poniedziałek, 25 stycznia 2016

Piękny Gracz - Christina Lauren

Ciekawe jak to jest, że im mężczyzna ma więcej pieniędzy i klasę, główne bohaterki - nieważne, jaki by ten biznesmen (ponieważ najlepiej by właśnie był biznesmenem z własnym szoferem, gabinetem i prywatnym odrzutowcem) nie był - i tak będą do niego lgnęły. Ta sława i te cudowne perfumy...aż się chce być przez takiego cudownego osobnika kochaną. I  w sumie ostatnimi czasy możemy zaobserwować ogromny szał na takich właśnie literackie postacie - aczkolwiek, czy jest w tym coś złego?


Hanna Bergstrom nie ma zbyt ciekawego życia towarzyskiego. Cały swój czas poświęca pracy. W końcu - po kazaniu nadopiekuńczego brata na temat tegóż zaniedbania - postanawia się zmienić i wyjść do ludzi, nawiązać znajomości i w końcu zacząć chodzić na randki. A któż lepiej pomoże jej przedzierzgnąć się w zmysłową syrenę, niż niezwykle przystojny przyjaciel brata, Will Sumner, biznesmen inwestujący na giełdzie i niepoprawny playboy?

Will żyje z ryzyka, lecz co do Hanny ma wątpliwości… dopóki pewnej szalonej nocy jego niewinna uczennica nie wciągnie go do łóżka i nie udzieli lekcji o byciu z kobietą. Tej lekcji nie da się zapomnieć. Hanna odkrywa moc własnej seksualności, a Will musi udowodnić, że jest jedynym mężczyzną, o jakim ona marzy. 


"Na samym końcu, nad potężnym kominkiem i między dwoma ostentacyjnie ozdobnymi kandelabrami, wisiał obraz przedstawiający podwójną helisę - czyli budowę cząsteczki DNA - a przez całe płótno biegł nadruk z cytatem z Tima Burtona: "Wszyscy wiemy, że romans międzygatunkowy jest dziwaczny". [Prolog]

Po Bennetcie Ryan oraz Maxie Stelli - czyli poprzednich głównych bohaterów kolejno Pięknego Drania i Pięknego Nieznajomego - przeszedł czas na ich znajomego. Will Sumner nie odbiega od swoich przyjaciół atrakcyjnością, seksownością oraz wszystkimi tymi cechami wewnętrznymi i zewnętrznymi, jakimi powinien chlubić się schematyczny, wyjęty z filmów o biurowcach biznesmen. Spotyka on na swej życiowej drodze po raz kolejny już Ziggs - młodszą siostrę jego starego kolegi, która teraz zaczyna go na swój sposób fascynować.

Dwie przyjaciółki-pisarki, ukrywające się pod wspólnym pseudonimem: Christna Lauren, tym razem skupiły się na relacji przyjacielskiej. Para bohaterów znała się już wcześniej, przez co ich związek przebiega nieco inaczej aniżeli we wcześniejszych tomach. Różnica wieku to jedynie 7 lat, jednakże poglądy i wcześniejsze życie Willa oraz Hanny sprawiają, iż Piękny gracz jest lekturą godną uwagi.

Szczególnie że to powieść z gatunku erotycznego, a że Hanna chce się poprawnie nauczyć wszystkiego na temat zbliżeń damsko-męskich (no... bez przesady), a Will to najlepszy możliwy nauczyciel, nie zabraknie także i tego, czego było po pęczki w poprzednich tomach. Jakby jednak na to nie spojrzeć co przede wszystkim romans. 

Według mnie Piękny gracz niewiele odstaje od wcześniejszego Drania oraz Nieznajomego. Fani serii nie powinni być nim zawiedzenie, a nuż może Will Sumner stanie się ich ulubieńcem. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tytuł: Piękny gracz
Tytuł oryginalny: The Beautiful Player
Autor: Christina Lauren
Tłumacz: Katarzyna Krawczyk
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Premiera wydania:  6 listopada 2015
Liczba stron: 456
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Cena detaliczna: 34,90 zł

http://www.sklep.zysk.com.pl/sherlock-holmes-t-1.html










14 komentarzy:

  1. Ostatnio czytałam Pięknego drania, ale rozczarowałam się . Nie szybko sięgnę po kolejne powieści tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam 2 poprzednie części i mi się podobały - ale teraz, jakoś nie ciągnie mnie do podobnej literatury. Choć okładki są obłędne! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta seria jeszcze przede mną. Ale nie będę ukrywać, że bardzo mnie kusi ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach zacząć tę serię od samego początku. Czasu tylko mi brak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tylko pierwszy tom, więc chętnie nadrobię pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam ochoty ostatnio na erotyki, tego typ. Choć drania i nieznajomego mam za sobą, gracz będzie musiał poczekać na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ciągle zastanawiam się nad tą serią...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam tej serii w planach. Nie moja bajka. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam się szczerze, że już same tytuły i okładki jakoś niezbyt mnie do serii przekonują ;)

    Więc na razie odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż, tematyka przypomina mi trochę Greya, ale i tak chętnie bym przeczytała. Muszę tylko zgodzić się z Wiolą - czasu brak na to wszystko... :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam serię pięknego, greya to nie przypomina ani pod względem fabuły, ani pod względem języka i stylu, który w greyu jest tandetny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie czytałam żadnej ksiązki tej serii, ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń