Jak byłam małą dziewczynką zawsze marzyłam o tym, żeby mieć pełną kolekcję bajek Disneya na półkach. Ale były drogie i wcale nie tak łatwo dostępne, jakby się mogło wydawać. A teraz... Umarłam i jestem w niebie w momencie, w którym trzymam najnowszą książkę Disneya! Książkę? To mało powiedziane! To bardziej KSIĘGA, od której nie sposób się oderwać.
Jeremi Przybora to polski poeta, pisarz, satyryk. Człowiek, który swego czasu dokonał adaptacji kilkunastu najsłynniejszych baśni, bez którego te nie byłyby takie same. To właśnie wiele jego tłumaczeń przeszło do historii, wciąż zachwycając lotniścią pióra, elegancją języka, wyrafinowanym humorem i fantazyjnością sformułowań. W jego baśniach Piotruś Pan zabiera Wendy do NIEBYWALENCJI, dobre wróżki ze Spiącej Królewny to Flora, Fauna i Pogódka, zaś ta zła to Diabolina. Zausznicy Hadesa z Herkulesa to Ból i Popłoch, a mureny z Arielki, małej syrenki to Ugryź z Ukąsiem czy, jak kto woli, Ukąd z Ugryziem. I wiele, wiele innych dobrze znanych (bądź mniej znanych) tłumaczeń.