Kryminał z humorem.
Kryminał z przygodą.
Kryminał... z nutką romansu.
Anna marzy o przygodzie. Gdy przypadkiem zostaje świadkiem śmierci
mężczyzny, temperament dziennikarza śledczego każe jej wyruszyć w rejs
do Afryki. Wśród ekscentrycznych pasażerów statku może być morderca, ale
nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Podczas podróży Anna wpada w sam
środek brylantowej afery, potem afrykańskiej rebelii, a mężczyzna w
brązowym garniturze dziwnie często pojawia się na jej drodze...
"Mężczyzna w brązowym garniturze" jest nieco inną powieścią kryminalną Agaty Christie. Za każdym razem, gdy autorka powołuje do życia nowe postacie, tworzy przy tym odmienny klimat. I tak dzięki Annie Beddingfeld stworzyła (jak czytamy na stronie wydawnictwa) powieść awanturniczo-przygodową w egzotycznej scenerii (echa podróży Agaty Christie) z pochwałą kobiecej niezależności.
Nie mogę wyjść z wrażenia, że "Mężczyzna w brązowym garniturze" aż tak głęboko wedrze mi się za skórę. Najprościej w świecie książka urzekła mnie swoją historią i zawartymi w niej emocjami, że kończąc ją po prostu się uśmiechałam. Tak po prostu się uśmiechałam.
Akcję opisuje nam główna bohaterka, Anna Beddingfeld, która, co stwierdzam z przykrością, występuje jedynie w tej powieści. Z przykrością, gdyż jest to kobieta, której nie sposób polubić za jej odwagę, spryt, a
przede wszystkim niezależność. 
Jak też na początku zaznaczyłam, miłą odmianą jest właśnie dodanie otoczki romansu. Oczywiście motyw "z miłości" jest bardzo często używany przez pisarzy kryminalnych, lecz tym razem znajduje się on na innej płaszczyźnie. Jest to na tyle "nietypowe", gdyż jak dobrze wiemy najwięksi detektywi Christie - Herkules Poirot i Panna Marple - są wiecznymi samotnikami.
Książkę przeczytałam niemal w chwilę. Akcja z każdą sekundą nabiera tempa i, nie powiem, autorka przytrzymywała mnie w niepewności do jej samiutkiego końca, by w końcu mnie przechytrzyć.
~~~~~~~~~~~~
Tytuł: Mężczyzna w brązowym garniturze
Tytuł oryginalny: The Man in the Brown Suit
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Dolnoślaskie
Data wydania: 1922
Liczba stron: 280
Kategoria: Kryminał
~~~~~~~~~~~~
Ocena: 5 (bardzo dobry)
Ocena: 5 (bardzo dobry)
Na pewno przeczytam, kryminały pani Christie planuję już od dawna.
OdpowiedzUsuńIdziesz jak burza z kryminałami Christine:-) Super. Ja również zamierzam przeczytać chociaż z jedną książkę tej autorki, bo wstyd, żeby nie znać twórczości królowej kryminału.
OdpowiedzUsuńTo wszystko z miłości do prozy Christie :)
UsuńPlanuję jeszcze przeczytanie biografii Królowej Kryminałów!
Christie zawsze przechytrza. Wątek romansowy, to jest to.
OdpowiedzUsuńA ja nie przepadam za kryminałami ;)
OdpowiedzUsuńMuszę obowiązkowo przeczytać :D
OdpowiedzUsuńCzytałam tę książkę i miło wspominam. Podobnie jak inne powieści tej autorki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie przepadam za kryminałami Christie, co prawda tej książki nie czytałam, ale kilka innych jej powieści lekko mnie rozczarowało, dlatego nie wiem czy będę ryzykować z jej kolejnymi tytułami.
OdpowiedzUsuńRyzykuj! :)
UsuńRaz się żyje! A nuż, może kolejne będą lepsze! :D
Czytałam, ale akurat ta książka nie należy do moich ulubionych kryminałów Christie. Wolę jednak jak wieczni samotnicy metodycznie rozwiązują kolejne zagadki :)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam. Już dawno nie miałam w ręku nic królowej kryminału:)
OdpowiedzUsuńTrochę kryminały mi się znudziły, albo po prostu mam oraz po ostatniej książce kryminalnej, której nawet tytułu nie pamiętam, taka była nudna:P
OdpowiedzUsuńhttp://biblioteka-floo.blogspot.com
Potrzebuję dobrego kryminału, chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam - po "I nie było już nikogo" mam niebywały apetyt na kolejne książki Christie :)
OdpowiedzUsuńPolecam, polecam! :D
UsuńSzczególnie po przeczytaniu najsławniejszej powieści Christie :)
Mam za sobą tylko jedno spotkanie z Christie, ale planuję kolejne ;)
OdpowiedzUsuńTej nie czytałam , ale zamierzam przeczytać wszystko spod pióra Christie :)
OdpowiedzUsuń