niedziela, 14 maja 2017

KONKURS! Wygraj Chłopaka z innej bajki!


Magia Chłopaka z innej bajki w moim sercu trwa! Szalenie jestem dumna, że właśnie mój blog dostał możliwość patronowania tak pięknej historii... I aż same się oczy cieszą, że mogę taką książką uszczęśliwić kolejne DWIE osoby! 

Także, moi drodzy, mam dla Was konkurs! I jak zwykle w moim wykonaniu, nie jest to trudne zadanie! Uwielbiam słuchać Waszych myśli na temat literatury, jak i poznawać Waszych literackich mężów/ literackie żony (ostatecznie to żadna zdrada nie jest)! A przede wszystkim uwielbiam rozsiewać magię dobrych książek, także...

KONKURS
2 egzemplarze = 2 zwycięzców 


Czas trwania od 14.05. do 26.05.2017!
(tak, żeby książki okazały się prezentem na Dzień Dziecka! :) )

Co trzeba zrobić, żeby wygrać jedną z dwóch książek?  

1. Zgłoś chęć uczestnictwa pod tym postem!
2. Zaobserwuj mojego bloga (kwestia typowo ułatwiająca kontakt). Będzie mi miło, jeżeli polubisz mój Fan Page na Facebooku oraz Fan Page Wydawnictwa Feeria Young ;)
3. Odpowiedz (pod tym postem!) na pytanie konkursowe, które brzmi:

Chłopak z innej bajki... czyli jaka jest Twoja ulubiona męska postać literacka/filmowa i dlaczego?

Nagrodzę dwie wypowiedzi! :)

Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Znajdź wymarzoną książkę
2. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Feeria
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest postąpienie zgodnie z wymienionymi krokami, czyli zgłosić się oraz odpowiedzieć na pytanie konkursowe
4. Konkurs trwa od 14 maja 2017 roku do 26 maja 2017 roku do godz. 23:59
5. Ogłoszenie wyników nastąpi do trzech dni po zakończeniu konkursu.
6. Nagrodą jest jeden z dwóch nowych egzemplarzy Chłopak z innej bajki Kasie West.  
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy popiszą się imieniem/nickiem oraz podadzą adres mailowy oraz dowód, iż postąpili zgodnie ze wskazówkami.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

Życzę powodzenia!

8 komentarzy:

  1. Z wielką przyjemnością zgłaszam się do konkursu :)

    Moim chłopakiem z innej bajki jest Pan Darcy z "Dumy i uprzedzenia". Dlaczego? Dlatego, że od zawsze noszę w sobie uczucie, iż urodziłam się nie w tym wieku, w którym powinnam. Chciałabym móc pisać listy używając słownictwa, zwrotów i uprzejmości goszczących w listach Elizabeth Bennet. Tańczyć wieczorami w eleganckich sukniach i być obiektem ukradkowych spojrzeń Pana Darcy'ego właśnie :) Oczywiście w postać literacką, tak jak miało to miejsce w serialu na podstawie książki, wcieliłby się Colin Firth bo uwielbiam go w tej roli. Z takim chłopakiem z innej bajki wiodłabym szczęśliwe i spokojne życie gdzieś w Anglii na przełomie XVIII i XIX wieku.

