Od dawna zastanawiałam się, jak język polski postrzegany jest wśród obcokrajowców. Jako dziecko nie dowierzałam, jak można nie rozumieć, co mówimy, skoro język polski jest bardzo prosty i zrozumiały - a jak się pisze, tak się czyta! Dopiero z upływem lat zdałam sobie sprawę, jak trudno jest wytłumaczyć obcokrajowcowi, co to znaczy "na psa urok" czy "mieć kota".
„Polskie rysy bez ryz” to zbiór błyskotliwych esejów o języku polskim
napisanych przez rosyjską polonistkę Tatianę Szkapienko. Większość
krótkich tekstów utrzymana jest w konwencji żartu, więc nie tylko nas
bawi, lecz także zwiększa naszą świadomość językową. Dowiadujemy się,
dlaczego sercem wielu polskich słów jest pieprz, co mają za złe Polakom
psy i koty polskie, jak się mają do siebie dzieje a sprawa świńska oraz
jak zasłużyli się naszej historii, poza słynną Matką Polką, Siostry
Polki i Bracia Polacy. Doskonała lektura dla wszystkich, którzy cenią
sobie intelektualną rozrywkę.
Dawno już nie czytałam książki popularnonaukowej, która wyrównuje to dwuczłonowe słowo. Bo zarówno "Polskie rysy bez ryz" to pozycja poświęcona w jakimś stopniu (żartobliwym stopniu) nauce, jak i mówiąca na popularny temat.







