nie wie nawet sam zainteresowany. Nieznane są mu zarówno powody, jak i możliwe skutki zbagatelizowania problemu, jakim jest sąd. Za namową, postanawia jednak zacząć walczyć z sądem o swą niewinność, lecz nie jest to tak proste, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać...

Franz Kafka (1883-1924) to niemieckojęzyczny pisarz pochodzenia żydowskiego, szczególnie związany z Pragą. Zasłynął szczególnie powieścią awangardową, utworem parabolicznym (czyli uniwersalnym) pod tytułem "Proces", który po dziś dzień jest w najróżniejszy sposób odczytywany. Impulsem do napisania tego dzieła było zerwanie z narzeczoną, lecz istotny wpływ na rozwój powieści były także problemy z dogadywaniem się z ojcem, Hermanem Kafką.

Kafka uchodził za etycznego maksymalistę. Miał szerokie zainteresowania literackie i filozoficzne. W dodatku wnikliwie obserwował życie artystyczne i politykę. To wszystko sprawiło, iż jego proza jest wieloznaczna i sprzyja różnorodnym próbom interpretacyjnym. Był pisarzem-moralistą, lecz należał do ludzi nieszczęśliwych. Jego sława przeniosła się nawet do powiedzonek, takich jak: "Jestem samotny jak Franz Kafka".

niedziela, 26 października 2014

Sklepy cynamonowe - Bruno Schulz [wydanie ilustrowane]

Przez wzgląd na przygotowania do matury, która czeka na mnie już w maju, mam bardzo ograniczony czas na czytanie książek. Szkoła, prace domowe, przygotowania do lekcji, dodatkowe zajęcia... to wszystko jest takim pożeraczem czasu, że ledwie wyrabiam się z lekturami szkolnymi! A właśnie jedną z nich są "Sklepy cynamonowe" Brunona Schulza, które, jak się okazały, nie mają nic wspólnego z cukiernią, a sam autor to Polak.

Sklepy cynamonowe to zbiór piętnastu opowiadań Brunona Schulza wydany w 1933 roku. Historie zostały napisane za pomocą konwencji wspomnienia - wszystkie są prawdziwymi wydarzeniami, rozgrywającymi się w dzieciństwie samego autora, które w jakiś specjalny sposób zapisały się w jego pamięci. 

Na początku bardzo ważne jest przedstawienie osoby Brunona Schulza, ponieważ bez tej wiedzy, moim zdaniem, czytelnik w ogóle nie zrozumie jego opowiadań.

piątek, 24 października 2014

Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz [wydanie ilustrowane]



[...]Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; [...]

Tymi oto pięknymi słowami - Inwokacją, którą słyszymy na lekcji języka polskiego, nierzadko także uczymy się na pamięć - rozpoczyna się najważniejsza książka każdego Polaka. Historia, którą każdy z nas zna, którą lubi bądź nie, do której trzeba tak naprawdę dorosnąć. Bowiem "Pan Tadeusz, czyli Ostatni Zajazd na Litwie Historia Szlachecka z roku 1811 i 1812 we Dwunastu Księgach Wierszem" to nie byle jaka książka - to epopeja narodowa, arcydzieło polszczyzny, który stał się dla wielu pokoleń niewyczerpanym źródłem natchnień, fundamentem patriotycznych wzorów i przywołań pięknych, starodawnych szlacheckiej tradycji.

Ale może zacznijmy od początku - od historii, którą warto odświeżać co jakiś czas przed całkowitym zakurzeniem...

niedziela, 9 lutego 2014

Tam gdzie spadają Anioły - Dorota Terakowska

Będąc dzieckiem, babcia w piękny sposób przedstawiała mi postać Anioła - mojego Anioła Stróża, który chroni mnie przed złem. I to właśnie ona nauczyła mnie później modlitwy do niego. Kiedy się modliłam, wyobrażałam sobie przyjaznego, wiecznie uśmiechniętego Anioła, który oplata mnie swoimi skrzydłami, dając mi schronienie. Dlatego już po przeczytaniu pierwszego zdania  książki Doroty Terakowskiej "Tam gdzie spadają Anioły" nie mogłam powstrzymać uśmiechu na ustach.
 
"Mamo! Mamusiu! Anioły fruną po niebie!" - krzyczała pięcioletnia Ewa do swojej wiecznie zapracowanej mamy. Lecz mama nie odrywała się od swojej pracy i jedynie potakiwała córeczce. Tata, przyklejony do monitora, również nie słuchał małej dziewczynki. Babci nie było akurat w domu. Więc Ewa postanawia sama pobiec do lasu, zobaczyć z bliska Anioły. Już po chwili spostrzegła, że w tej "gromadzie" nie znajdują się tylko Białe Anioły, lecz również i Czarne. Na niebie toczyła się walka, a największą ofiarą był Ave, Anioł Stróż Ewy, który stracił swoją magiczną moc. Od tej chwili dziewczynka nie jest już chroniona, a jak się okazuje, osobę pozbawioną opieki dopadają złe przygody, które kończą się wizytą w szpitalu... a w końcu i śmiercią. Dlatego też cała rodzina staje na głowie, by uratować Ewę - postanawiają poszukać jej Anioła Stróża.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Córka Czarownic - Dorota Terakowska

Dziesięć lat po śmierci autorki w końcu i ja zapoznałam się z "Córką Czarownic", uważaną za arcydzieło. Bo arcydziełem faktycznym jest!

