czwartek, 7 lipca 2016

Powrót na Wyspę Potępionych - Melissan De La Cruz

Szczęśliwe zakończenie to dopiero początek? Czyli o tym, że w XXI wieku dobrze znane baśnie mają do opowiedzenia więcej, aniżeli mogłoby się to wydawać jeszcze sto lat temu! Nie wierzycie? Przekonajcie się sami za sprawą Wyspy Potępionych... oraz jego ciągu dalszego!
 


DRUGA CZĘŚĆ BESTSELLEROWEJ POWIEŚCI WYSPA POTĘPIONYCH!

Czy bycie dobrym jest trudne? Czasami trudniejsze niż się wydaje, ale o niebo bardziej przyjemniejsze od czynienia zła. Przekonała się o tym paczka przyjaciół: Mal, Evie, Carlos i Jay. Jednakże nie tak łatwo jest im się odciąć od łotrowskich korzeni. Pewnego dnia zaczynają odbierać złowrogie wiadomości. Ktoś zmusza ich do powrotu do domu - na Wyspę Potępionych! Tajemnice się zagęszczają, dlatego przyjaciele postanawiają powrócić ukradkiem na wyspę i dotrzeć do sedna sprawy. Co na niej zastaną? Czy Mal, Evie, Carlos i Jay sobie poradzą i pokonają zło kipiące w nikczemnym sercu wyspy?

środa, 6 lipca 2016

Book Tour z Chłopakiem na zastępstwo - ZAPISY! - oraz KONKURS!

Moi drodzy, po raz pierwszy w historii całego blogowania organizuję podwójne przedsięwzięcie. To już nawet nie jest tajemnica, skoro jak byk widać nagłówek! Tak, tak! Mam dla Was jedną książkę na Book Toura... oraz jeszcze więcej książek na konkurs!


Jeżeli ktoś jeszcze nie wie, o jakiej książce mówię, zapraszam do R E C E N Z J I!



Mam nadzieję, że już nikomu nie jest obca ta "wędrówka książki", ponieważ sprawa jest prosta - wysyłamy do siebie nawzajem Chłopaka na zastępstwo, czytamy, recenzujemy i wysyłamy dalej! Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości - piszcie! 

wtorek, 5 lipca 2016

PRZEDPREMIEROWO! Chłopak na zastępstwo - Kasie West

Lato, lato, lato! Słońce, morze, piasek! A do tego... a jakże! Książka! I to nie byle jaka! Naprawdę urocza, zabawna, romantyczna! Można by rzec, że nawet disneyowska, ponieważ mamy w niej wszystko, co produkcje Disneya nam oferuje: happy end z morałem!  

Ten właśnie fakt sprawił, że postanowiłam nie tylko przeczytać i zrecenzować Chłopaka na zastępstwo, ale także objąć go patronatem Wymarzonej Książki oraz promować, promować, promować! Dlatego proszę tylko o trochę czasu... oraz zaufania do mojego gustu :)
 

Gia Montgomery to piękna "księżniczka". I jak przystało na księżniczkę, posiada wszystko, czego można by się po niej spodziewać: urodę, inteligencję, władzę (w postaci samorządu szkolnego), swego księcia... księcia, który tuż przed balem maturalnym (dosłownie!) postanowił z nią zerwać na szkolnym parkingu, czym samym zburzył piękny obraz baśni, którego siedemnastolatka kurczowo się trzymała! Dziewczyna gorączkowo poszukuje rozwiązania, by choć jeszcze przez chwilę nie stracić twarzy idealnej pani prezes (co jest trudne zważywszy na okoliczności)... i wtedy w jednym z samochodów wypatruje nieznajomego, by błagać go, by stał się jej chłopakiem na zastępstwo! 

