piątek, 29 marca 2013

Słomkowy kapelusz i inne bajki - Elżbieta Guźniczak

Jak ja lubię bajki, to głowa mała! Ale zaraz - kto nie lubi? Każdy z nas wychował się zapewne na klasykach takich jak: Kubuś Puchatek, Koziołek Matołek, czy na wszystkim znanym bajkom Disneya.Od małego słuchaliśmy o zapierających dech w piersiach, magicznych przygodach naszych ulubionych bohaterów. Mimo że czas pędzi niemiłosiernie i każdy z nas musi pożegnać się z bajkowym życiem dziecka, miło jest czasem powrócić do tych historii. Historii, które nie tylko bawią, ale również uczą i wychowują.

„Słomkowy kapelusz i inne bajki” zawierają kilka historii, które mają nauczyć odwagi, zrozumienia dla drugiego człowieka, uczynności i dobrego serca. Są kwintesencją walki o lepsze jutro, oceniają, tworząc typy pozytywnych i negatywnych bohaterów. Jak najwierniej odzwierciedlają ludzkie cechy, a sytuacje w nich zamieszczone, chociaż niezwykłe, tworzą obraz rzeczywistych problemów. Książka ma za zadanie zaciekawić i uczyć dzieci rozumieć świat. 

 Dziś przyjrzałam się nowym bajom debiutującej bajkopisarki - Elżbiety Guźniczak. Jest ich aż pięć, tak więc mogłam szerzej poznać umiejętności zabawiania i nauczania. Dodać muszę, że napisanie nowej i barwnej bajeczki nie jest rzeczą łatwą, szczególnie, jeżeli staramy się nie powielać starych schematów. Oczywiście mamy tu do czynienia z magią, księżniczkami i gadającymi zwierzętami. Czy można z tego zrobić pachnącą świeżością, ciekawą bajkę - ależ naturalnie!

środa, 27 marca 2013

Poczekaj do jutra - Stanisław Jurek Iwaniszewski

Jak niewiele trzeba, by odmienić ludzkie życie? Nieszczęście zamienić w radość. Jak rozpoznać przyjaciela? Tego prawdziwego, który nigdy nie odejdzie. A w końcu jak niewiele trzeba, by się poddać i odszukać siebie raz jeszcze!

Poczekaj do jutra to zbiór trzech opowiadań, w których autor wyraża swój sprzeciw przeciwko niesprawiedliwości ludzkiej (tytułowe opowiadanie) i niesprawiedliwości losu (Kaśka, Dobro powraca). Pokazuje też, że dzięki przyjaciołom, życzliwości i optymizmowi można pokonać każdą trudną sytuację i zaznać szczęścia.

Takiej książki było mi trzeba. Nie trzeba się poświęcać, by ją czytać. Nie trzeba, gdyż robisz to z przyjemnością. To zbiór opowiadać, w których gdy jedno się kończy, wtedy drugie rozpoczyna. Można robić przerwy, krótkie przerywniki po każdej historii. Można, ale nie trzeba.

poniedziałek, 25 marca 2013

Abel i Kain - Katarzyna Kwiatkowska

Każdy z nas zapewne zna biblijną historię braci - Abla i Kaina.Opowiada ona o Kainie, który zabił swego młodszego brata Abla za co został później ukarany. Tytuł najnowszej powieści Katarzyny Kwiatkowskiej wcale nie jest przypadkowy. 

 Jest lipiec 1900 roku. Europa żyje drugimi Igrzyskami Olimpijskimi połączonymi z paryską Wystawą Światową, lecz w Wielkim Księstwie Poznańskim tamte wydarzenia schodzą na dalszy plan wobec popełnionej właśnie zbrodni. Zamordowano młodego arystokratę, zaś o dokonanie tego przestępstwa policja pruska podejrzewa... brata ofiary.
Detektyw-amator Jan Morawski po raz kolejny staje przed koniecznością rozwiązania tajemnicy zbrodni.
Nieżyjący mężczyzna był dziedzicem olbrzymiego majątku, wobec tego najbardziej prawdopodobnym motywem wydaje się pragnienie zdobycia fortuny. W miarę jednak, jak Morawski poznaje mieszkańców pałacu i okolicy, a także fakty z życia zamordowanego, dochodzi do wniosku, że poza chciwością powodem morderstwa mogła być również zemsta lub miłość.
Na szczęście Jan nie musi zajmować się tylko tropieniem mordercy: bierze udział w pikniku, zwiedza wzorowe gospodarstwo, ratuje starego kawalera z matrymonialnej opresji, zaplata pewnej damie warkocze i przygląda się drylowaniu... porzeczek.

czwartek, 21 marca 2013

Stalinizm po polsku - Polityka

Tym razem mam do omówienia pewną gazetę, która trafiła do moich rąk. Akurat mam teraz czas nauki do sprawdzianu z historii, więc nie byłoby lepszej okazji do powtórzenia sobie pewnych wiadomości. Szczególnie, jeżeli te informacje są podane w bardzo ciekawy sposób. 

Stalinizm po polsku to wydanie specjalne wszystkim znanej gazety Polityka. Jest to jednak przede wszystkim pomocnik historyczny obejmujący lata powojenne Polski - zaczynając od 1944 do 1956. 

Ogromnym plusem, dla którego warto zajrzeć do owej gazety są chronologicznie ułożone daty. Tutaj nie ma przeskoków tak jak w podręczniku - "Teraz pomówimy sobie o całym świecie, po czym powrócimy do Polski". Głównie skupiamy się na Polsce, choć jak wiadomo, czynnikami kształtującymi historię nie była tylko nasza ojczyzna. 

poniedziałek, 18 marca 2013

Źle wydrukowane życie - Florentyna Grądkowska

Co sprawia, że przeciętny czytelnik zechce wziąć tę, a nie inną książkę ze stoiska pełnego różnych tytułów? Spójrzmy na nią, jak na stojącą w równym rzędzie książkę, której widzisz tylko grzbiet. 
1. Tytuł - tak, on bardzo dużo daje. Musi być oryginalny. Źle wydrukowane życie moim zdaniem brzmi intrygująco.
2. Okładka - kolorystyka oraz przedstawione postacie. W tym przypadku Źle wydrukowane życie nie odstaje. Okładka jest po prostu śliczna, nieprzeciętna.
3. Opis - przedstawienie fabuły zwięźle i na temat, tak, by czytelnik zechciał ją dogłębnie poznać.
Te trzy punkty skłoniły mnie do poznania debiutu Florentyny Grądkowskiej. Ale czy tylko one wystarczą, bym dała ocenę pozytywną? Oczywiście, że nie.

Źle wydrukowane życie przedstawia historię przyjaźni, która przerodziła się w wielką, lecz nie do końca szczęśliwą miłość.
Powiesz, że „miłość” może być szczęśliwa lub nieszczęśliwa, że nie ma nic pomiędzy, ale w tym przypadku było inaczej. Lili i Maks byli sobie przeznaczeni, ale w ostatniej chwili los zmienił zdanie i postanowił ich rozdzielić. 

sobota, 16 marca 2013

Uciekająca dziewczyna - Robert Rusk

Wielu jest pisarzy, którzy starają się przebić pisząc o historiach ekscytujących. Niewątpliwie tak jest w  "Uciekającej dziewczynie", która opowiada o dziewczynie sukcesu, którą z dnia na dzień staje się Samanta Greiger. O jej podchodach do sławy i o konsekwencjach, a wszystko to w tle wspaniałego Las Vegas. 

 Samanta Greiger, boleśnie niespełniona w swym życiu jako Cedar City belle, przybywa do Las Vegas w poszukiwaniu lepszego losu. Pełna nadziei na sukces, dziewczyna nie jest przygotowana na pułapki Miasta Grzechu. Nie jest też świadoma podstępnej gry, jaka toczy się o nią pomiędzy właścicielem klubu Uciekająca Dziewczyna a piękną choreografką, prześladowaną przez cienie przeszłości Wirginią Coopers. Między dwoma kobietami wywiązuje się dziwna więź. Jak odciśnie się ona na ich losach?

Na pierwszy rzut oka widać dwa imiona - imiona kobiece. Podpowiem, że jest to romans. A więc? Tak! Mamy tu związek homoseksualny. Jak mniemam tym właśnie chciał nas zaskoczyć autor. Wiele kartek zostało poświęconych tej parze, co jest niewątpliwie największą zaletą. Moim zdaniem, niestety, jedyna, która trzymała mnie przy książce.

środa, 13 marca 2013

Samotność w sieci - J.L. Wiśniewski

Co decyduje o bestsellerze? Czy tylko liczba sprzedanych egzemplarzy? A może sam autor, nazywany genialnym pisarzem? Nie sądzę. Dla mnie besteller jest wtedy, gdy spodoba Ci się książka. Jeżeli po przeczytaniu jej będziesz czuła tę pustkę - niezwykłą ciszę w głowie. Więc czy można tak nazwać debiut J.L. Wiśniewskiego Samotność w sieci bestellerem? Ja odpowiadam - zależy, jak leży...

Ona jest już zmęczona. On ma już dość życia. Ona czuje się niechciana przez męża. On nie może odnaleźć swojej połówki. Jeden mail wysłany przez nią do niego zmienia wszystko. Zmienia ich myśli, poglądy, a przede wszystkim uczucia.
 Powieść tak współczesna, że bardziej nie można: z Internetem, pagerem, elektronicznymi biletami lotniczymi, dekodowaniem genomu i SMS-ami. A przy tym tak tradycyjna jak klasyczna historia miłosna. Powieść o miłości w Internecie. Tej ostatecznej, tej, o której się marzy.

Czy taka miłość jest możliwa? Czy taka zdrada uważana jest za zdradę? W obu przypadkach zależy jedynie od nas.Od naszych poglądów. Jakub, główny bohater powieści jest wciąż w podróżach. Dzięki swej ogromnej wiedzy może wykładać na wielu uniwersytetach. Nie ukrywa, że czasami jest tym znudzony. Lecz pewnego razu otrzymuje maila od nieznajomej - interesującą wiadomość:

Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Nareszcie przyda mi się na coś ten cały Internet. Trafiło na Ciebie. Czy mogę Ci o tym opowiedzieć?