środa, 13 stycznia 2016

Czy mordercy mają sumienie? [Ekranizacja I nie było już nikogo (2015)]

Za każdym razem, gdy oglądam w telewizji bądź słyszę w radio o niezwykle okrutnych czynach popełnionych przez ludzi, szczerze zaczynam się zastanawiać, czy te dwunożne postacie o charakterystycznych cechach fizycznych świadczących o tym, że są z tej samej rasy co moi najbliżsi, naprawdę są ludźmi? Czy oni nie mają sumienia? A jeżeli jeszcze je mają... jak mogą nadal żyć ze świadomością zamordowania, zgwałcenia, okradzenia drugiego człowieka?



I choć brzmi to mało humanitarnie, odruchem ludzkim staje się wtedy myśl, by i oni posmakowali tego, co sami zgotowali. By też poczuli ten lęk i ból, który zgotowali swoim ofiarom. Głos starszego pokolenia jest wtedy jednogłośny - kara śmierci. Bo czy ci ludzie nadal są ludźmi?

Agata Christie musiała podobnie zastanawiać się nad sensem istnienia sumienia, skoro zdecydowała się napisać jeden z najlepszych kryminałów wszech czasów, który zajął 19. miejsce na liście 100 najlepszych powieści kryminalnych według CWA. Mowa oczywiście o I nie było już nikogo - tym razem zamiast na pierwowzorze skupimy się na mini serialu z gwiazdorską obsadą, który miał swoją premierę 26. grudnia 2015 roku (o czym wspominałam już w innym poście)

Nie muszę chyba mówić o tym, że serial jest genialny i oglądałam go z największą uwagą, na jaką mogłam się zdobyć. Jest fenomenalny i widać, że wszyscy - ale to naprawdę wszyscy pracujący przy tym projekcie - nawet w najmniejszym momencie nie zapomnieli, nad czym tak właściwie pracują. Serial oddaje ducha powieści Christie, choć oczywistością jest, że twórcy dodali też nieco zaskakującego smaczku od siebie, tworząc kryminał z krwi i kości. Choć przecież I nie było już nikogo nie jest tylko i wyłącznie kryminałem.



To także - jak nie przede wszystkim - powieść psychologiczna. Na kartach powieści, jak i na szklanych ekranach odnajdziemy aż dziesięć różnych portretów psychologicznych - i to w dodatku zabójców. Każdy z przybyłych na Wyspie Żołnierzyków jest winny czyjejś śmierci, którą żaden sąd nie mógł udowodnić (nie ma dowodów - nie ma morderstwa). Jednakże ktoś poznał ich tajemnice ukrytą w ciemnych kątach umysłu... i wiedział, jak sprawić, by się przyznali.

Zastanawiające jest to, że w pierwszej chwili nikt nie przyznawał się do zarzucanych im czynów. Udawali nieświadomych bądź całkowicie wypierali się podobnym pogłoskom. Dopiero z czasem - zdając sobie sprawę, iż z tej wyspy nie ma ucieczki - przyznają się do wszystkiego. Czyżby to znaczyło, iż zrozumieli swe błędy? A może po prostu człowiek potrafi przyznać się do prawdy dopiero po przyparciu go do ściany?

Ciekawostką może okazać się sama interpretacja wyspy. Może być postrzegana rzecz jasna jako wyspa, czyli zamknięty obszar bez możliwości ucieczki. Jednakże z filozoficznego punktu widzenia "wyspę" można uznać za indywidualną świadomość. Każda z osób znajduje się sam na sam ze swoim przestępstwem, jest skazana na to, by stanąć przed samym sobą w prawdzie, tj. samodzielnie zdefiniować popełnioną zbrodnię*.



Serial BBC spisał się mistrzowsko w zobrazowaniu tych wszystkich szalonych uczuć i myśli, które miotały postaciami. Jedyne, czego zabrakło, to dokładnego wyjaśnienia krok po kroku całego geniuszu. Oczywiście jakieś jest, lecz bardzo pobieżne. Choć może to i dobrze - spragniony wiedzy czytelnik sięgnie po książkę.

Jeżeli chcecie odkryć tajemnicę kryjącą się w ludzkiej podświadomości, koniecznie sięgnijcie po najnowszą produkcję BBC. Mini-seria ma zaledwie trzy odcinki, więc w niecałe trzy godziny poznacie najgorsze ludzkie osobowości. Najgorsze? Może wcale tak nie jest? W końcu niektórzy z nich mieli naprawdę wielkie pobudki, by kogoś pozbawić życia. Tylko czy taki czyn może zostać w jakikolwiek sposób usprawiedliwiony?

Linki do wszystkich trzech odcinków wklejam na samym dole postu, a Was bardzo zachęcam do skorzystania z tej możliwości. Oddajcie się tej przerażającej przygodzie i spróbujcie wczuć się w postacie. Nie oceniajcie ich, nie skazujcie z marszu na swoją nienawiści. Posłuchajcie ich i sprawdźcie, czy Wy - będąc ich jedynym sędzią - wybaczylibyście im ich winy, biorąc pod uwagę ludzkie współczucie i żal? 

Ławo przysięgłych, jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi :)
Jeżeli pozwolicie to później zbiorę te wszystkie Wasze wypowiedzi w całość i stworzę z tego prawdziwy przebieg sądowy :)

  * Informacja zaczerpnięta z wikipedii.

42 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tym projekcie :) może kiedyś się z nim zaznajomię :D pozdrawiam, ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja już o nim wspominałam niecały miesiąc temu ;)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa post :) umila czas :) pozdrawiam http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam Christie, jej książki są tak wciągające i tak idealne w każdym calu. Zaskakujące i pełne emocji. Coś cudownego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam że na podstawie mojej ulubionej książki Christie nakręcili serial. Koniecznie musze się za niego zabrać ;) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wspominałam o tym już wcześniej ;)
      Dlatego też koniecznie nadrób zaległości!

      Usuń
  5. Hmm gdybym miała tylko więcej czasu. Zawsze przeliczam go na przeczytaną książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki - wiadomo - rzecz ważna, ale warto też dać szansę czemuś, co powstało jedynie dzięki książce! I to nie byle jakiej, tylko jednej z najlepszych w kategorii kryminał ;)

      Usuń
  6. Dzięki za linki! Koniecznie muszę w najbliższym czasie obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. JEST NA CDA! Dzięki Ci kobieto <3 Moja ulubiona książka Christie, a ekranizacja wygląda świetnie tylko nie mogłam jej nigdzie znaleźć.. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się naszukałam trochę ;)
      Ale chyba dopiero niedawno wstawili z napisami i to dlatego.

      Oglądaj oglądaj, bo warto :D
      W sumie oba linki są możliwe do obejrzenie bez opłat czy bez rejestracji, także... korzystać póki ciepłe (a i zimne będzie smaczne!) ;)

      Usuń
  8. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym serialu. Z wielką chęcią jednak postaram się obejrzeć choć jeden odcinek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak obejrzysz jeden odcinek, zapragniesz drugiego, po czym będziesz płakała, że trzeci jest już ostatnim ;)

      Usuń
  9. Jak to jest możliwe, że nie słyszałam o tym serialu? Książkę znam, czytałam i przeraziła mnie. W wolnej chwili postaram się zapoznać z tymi odcinkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świeżutki ;)
      Obejrzyj koniecznie, a najlepszy klimat sobie zafundujesz oglądając w nocy (choć lepiej miej przy sobie wtedy męża) ;)

      Usuń
  10. No to mnie zachęciłaś, straaasznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałyśmy, ale może być nawet ciekawe. ;)

    Pozdrawiamy gorąco i zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja także oglądałam na żywo, 26-28 grudnia na BBC, a w ten weekend jestem już umówiona ze znajomymi na wspólne oglądanie filmu z polskimi napisami :) Popatrzę na to, co przegapiłam podczas pierwszego oglądania, zwłaszcza, że umykał mi angielski tekst.
    Dzięki za linki! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowo, miłego seansu! ;)
      Ja do tego serialu też jeszcze nie raz będę powracała - jest cudowny!
      I nie ma za co, kłaniam się nisko :D

      Usuń
  13. Muszę koniecznie obejrzeć. Mam nadzieję, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie obejrzę jak tylko będę miała chwilę :) Może i mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodoba, spodoba!
      Coś tak genialnego nie może się nie spodobać ;)

      Usuń
  15. jako wielka fanka christie powieść czytałam kilka razy, film obejrze jak tylko dam rade i dam znac co myslę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubie ekranizacji ksiazek :/Christie uwielbiam, wiec rozczarowanie mogloby byc jeszcze bolesniejsze.
    Akurat tutaj wydaje mi sie, ze autorka chciala przestrzec przed stawianiem sie na miejscu sedziego i wydawania wyrokow. Ogolnie z tego, co czytam o Christie i co widzie w jej ksiazkach, wylania mi sie obraz osoby bardzo pokojowej, dojrzalej i wlasnie takiej, ktora nie lubi robienia z siebie jedynego, slusznego sedziego, ktory karze i wie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna odpowiedź. Zgadzam się w 100%!

      Ale ekranizację - przynajmniej tę - polecam :)

      Usuń
  17. Widziałam kawałek zapowiedzi i zapowiadało się ciekawie. Lubię "I nie było już nikogo", więc jestem ciekawa, co wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za linki i ten wpis, w wolnym czasie na pewno obejrzę "I nie było już nikogo" (chociaż nienawidzę oglądać czegokolwiek na cda i tego typu stronach. Zawsze to mnie najbardziej zniechęca, wolę oglądać filmy/seriale na telewizorze lub mieć je na DVD).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię... ale w tym przypadku musiałam się przemóc, bo po prostu nie mogłam się doczekać!
      Jak tylko serial pojawi się na DVD, od razu go kupię, a linki niebawem usunę, także... chyba ciężkiego grzechu nie popełniam :)

      Usuń
  19. Jak tak nam ułatwiasz to grzechem byłoby nie zapoznanie się z projektem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ułatwiam, bo tak BARDZO mi zależy, żebyście pokochali ten serial tak jak ja!!! :D

      Usuń
  20. Nie znam, ale chyba nie moje klimaty:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż spróbuj - to czysta psychologia :D

      Usuń