czwartek, 3 stycznia 2013

Władca Werony - David Blixt

UWAGA! Recenzja niepełna, gdyż czytanie książki stanęło!

Będąc nad morzem uwielbiam chodzić do Tanich Książek. Tam naprawdę są niesamowite promocje! Wśród gromady wyszukałam sobie gruby tom pt. "Władca Werony". Przeczytawszy streszczenie uznałam, że to może być bardzo ciekawa lektura (za książkę dałam jedynie 13 zł!).
Po powrocie do ośrodka, w którym się zatrzymaliśmy, zaczęłam wieczorkiem czytać. Czytałam, czytałam, czytałam. Odłożyłam. 50 stron przeczytałam i miałam już dosyć. Uznałam, że pewnie słoneczko mnie spaliło, więc postanowiłam dokończyć historię po powrocie do domu. Od tego wydarzenia minęły dwa lata, a ja jak stanęłam na stronie 200, tak tego ciągnąć nie mogłam.

Romeo i Julia to najsłynniejsza historia miłosna w świecie, a każda historia ma początek... Napisana z rozmachem historyczna powieść, której akcja toczy się w XIV wieku w Weronie. Właśnie zostało opublikowane Piekło Dantego, kiedy wygnany z Florencji poeta znajduje wraz z synami schronienie w Weronie. Miasto przeżywa okres największego rozkwitu w swojej historii, co jest wyłączną zasługą charyzmatycznego Cangrande della Scala, któremu Dante zadedykował trzecią część Boskiej Komedii. Pietro, syn poety, chce wyjść z cienia ojca i staje się nie tylko świadkiem, ale i głównym uczestnikiem niezwykłych wydarzeń wojny między Padwą a Weroną, rosnącej sławy Dantego, spisku przeciwko synowi i spadkobiercy Cangrande, konfliktu między rodami Montekich i Capulettich, który Szekspir uwiecznił w najpiękniejszej historii miłosnej tragedii Romeo i Julia.

A miało być tak ciekawie! 

By zyskać siły na dokończenie zaczętej czynności poczytałam trochę inne recenzje. Wszystkie zachwalały wspaniale wykreowane postacie, ciągłość wydarzeń oraz dobrze opisaną scenerię. Szczerze? Ziewałam. 
Może ja najnormalniej w świecie się w tę książkę nie wczułam? Jest coś takiego, że jeżeli się do czegoś zmuszamy, to ni rusz się nam to nie uda. 

Powieść mnie nużyła. Może dlatego, że byłam wtedy gimnazjalistką - to zdecydowanie nie gatunek dla takiej "buntowniczki". Prawdopodobnie teraz byłoby inaczej. 

Może ktoś przypadkiem spotkał się z ową książką? Jeżeli tak, proszę o miłe komentarze na jej temat. Dzięki temu możliwe, że zdobędę motywacje do kontynuacji.  

-----------------------------
Tytuł: Władca Werony
Autor: David Blixt
Wydawnictwo: Philip Wilson Warsaw
Data wydania: 2008
Liczba stron: 747
Kategoria: Historyczna  
-------------------------

Trudno mi ocenić książkę, której nie dokończyłam.
Nazwijmy to oceną za pierwsze wrażenie. 
Ocena: 2 (dopuszczający)
Wniosek: Albo przeczytać do końca, albo nigdy więcej nie tknąć.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza