piątek, 19 lipca 2013

Ostatni Skok - Ally Carter

Już dawno przestałam wierzyć w "bestsellery "The New York Times". Patrząc na książki, które czasami zostały nagrodzone, uznałam, że wiele nie trzeba by się na niej znaleźć. Coś o wampirach, albo ogólnie paranormal romance, albo... (dokończcie sami). Ale zdarza się, że młodzież ma już dość tych niezwykłych stworów i chce przeczytać o czymś innym - bardziej "przyziemnym". 

Kiedy Katarina miała trzy lata, rodzice zabrali ją do Luwru… na rekonesans.
W siódme urodziny pojechała z wujkiem do Austrii… wykraść klejnoty koronne.
Kiedy skończyła piętnaście lat zaplanowała swój własny przekręt i podstępem zdobyła miejsce w najlepszej szkole z internatem.
Teraz jest zdecydowana porzucić rodzinny biznes. Ale żeby się wycofać, musi przeprowadzić ostatni skok – największy w mocno podejrzanej historii jej rodziny...

Katarina ma już dość swojego życia. Chce poczuć się jak normalna nastolatka, która nie zmienia domu co pięć minut. Udało jej się to - do czasu. Kat  (zdrobnienie od Katarina, nie przypadkiem przypominające słówko cat - ang. kot) ma kłopoty. Ktoś ją wrobił. Siedząc na dywaniku u dyrektora jednej z najlepszych szkół na całym świecie, nie może wyjść z podziwu, jak ten ktoś - według nauczycieli ona - zdołał umieścić ukochany samochód dyrektora na fontannie. Kat jest urodzoną kłamczuchą, jednakże dziwnie się czuje, gdy w swojej obronie mówi prawdę - że to nie ona. Niestety nikt w to nie wierzy i dziewczyna zostaje wyrzucona ze szkoły. Jak się okazuje czyjś samochód tylko na nią czeka. Wraz ze swym przystojnym, bogatym przyjacielem WW. Hale powraca na swe rodzinne strony. Podróżując, dowiaduje się, że jej ukochany ojciec, jedyny rodziciel, ma jeszcze większe problemy niż ona. Jest posądzony o kradzież, jak mówi, niesłusznie, bowiem... w tym samym czasie robił skok gdzieś indziej. Kat, by ochronić ojca, musi powrócić do swojego starego rodzinnego interesu - bycia złodziejką. 

W "Ostatnim Skoku" próżno szukać wampirów, wilkołaków, zombie... Tym razem bowiem będą to złodzieje! I to nie byle jacy złodzieje, ale sama śmietanka! Cała rodzina Kat chlubi się w tym fachu. Jednakże tym razem główna bohaterka stawia sobie poprzeczkę bardzo wysoko - chce ukraść cenne obrazy z najpilniej strzeżonego muzeum. I nie jest to z powodu chciwości czy kolekcjonerstwa. Sam powód skoku i jego przebieg jest złożony i trzeba naprawdę dobrze się wczytać, by go odnaleźć. "Ostatni Skok" to książka rozbudowana, z której czytelnikowi trudno się wyplątać. 

Ale nie jest to tylko książka o kradzieży. Nie, nie. To również ciekawa podróż po świecie. Wraz z bohaterami odwiedzamy Las Vegas, Paryż, Nowy Jork, Londyn, Wiedeń, Neapol, a nawet naszą Warszawę. W każdym z tych miejsc nasi bohaterowie muszą odnaleźć potrzebne informacje, by posklejać je w całość. 

Postaci mamy całkiem sporo. Na początku oczywiście poznajemy Kate - nie jest typową złodziejką, a raczej córką złodzieja, więc zawód dostaje po fachu. Jest inteligenta, przebiegła, ale również momentami zbyt dobroduszna i naiwna. Ta mieszanina cech splątuje się, dzięki czemu powstaje bohaterka idealna do "Ostatniego Skoku" - czyli do książki o złodziejach dla młodzieży. Obok niej stoi zawsze wierny jej przyjaciel, WW Hale - jak wspominałam, przystojny, inteligenty miliarder, który nie należy do rodziny, a mimo to bardzo dobrze im pomaga. Jest również Gabrielle, wesoło uwodzicielska kuzynka, a także drobny kieszonkowiec Nick. Poznajemy również tatę, wujka Kat, ale i nie tylko... W książce jest cała masa epizodycznych bohaterów i każdy z nich ma powinność w nieść coś ważnego do sprawy. 

Kończąc już - książka mogłaby wyjść dużo lepiej i dużo głębiej zapaść w pamięć, ale... Ale zawsze jest "ale". "Ostatni Skok" wyszedł przeciętnie, aniżeli nadzwyczaj oryginalnie. Jest miło, jest śmiesznie, ale brakuje czegoś więcej - może ostatecznego smaczku? Dlatego też książkę polecam tylko nastolatkom, bo to do nich jest skierowana. I tylko do nich.

~~~~~~
Tytuł: Ostatni Skok
Autor: Ally Carter
Tłumacz: Marta Czub
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2011
Liczba stron: 290
Kategoria: Dla młodzieży
 ~~~~~~

Ocena: 4 (dobry)

1 komentarz:

  1. Uwielbiam tą książkę (mimo iż mam 18 lat) - niby jeszcze nastolatka, ale zawsze...
    Spodobał mi się w niej styl pisania autorki i bardzo żałuję, że w Polsce nie wydają kolejnych części.

    w-krainie-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń