piątek, 24 października 2014

Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz [wydanie ilustrowane]


[...]Tymczasem przenoś moją duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; [...]

Tymi oto pięknymi słowami - Inwokacją, którą słyszymy na lekcji języka polskiego, nierzadko także uczymy się na pamięć - rozpoczyna się najważniejsza książka każdego Polaka. Historia, którą każdy z nas zna, którą lubi bądź nie, do której trzeba tak naprawdę dorosnąć. Bowiem "Pan Tadeusz, czyli Ostatni Zajazd na Litwie Historia Szlachecka z roku 1811 i 1812 we Dwunastu Księgach Wierszem" to nie byle jaka książka - to epopeja narodowa, arcydzieło polszczyzny, który stał się dla wielu pokoleń niewyczerpanym źródłem natchnień, fundamentem patriotycznych wzorów i przywołań pięknych, starodawnych szlacheckiej tradycji.

Ale może zacznijmy od początku - od historii, którą warto odświeżać co jakiś czas przed całkowitym zakurzeniem...
Do rodzinnego domu w Soplicowie przyjeżdża na wakacje Tadeusz. Naraz się okazuje, że Soplicowo, majątek jego opiekuna Sędziego Soplicy, jest przepełniony gośćmi, którzy zjechali tu, aby uczestniczyć w procesie o stary zamek, niegdyś własność bogatego magnata Stolnika Horeszki. Proces toczy się między ostatnim krewnym Horeszki, Hrabią i Sędzią Soplicą. Tadeusz zostaje oczarowany ciotką Telimeny, którą przez przypadek bierze za piękną niewiastę, która w popłochu wyskoczyła z okna. Jego miłosne uniesiona przypadają akurat na rok 1812, czyli w czasie wojen napoleońskich...
 

"Pan Tadeusz" jest wspomnieniem położonego nad Niemnem kraju lat dziecinnych, sprowadzonego w epopei do jednego szlacheckiego zaścianka. W epopei narodowej znajdziemy tradycję, kulturę i cechy sarmaty, które obecnie są dla nas zamierzchłą przeszłością, a które są naszą historią. Bowiem mieszkańcy Soplicowa zachowują dawne zwyczaje, pamięć o historii, piękną mowę po polsku, kochają miejsce urodzenia oraz ojczystą przyrodę i co najważniejsze, mimo niesnasek potrafią się zjednoczyć, jak na prawdziwych patriotów przystało.

"Wpadam do Soplicowa jak w centrum polszczyzny,
Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny"
                                                    Bartek Prusak

"Pan Tadeusz" powstawał w czasie pobytu poety na emigracji - od listopada 1832 roku do czerwca 1834. Mickiewicz pragnął pogodzić skłóconą emigrację przez przypomnienie przeszłości. Autor próbował w poemacie ocalić świat swojego dzieciństwa, a także niepowtarzalną polską kulturę sarmacką, która po upadku powstania listopadowego wydawała się odchodzić w przeszłość.

Powiem szczerze i nie po to, by zrobić na kimś wrażenie, "Pan Tadeusz" ma w moim sercu szczególne miejsce i to nie tylko ze względu na fakt, iż jest to polska epopeja. To książka, z której możemy być dumni, tak jak tylko Polacy potrafią. Bardzo, ale to bardzo podziwiam umiejętności naszego rodaka, Adama Mickiewicza, który potrafił napisać trzynastogłoskowcem dwanaście ksiąg! Do tego trzeba być prawdziwym geniuszem!

W dodatku "Pan Tadeusz" to naprawdę piękna historia o miłości, ojczyźnie, poświęceniu, jak i szlachetności. Czytając go, ma się wrażenie, że naprawdę można przenieść się "do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych"... Sądzę, że do "Pana Tadeusza" trzeba dorosnąć. To nie jest jakieś tam "poczytadło" na jesienne wieczory, lecz niedoścignione arcydzieło, które rozumie się dopiero później... i bardzo możliwe, że dopiero z daleka od domu - od ojczyzny - zrozumie się uczucia Adama Mickiewicza, które skłoniły go do podjęcia się tak wielkiego wyzwania, jakim było napisanie tej książki.

Dlatego też po prostu skakałam z radości, widząc tak piękne wydanie ilustrowane, przygotowane dla nas od wydawnictwa MG! Dostajemy solidnie przygotowany tom z twardą oprawą oraz licznymi ilustracjami w środku przygotowanymi przez Michała Elwiro Andriollego! Niniejsza edycja poematu została oparta na wydaniu przygotowanym według rękopisu i pierwszych dwu wydań (w tym korekty wykonanej przez samego Autora)!

Polecam! Naprawdę polecam! Bowiem, jak by nie mówić, akurat "Pana Tadeusza" nie powinno zabraknąć w biblioteczce każdego Polaka!


