Jako tegoroczna maturzystka (jak fajnie, że największy stres już za mną!) jestem zmuszona podejmować już teraz decyzje, które mogą zaważyć na całym moim życiu! Im więcej o tym myślę, tym większą mam ochotę sięgać po książki psychologiczne, które mają mi pomóc. Tym oto sposobem sięgnęłam po "Miłość jest piękna" świętego Jana Pawła II oraz nieznanego mi wcześniej autora Notkera Wolf Osb i jego "Zdobądź siły na zmianę życia".
niedziela, 7 czerwca 2015
sobota, 6 czerwca 2015
Śmierć lorda Edgware'a - Agata Christie
Pnę się po górze stworzonej przez Agatę Christie i jej nosa do powieści detektywistycznych. Tym razem zmierzyłam się ze "Śmiercią lorda Edgware'a", która w latach 30. uważana była za jedną z mocno kontrowersyjnych powieści Królowej Kryminałów, ponieważ dyskretnie porusza ówczesne tabu: antysemityzm i homoseksualizm. Ale spokojnie - są to tak delikatne akcenty, że gdyby nie informacje z tyłu książki, nawet bym nie zwróciła na nie uwagi.
Zostaje zamordowany baron Edgware. Podejrzenia o dokonanie zbrodni
padają na żonę, Jane Wilkinson, która od dłuższego czasu próbowała
namówić męża na rozwodu, aby poślubić księcia Merton. Sekretarka i lokaj
barona Edgware'a potwierdzają, że Jane Wilkinson przyszła o 22.00 i
poszła porozmawiać z mężem. Okazuje się jednak, że baron Edgware zgodził
się wreszcie na rozwód, a jego żona cały wieczór spędziła na balu w
towarzystwie dwunastu godnych zaufania osób, które potwierdzają jej
alibi. Kto w takim razie zabił barona Edgware'a? Herkules Poirot wraz ze swoim przyjacielem, Arthurem Hastingsem, i inspektorem Jappem rozpoczynają śledztwo*.
piątek, 5 czerwca 2015
Recenzja "Wiedźmy z Savannah" + Co zrobić z książkami, do których już nie powrócimy?
Recenzja "Rodu" wygranej na Wymarzonej Książce!
Autor: Dominika673
Mercy i jej bliźniaczka Maisie wywodzą się z rodu Taylorów, który do pokoleń włada największą siłą – magią. Są oni potomkami najsilniejszych czarownic i magów – i to właśnie od nich zależy utrzymanie porządku na świecie. Jednak nie od wszystkich... Mercy nie ma żadnych mocy. Jest zwyczajną dwudziestojednoletnią dziewczyną, która wypada blado na tle swej potężnej siostry. Nie zamierza mieszać się w sprawy rodzinne, związane z obroną granicy między światem żywych a rzeczywistością demonów. Los jednak bywa przewrotny i tragiczna śmierć jednej z ciotek Mercy, która była liderką rodu, zmusza dziewczynę do wejścia w świat magii. To prawdopodobnie przez nią Ginny poniosła śmierć.
Jeżeli chodzi o samą książkę to jest ona prosta. Napisana prostym, nie wymagającym językiem, mamy tu do czynienia z bohaterami fajnymi, ale również cechującymi się prostotą. Nie traktuję tego jako straszną wadę, ponieważ dzięki temu "Ród.." czyta się niezwykle szybko i dobrze.
Książka "Ród. Wiedźmy z Savannah" to powieść idealna dla osób lubiących fantastykę, magię oraz zawirowania rodzinne. Pozycja, która może się spodobać czytelnikom, którzy lubią być zaskakiwani, bo nie zapominajmy o tym, że ta książka zaskakuje, pomimo swojej prostej formy. Gdy zaczęłam czytać, byłam świeżo po przeczytaniu Harry’ego Pottera. Pewnie dlatego ciągle mówiłam sobie w myślach, że Harry lepszy. To nie znaczy, że „Ród” jest zły. Bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę, chociaż na początku trudno było mi się wciągnąć. Możliwe, że kiedyś do niej wrócę i przeżyję tę historię na nowo.
Bardzo dziękuję za recenzję ;)
Autor: Dominika673
Mercy i jej bliźniaczka Maisie wywodzą się z rodu Taylorów, który do pokoleń włada największą siłą – magią. Są oni potomkami najsilniejszych czarownic i magów – i to właśnie od nich zależy utrzymanie porządku na świecie. Jednak nie od wszystkich... Mercy nie ma żadnych mocy. Jest zwyczajną dwudziestojednoletnią dziewczyną, która wypada blado na tle swej potężnej siostry. Nie zamierza mieszać się w sprawy rodzinne, związane z obroną granicy między światem żywych a rzeczywistością demonów. Los jednak bywa przewrotny i tragiczna śmierć jednej z ciotek Mercy, która była liderką rodu, zmusza dziewczynę do wejścia w świat magii. To prawdopodobnie przez nią Ginny poniosła śmierć.
Jeżeli chodzi o samą książkę to jest ona prosta. Napisana prostym, nie wymagającym językiem, mamy tu do czynienia z bohaterami fajnymi, ale również cechującymi się prostotą. Nie traktuję tego jako straszną wadę, ponieważ dzięki temu "Ród.." czyta się niezwykle szybko i dobrze.
Książka "Ród. Wiedźmy z Savannah" to powieść idealna dla osób lubiących fantastykę, magię oraz zawirowania rodzinne. Pozycja, która może się spodobać czytelnikom, którzy lubią być zaskakiwani, bo nie zapominajmy o tym, że ta książka zaskakuje, pomimo swojej prostej formy. Gdy zaczęłam czytać, byłam świeżo po przeczytaniu Harry’ego Pottera. Pewnie dlatego ciągle mówiłam sobie w myślach, że Harry lepszy. To nie znaczy, że „Ród” jest zły. Bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę, chociaż na początku trudno było mi się wciągnąć. Możliwe, że kiedyś do niej wrócę i przeżyję tę historię na nowo.
Bardzo dziękuję za recenzję ;)
czwartek, 4 czerwca 2015
Tajemniczy pan Quin - Agata Christie
"Tajemniczy pan Quin" to książka inna niż wszystkie. A to dlatego, iż autorka zaczerpnęła pomysł na postać Quinna z komedii dell`arte. Agata Christie bardzo lubiła postać Arlekina, to jest postać błazna w czarnej masce "komicznej".
"Tajemniczy pan Quin" to zbiór dwunastu miniatur, połączonych w jeden ciąg poprzez postać Harleya Quina, który "przychodzi i odchodzi" jak duch i pomaga panu Satterthwaite'owi wyjaśnić nierozwiązane zagadki z przeszłości. Obaj są strażnikami Miłości, Sprawiedliwości i Prawdy. Doznamy tu silnych emocji i
wczujemy się w atmosferę niesamowitości: maski, gra cieni i tajemne przejścia. Trudno
oprzeć się wrażeniu, że jak u Szekspira wszyscy odgrywają swoje role w
„świecie, który jest teatrem”.
W wyjaśnianiu tajemnic towarzyszy Quinowi pan Satterthwhite, znajomy
Poirota z powieści „Tragedia w trzech aktach” (niebawem przeczytam) i opowiadania „Lustro
nieboszczyka” ze zbioru „Morderstwo w zaułku”.
środa, 3 czerwca 2015
Lilith Tom I. Dziedzictwo - Jo.E.Rach
Kiedy tylko zobaczyłam przyciągającą okładkę najnowszej pozycji od wydawnictwa Novae Res oraz przeczytałam niezwykle tajemniczy opis - wierzyłam, że trafiłam na nowy bestseller! Powtarzałam to sobie w duchu jeszcze długo przed samą lekturą... a kiedy do niej zasiadłam ponownie musiałam uderzyć się w głowę. Historia ma potencjał, lecz to za mało.
Sha po raz któryś z kolei - jak gdyby zgodnie z ustaloną wcześniej regułą - przeprowadza się wraz z ojcem. Tym razem miejscem docelowym jest słoneczne, kolorowe Cannes, które jest całkowitym przeciwieństwem zimnej i surowej Islandii. Tam też rozpoczyna nowe życie - poznaje nowych znajomych, idzie do nowej szkoły... lecz sny - a wręcz koszmary - męczące ją nocami pozostają cały czas te same. Co też one znaczą? I co z tym wspólnego ma imię LILITH?
"Lilith. Dziedzictwo Tom 1" to początek nowej, zapowiedzianej trylogii przez Jo.E.Rach. Książka ta została już wcześniej opublikowana przez wydawnictwo Self Publishing w lipcu 2014 roku w formie ebooka. Teraz - za pośrednictwem nowego wydawnictwa - ukazała się w formie papierowej. Oprócz tego autorka jest także autorką trylogii Hybryda.
wtorek, 2 czerwca 2015
Wichrowe Wzgórza - Emily Bronte
Czy mówiłam już, jak bardzo podoba mi się seria "Angielski Ogród" przygotowana przez wydawnictwa Świat Książki? Myślę, że liczne pochlebne komentarze pod recenzjami wydań czy to Jane Austen, czy to Elizabeth Gaskell to niezaprzeczalny dowód. Dlatego też nie mogłam sobie odmówić drugiego już wydania Wichrowych Wzgórz Emily Bronte na mojej bibliotece!
Przenieśmy się do przełomu XVIII i XIX wieku. To właśnie wtedy do
majątku na Wuthering Heights (pl. Wichrowe Wzgórza) powraca pan
Earnshaw. Lecz nie przybywa sam. Wraz z nim do Anglii przyjeżdża
bezdomny chłopiec o cygańskich korzeniach, który błąkał się bez celu na
ulicach Liverpoolu. Panu Earnshaw zrobiło się żal dziecka i postanowił
go przygarnąć, tym samym nakazując dwójce swych dzieci: Cathy i
Hindley'owi traktować znajdę jak własnego brata, którego nazywa
Heathcliffem. Niedługo potem umiera.
Jego prośba zostaje spełniona tylko częściowo. Przyszły panicz Wuthering
Heights, Hindley, traktuje go jako służącego, kogoś gorszego od
najgorszych, nieustannie go poniżając. Natomiast mała Cathy, nie
zważając na uwagi brata, niemal natychmiast zaprzyjaźnia się z
Heathcliffem, co później przeradza się w tak silną wieź, iż przybrane
rodzeństwo nie będzie mogło bez siebie żyć. Mijają lata, a główna
bohaterka przeistacza się w kobietę i jak każda młoda niewiasta będzie
musiała zmierzyć się z kwestią małżeństwa... jej wybór niestety nie
trafia na tego, którego kocha ze wzajemnością.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Buźka - Sophie Hannah [PRZEDPREMIEROWO]
Najwidoczniej złapałam bakcyla na kryminały współczesne! Ledwie skończyłam "Błąd w zeznaniach" Sophie Hannah, a już sięgnęłam po jej kolejną powieść. Tym razem postanowiłam cofnąć się do początków literackich, w których po raz pierwszy pojawia się para policjantów - Simon Waterhouse i Charlie Zailer.
Alice Fancourt na pozór wydaje się mieć wszystko, czego dusza zapragnie. Wyszła za mąż za przystojnego i piekielnie bogatego Davida, który ponad wszystko kocha rodzinę - a więc i swoją matkę, silną panią domu, Vivienne. Teraz przyszło na świat (choć nie bez malutkich komplikacji) jej kochane maleństwo, Florence.
Niemowlak ma już miesiąc, kiedy Alice postanawia - za namową teściowej - udać się do fitness clubu, by nareszcie zażyć trochę relaksu. Lecz kiedy wraca - nie zastaje Florence, lecz nie poznaje swojego dziecka... Czy to depresja poporodowa? A może skrzętnie zaplanowana zbrodnia? W sprawę
zostaje włączona policja. Za kilka dni mają zostać przeprowadzone testy
DNA. Tymczasem Alice wraz z dzieckiem znikają…
"Buźka" to początek serii "The Waterhouse & Zailer", wcześniej znana pod tytułem "Twarzyczka". Jednak przede wszystkim to świetnie napisany thriller psychologiczny, od którego nie sposób się oderwać: pełen tajemnic, zagadek, niewyjaśnionych zachowań oraz słów, tak istotnych dla rozwiązania sprawy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

