Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekt Szekspir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Projekt Szekspir. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 maja 2018

Burza. Czarci pomiot - Margaret Atwood

Drugie spotkanie z Projektem Szekspir było niemniej udane jak pierwsze. I mimo że nigdy wcześniej nie spotkałam się z twórczością Margaret Atwood, miałam do niej pełne zaufanie już od pierwszej strony. Jak się okazało, pisarka poszła nieco inną drogą niż Jo Nesbø, ale wyszło to równie "smacznie"!


Felix to uznany reżyser teatralny, a dokładniej to BYŁY uznany reżyser teatralny, który z dnia na dzień zostaje bezceremonialnie usunięty ze stanowiska dyrektora artystycznego. Najgorszy jest jednak powód jego zwolnienia, bowiem Tony (jego prawa ręka w teatrze) podaje tragedię, jaką była nagła śmierć jego córki Mirandy. Felix postanawia się zemścić i podając się za Duke'a podejmuje się prowadzenia zajęć teatralnych w więzieniu. Wraz z więźniami postanawia przygotować Burzę Szekspira - spektakl, który został wcześniej wycofany przez zarząd jego teatru - i wraz z nią przeprowadzić zemstę.

sobota, 5 maja 2018

Macbeth - Jo Nesbø

Kwiecień 2018 to swoisty karnawał książek, które na pewno trafią do podsumowania całego roku. Najpierw trafiłam na przecudowne Emigrantki, później zakochałam się w Miłość i inne zadania na dziś, a teraz to - Makbet! Powieść, na którą czekałam miesiące; historia, która MUSIAŁA mi się spodobać.  Bo jakże by inaczej: Jo Nesbø zestawiony z najbardziej krwawą i bodajże jedną z najbardziej popularnych dzieł Szekspira - podobnego duetu nie mógłby sobie odmówić żaden miłośnik literatury. A ja po lekturze tejże książki wiem, że odświeżona wersja Makbeta to po prostu SZTOS (serio - to bardzo dobre podsumowanie)!


Macbeth to jeden z niewielu nieprzekupnych policjantów, który ciężką praca nie tylko wyszedł z nałogu, ale nawet zaczął piąć się po szczeblach kariery. Wspiera go Lady, piękna i wpływowa właścicielka kasyna, a co najważniejsze - jego wielka miłość. Lecz jeden awans to za mało by ją zadowolić. Lady uważa, że Macbeth musi zabić komendanta Duncana, by naprawdę stać się kimś ważnym, co zresztą przepowiedziały mu trzy naćpane kobiety. Jak się okazało nie ma nic bardziej uzależniające od władzy...