Tytuł: Pan Tadeusz
Autor: Adam Mickiewicz
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2014
Liczba stron: 496
Oprawa: Twarda
Kategoria: Epopeja narodowa
Cena: 44,90 zł

http://www.wydawnictwomg.pl/pan-tadeusz/












I tak już na koniec - Poloneza czas zacząć!


23 komentarze:

  1. Starałam się tę książkę przeczytać w liceum, ale nie dałam rady.. Może po latach powinnam do niej wrócić i spróbować jeszcze raz.. trochę wydoroślałam, a to jednak klasyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękna! uwielbiałam czytać PT, choć jak dla mnie to dość komercyjna powieść (szczególnie jak na ówczesne czasy)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, czytało się Pana Tadeusza, czytało. Tylko że w czasach szkolnych nie potrafiłam docenić wyjątkowości tej lektury. Dopiero po latach dostrzegłam w niej coś, co wcześniej mi umknęło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan Tadeusz to klasyk, pamiętam jak moi znajomi narzekali kiedy musieliśmy go przeczytać, ale dla mnie nie było z tym najmniejszego problemu. A jeszcze z takimi pięknymi ilustracjami to na pewno czytanie to czysta przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Własnie czytam "Pana Tadeusza". Na konkurs. Trochę się męczę, ale wiem, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam, ja nigdy nie przeczytałam całości, a co dopiero mówić o polubieniu tych książek ;) Może rzeczywiście muszę jeszcze do nich dorosnąć, chociaż szczerze mówiąc nie wierzę, że kiedykolwiek to się stanie ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    J.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też skakałem z radości na widok tego wydania, zwłaszcza, że z Mickiewiczem jeszcze się nie spotkałem. A toć to jest klasyka nad klasyką! Moją opinię znasz, a ja teraz znam już Twoją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pan Tadeusz to chyba jedyna lektura, jaką przeczytałam w liceum, i przyznam, że takie obrazkowe wydanie przypadłoby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie czeka niedługo wejściówka z Pana Tadeusza i niestety posiadam nieilustrowany egzemplarz. Ale kupię w przyszłości specjalnie bratu ilustrowany, aby czuł się wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, że to wyjątkowa lektura, ale docenia się to dopiero po skończeniu liceum :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, Tadziu... co ja z Tobą miałam w liceum ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O nowym wydaniu tej książce wiele już słyszałam. Prawie każdy czytelnik je chwali. Mimo, że "Pana Tadeusza" już czytałam mam ogromną ochotę na zapoznanie się z tym wydaniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam 2 razy, kiedyś jeszcze powrócę do tejże klasyki.

    OdpowiedzUsuń
  14. To jedyna lektura, którą czytałam kilka razy - tak bardzo mi się podobała. Dzieła Mickiewicza bardzo lubię. I masz rację, że książka powinna być w każdym domu. Wstyd, bo ja nie mam, gdyż mój egzemplarz został w domu moich rodziców. Muszę to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest to jedna z lepszych lektur, jakie czytałam w liceum. Niezwykła klasyka, która każdym słowem świadczy o niezwykłym kunszcie pisarskim Mickiewicza. I choć w domu na półce mam dwa egzemplarze, to te przepiękne wydanie z ilustracjami, również mi się marzy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się, że trzeba być geniuszem, żeby tyle napisać wierszem i w ściśle określonych regułach itd., poza tym twórczość Mickiewicza przypadła mi do gustu, nawet "Dziady", no ale "Pana Tadeusza" to ja nie trawię... Owszem, książka ma wiele wartości literackich, patriotycznych, pokazuje obyczaje, tradycje itd., ale jakoś te wątki wszystkie mnie nudziły i był takie błahe i nie pasowały do tego wszystkiego...

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzadko spotykam się z tym, żeby ta książka komuś się spodobała. Zobaczymy, jak będzie ze mną.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi się akurat w liceum "Pan Tadeusz" podobał :). Taka przyjemna lektura. Ciągnące się tygodniami omawianie już trochę mniej doceniłam - ale ja nigdy nie lubiłam za długich dyskusji pt. "co autor miał na myśli".

    OdpowiedzUsuń
  19. W swojej biblioteczce Pana Tadeusza jeszcze nie mam, więc podejrzewam, że na to wydanie się prędzej czy później skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie ja przeszłam katusze w liceum z Tadkiem :) Ale mimo wszystko teraz, kiedy nikt mnie nie zmusza do czytania lektur, myślę, że jeszcze kiedyś sięgnę po Pana Tadeusza żeby sprawdzić czy będę miała podobne odczucia jak w liceum, czy może jednak tym razem mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ,,Pan Tadeusz" to cudowna książka. Cieszę się, że znajomym nie udało się mnie do niej zniechęcić, choć próbowali.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam, ale takiego wydania z ilustracjami jakoś ni8e widziałam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fenomenalne wydanie, masz rację, ta książka powinna być w domu każdego Polaka. Mickiewicz był geniuszem, niewątpliwie i nie znam drugiego takiego dzieła.

    OdpowiedzUsuń