Czteroletnie Dziecko - bezimienna dziewczyna - podróżuje wraz z Czarownicą, nie zagrzewając nigdzie miejsca dłużej niż to konieczne. Nie znające ludzi, przyzwyczajone do czarów i magii oraz braku okazywania uczuć, Dziecko przechodziło z rąk do rąk do kolejnych Sióstr Czarownic. To właśnie one starały się ją nauczyć wszystkiego, co uważały za niezbędne, bez mówienia o jej rodzicach, rodzinie, czy nawet o jej imieniu. Lecz Dziecko robiło się coraz mądrzejsze, a tym bardziej ciekawsze świata i otaczających ją ludzi... a także ciekawiła ją Pieść Jedyna, opowiadająca o Istocie, która ma wyzwolić Wielkie Królestwa spod okrutnych rządów Najeźdźców. I tak z biegiem lat Dziecko przemieniało się w Dziewczynkę, później w Panienkę, Dziewczynę, aż końcu w...

"Córka Czarownic" nie jest zwykłą powieścią. Gdy ją otwieramy i zaczynamy czytać, przenosimy się do świata baśni i legend. Tych pięknych i mądrych, których jednakże prawdziwy skarb odkrywamy dopiero po przeczytaniu, chociażby wielokrotnym.  To historia dla dzieci i dorosłych - niezależna od wieku i zdobytych doświadczeń. Młodsi przeczytają porywającą fantastyczną powieść o magii i przygodzie, a starsi wnikną głębiej w metaforyczną opowieść o dobru i złu, odwadze i tchórzostwie, wielkości i maleńkości. 

czwartek, 19 września 2013

Alchemik - Paulo Coelho

W końcu przeczytałam książkę autora, którego jedni uwielbiają, inni gardzą. I nareszcie mogę stanąć po jednej z tych stron.

"Alchemik" otwiera te drzwi w naszej duszy, o których istnieniu wolelibyśmy czasami zapomnieć. Każe marzyć, podążać za własnym powołaniem, podejmować ryzyko, pójść w świat i wrócić wystarczająco śmiałym, by stawić czoło wszelkim przeszkodom. Baśniowa, alegoryczna opowieść o wędrówce andaluzyjskiego pasterza jest tłem do medytacji nad tym, jak ominąć życiowe pułapki, by dotrzeć do samego siebie.
Alchemia Paula Coelho to tajemna wiedza o prawdzie i jej dwu obliczach. Autor burzy wszelkie bariery bojaźni, które powstrzymują strumień naszych pragnień. Potrzeba "Alchemika" i jego światowy rozgłos są oczywiste, albowiem lektura książki przemienia w złoto nawet najbardziej zaśniedziałe sprężyny ludzkich marzeń.

Ludzie mogą mi mówić o Paulo Coelho jako o szczęściarzu, który nie ma umiejętności pisarskich, a ja i tak będę mówiła - "Przeczytałam "Alchemika" i mnie się akurat spodobało!". Było czasami ciężko. Na początku książka w ogóle mi się nie spodobała. W ogóle! Już miałam ochotę wieszać wilki na bestsellerowym autorze, kiedy to w końcu mnie wzięło. Zaczytałam się! I po prostu byłam ciekawa, co będzie dalej.

poniedziałek, 20 maja 2013

Makbet - William Shakespeare

Makbet jest historią znaną przez miliony. Ze względu na swoją treść oraz przekaz dramat ten został przydzielony do lektur obowiązkowych w szkołach ponadgimnazjalnych. Dzięki temu i ja mogłam zapoznać się z jego treścią.

Akcja tragedii rozgrywa się w średniowiecznej Szkocji. Makbet, jeden ze znakomitych wodzów wojsk króla Duncana, jadąc przez wrzosowisko wraz ze swoim przyjacielem, Banko, spotyka trzy wiedźmy. Przepowiadają mu one, że zostanie królem...

Choć w pierwszym momencie wydaje nam się, iż Makbetem rządzi przeznaczenie, wcale tak nie jest. Oczywiście zaraz po przepowiedni Makbet, jako zasłużony wódz w czasie walki otrzymuje honory i zostaje hrabią nowych ziem, lecz nie otrzymuje on tytuły królewskiego. Król Dunkan nadal żyje i ma się doskonale. 

Makbet opowiada swojej żonie o przepowiedni i ta, uważając ją za pewną przyszłość, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc w spełnieniu ukrytych ambicji swojego kochanego męża. Postanawia zabić obecnego króla, a winą za tę zbrodnię obarczyć dwóch służących. Udaje się to, dzięki czemu Lady Makbet i Makbet zostają nową władzą w Szwecji.