Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porównanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porównanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 maja 2018

K-drama czy J-drama? Itazura na Kiss czy Playful Kiss?




Azjatyckie produkcje wcale nie różnią się od europejskich. Jeżeli jakiś tytuł się sprawdzi i spodoba, następuje masa remake'ów: albo Japończycy biorą pomysły od Koreańczyków albo Koreańczycy od Japończyków, albo jeszcze ktoś inny. I za każdym razem historie - choć opierają się na tym samym scenariuszu - przedstawiają historie w inny sposób. Jak wiele można zdziałać kilkoma zdaniami, śmieszną mimiką twarzy oraz innym rozegraniem scen, dzięki czemu historia nabiera rumieńców, a mimo to wciąż pozostając wiernym scenariuszowi? Przekonajcie się sami.

wtorek, 1 maja 2018

Dziwne losy Jane Eyre - Charlotte Brontë [Nowe wydanie]

Czy ja już Wam wspominałam, jak bardzo cenię sobie wydawnictwo MG i ich najnowsze wydania klasyki? Zapewne tak, ostatecznie już pisałam o Wichrowych wzgórzach w przepięknej szacie graficznej. Teraz do Wichrowych wzgórz dołączyła jedna z moich ulubionych książek - Dziwne losy Jane Eyre... I ojeju! Zaniemówiłam z wrażenia!


Recenzję o Jane Eyre. Autobiografia pisałam i choć tytuł różni się od najnowszego wydania - tak naprawdę to bliźniacza siostra. Jedynie wydawnictwo MG postanowiło powrócić do najbardziej popularnego tytułu tejże powieści. Dlatego pozwólcie, że zainteresowanych moją opinią na temat tejże książki odeślę do mojej recenzji, a teraz zajmiemy się jedynie porównaniem starej wersji do nowej.

piątek, 16 września 2016

Wichrowe Wzgórza - Emily Brontë [Nowe Wydanie]

Wichrowe Wzgórza mają w sobie coś takiego, że przyciąga mnie każde nowe wydanie tej wyjątkowej powieści. Pamiętam jak dziś, jak po raz pierwszy spotkałam się z tą mroczną historią i z jaką niechęcią czytałam początki... Tak, tak! Dobrze czytacie - "niechęcią", ponieważ do samej historii musiałam się przekonać.


Dla tych co nie wiedzą - moja recenzja samej powieści najmłodszej siostry Bronte, gdzie analizowałam wydźwięk historii i jej przebieg, zrecenzowałam już na blogu. Pozwolę sobie przytoczyć pewne fragmenty...

Przenieśmy się do przełomu XVIII i XIX wieku. To właśnie wtedy do majątku na Wuthering Heights (pl. Wichrowe Wzgórza) powraca pan Earnshaw. Lecz nie przybywa sam. Wraz z nim do Anglii przyjeżdża bezdomny chłopiec o cygańskich korzeniach, który błąkał się bez celu na ulicach Liverpoolu. Panu Earnshaw zrobiło się żal dziecka i postanowił go przygarnąć, tym samym nakazując dwójce swych dzieci: Cathy i Hindley'owi traktować znajdę jak własnego brata, którego nazywa Heathcliffem. Niedługo potem umiera.