Ten szalony pomysł to zaledwie początek zmian, jakie zaczynają się pojawiać w życiu Gii Montgomery. Jej maleńkie kłamstewko nie tyle burzy życie odznaczające się brakiem najmniejszej rysy niepowodzenia, ale odsłania znacznie więcej. Gia zaczyna dostrzegać swój brak zaufania do przyjaciółek, brak zainteresowania ze strony jakże doskonałych rodziców czy brata, z którym nie ma najlepszych relacji. Ale chwila, chwila! Czy te elementy aby na pewno należą do idealnego, bajkowego wręcz życia?

poniedziałek, 4 lipca 2016

Droga do domu - Yaa Gyasi

Są takie powieści, które w dniu premiery stają się światowymi bestsellerami. Są tacy pisarze, w których stronę krytycy i czytelnicy kierują oczy przepełnione nadzieją i oczekiwaniem... bowiem już oczekują kolejnej ich historii. Nie wierzycie? Mam dla Was dowód - a tym dowodem jest właśnie recenzja Drogi do domu Yaa Gyasi.


XVIII wiek na Złotym Wybrzeżu nie był najlepszym czasem dla wszystkich ludzi z afrykańskiego plemienia. A to właśnie tam przyszły na świat dwie siostry, które łączyła jedynie wspólna matka, a różniło wszystko. Jedna została żoną białego handlarza niewolników, druga sama stała się niewolnicą. Nigdy się nie spotkały. Oddalone od siebie o tysiące kilometrów rodziły dzieci, ich dzieci swoje dzieci, a ich dzieci kolejne dzieci... aż w końcu los sam zadecydował, że spajający dwie rodziny naszyjnik natrafił na potomków Effy i Esi! 

niedziela, 3 lipca 2016

Dzieciak u Smerfów. Tom 25 - Miguel Díaz Vizoso i Thierry Culliford

SMERFY! Znowu Smerfy - bo i czemu by i nie? Czekają nas kolejne niezapomniane przygody, w których główną rolę grają niesforne niebieskie stworzenia... które odwiedza dziecko.


Gość u Smerfów? Czemu by i nie? Ostatecznie te niebieskie małe stworki są zawsze chętni do poznania nowych ludzi. No właśnie - ludzi - i to ludzi małych, bowiem odwiedza ich LUDZKIE DZIECKO! Niestety ich mały-duży gość nie należy do tych miłych i wesołych (choć na to wskazywałoby jego urocze imię - Miłuś), lecz rozwrzeszczanych, podstępnych i kłamliwych dzieciaków. A Miłuś chce jednego: chce poznać tajniki magii. I by to osiągnąć nie będzie miał oporów by zbratać się z Gargamelem!

Opactwo - o. James Martin SJ

Nazajutrz po pogrzebie Jeremiasza, kiedy dom wreszcie opustoszał, Anne znalazła się w łazience, zapłakana, ledwie łapiąc oddech. Uklękła na zimnych białych płytkach, wciśnięta między umywalkę a wannę, i nieoczekiwanie usłyszała własny krzyk: "Nienawidzę Cię, Boże! Dlaczego mi to zrobiłeś?". Wykrzykiwała to samo pytanie raz za razem, aż wreszcie, nie otrzymawszy odpowiedzi, przestała krzyczeć. Wstała, otarła łzy, wydmuchała nos, spojrzała na siebie w lustrze i powiedziała: "Chrzanić to".
(fragment)


Anne to samotna matka, która nie może się otrząsnąć po śmierci syna. Ta życiowa tragedia przysłoniła jej wszelkie radości z życia. Mark niegdyś był architektem, dziś pracuje jako złota rączka i zastanawia się, jak i kiedy jego życie zeszło z drogi, którą sobie wyznaczył. Ich ścieżki krzyżują się w niedaleki opactwie trapistów. Czy znajdą tam odpowiedzi na pytania, które stawiają sobie od dawna?*

piątek, 1 lipca 2016

Magazyny: English matters #59 oraz Deutsch aktuell #77

Wakacje wakacjami, ale ja tu mam ambitne plany! Chcę jak najlepiej przygotować się na wyjazd na Erasmusa, by mieć jak najmniejsze problemy z komunikacją i jak najszybciej pokonać barierę. Powiedziałam sobie, że zamierzam te trzy miesiące wykorzystać jak najlepiej się da!

I wiecie co? Jak zobaczyłam najnowsze numery English matters oraz Deutsch aktuell aż podskoczyłam z radości! W ciągu chwili przeczytałam po trzy najbardziej interesujące mnie artykułu, by później mieć jeszcze coś do przeczytania! 

Przed Wami moja opinia na temat najnowszych numerów!