    Rozmarzona wracam do rzeczywistości. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się!
    Moja odpowiedź:
    Ciężko powiedzieć, bo z reguły większą uwagę zwracam na kobiece postaci. Jeśli jednak miałabym wybierać to moją ulubioną męską postacią będzie Severus Snape! Za całokształt, ale i za historię, którą przekazał nam wszystkim przed śmiercią. Za sarkazm i ironię, ale także odpowiedzialność i poświęcenie dla sprawy. Za lojalność wobec przyjaciół i okromną miłość do Lily. Za to, że bez niego cała ta historia nie byłaby tym samym, czym jest teraz. Always! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Również się zgłaszam!
    Osobiście póki co nie przywiązałam się specjalnie do żadnego bohatera fikcyjnego. U mnie wygląda to tak, że zazwyczaj fascynuje się bohaterem, z którym jakiś czas temu miałam styczność, a po dłuższym czasie zapominam. Myślę, że taką największą "fazę" miałam na Baymaxa, z Wielkiej Szóstki, i myślę, że najlepiej sprawdziłby się w roli przyjaciela (który dodatkowo jest uroczy!). Być może jeszcze nie znalazłam mojej wielkiej książkowej miłości, a być może mam ją już za sobą, wolałabym jednak, aby ta pierwsza opcja była tą prawdziwą... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja też się zgłaszam. :)
    Trudno powiedzieć, gdyż nie mam ulubionej-ulubionej męskiej postaci. Jeśli już miałabym wybierać, to wybrałabym Richarda Castle'a z serialu Castle za jego uroczo złośliwe poczucie humoru, ale także przywiązanie do rodziny (obie te cechy procentowałyby w przyszłości). :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się :)
    Obserwuję: Gosche / Lubię: Gosche Books
    Ja mogę powtarzać do znudzenia - należy zaznaczyć, że mam ich więcej, w końcu jak wybrać jednego bohatera męskiego?! I to z filmu albo książki. Tak się nie da. W każdym razie jednym z nich i tym o którym najczęściej wspominam jest Gus z książki o tym samym tytule Kim Holden. Dlaczego? Bo to nie jest bohater idealny. Bo autorka stworzyła bohatera realnego, z ciężarem i problemem. Uwielbiam go za jego bezinteresowność i lojalność. I to co urzekło mnie w nim jako postaci to jego uwielbienie do mamy. Oczywiście to coś normalnego, ale niech ktoś poda mi książkę, w której bohaterzy tak często i tak pięknie wypowiadają się o mamie. Ja jestem nim zauroczona i będę to powtarzać i powtarzać :).

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgłaszam się :)

    Moją ulubioną postacią literacką jest tytułowy bohater "Wielkiego Gatsby'ego". Uwielbiam go za szaleńcze oddanie jednej kobiecie, za niezłomność,poświęcenie, czułość i troskę. Za to, że był dla ukochanej w stanie ponieść straszliwe konsekwencje, mimo że w całej sytuacji okazał się po prostu naiwny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się!!!

    Obserwuję jako: Zuzanna Madej

    Na początku pytanie konkursowe wydało mi się dość łatwe. Jednam im dłużej rozmyślałam nad moim ulubionym męskim bohaterem, tym bardziej nie mogłam się zdecydować. Książkowych ulubionych męskich bohaterów nie mam zbyt wielu (ale są i tacy), natomiast filmowych jest dużo więcej. Po dłuuuuugich rozmyśleniach stwierdziłam że moim ulubionym filmowym bohaterem jest... Kevin McCallister z filmu "Kevin sam w domu". Chyba nie muszę go nikomu przedstawiać. A za co go lubię? Szczerze, to za wszystko! Za to, że umila mi święta. Za to, że mnie za każdym razem rozśmieszają jego wybryki. Za to, że ma głowę pełną świetnych pomysłów, na które w życiu bym nie wpadła. Powiedzmy sobie szczerze... To jest Kevin. Jego nie da się nie lubić :)) Natomiast moją, ulubioną postacią książkową, która również jest ulubioną postacią filmową jest Draco Malfoy. Tak. Ten wredny typ, który Harry'emu zatruwa życie. Mimo to bardzo lubię jego odzywki, są dużo lepsze niż te Rona. Podoba mi się cała budowa jego osoby: charakter, wygląd (w tym przepadku filmowy Tom Felton), jego sposób bycia, dążenie po trupach do celu... W rzeczywistym świecie na pewno nie byłby lubianą przeze mnie osobą, ale w książce, jak najbardziej. Przykre jest to, że wszyscy patrzą na niego jak na jakiegoś zwyrodnialca (fakt ma swoje za skórą), ale przecież kryję się w nim bezbronny chłopak, na którym ciąży ogromna presja. Niestety wiele osób tego nie dostrzega, co jest dla mnie przykre.

    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń