sobota, 21 lipca 2018

Magazyny: English matters #71 oraz Deutsch aktuell #89 + English for intermediate students


Wstrzymywałam się z tym postem ze względu na obronę. Ale teraz już oficjalnie mogę zakomunikować (i to nawet nawiązując do postu), że po drugiej stronie siedzi Pani Licencjat. I wiecie co - to dość dziwne uczucie, taka mieszanka dumy i niedowierzania, że to już... 

Ale no nic! Tyle z prywaty! Przejdźmy do dwóch najnowszych numerów English matters od Deutsch aktuell! A w nich niemało ciekawostek! Mam też coś dla osób początkujących na poziomie B1, którzy walczą o lepszą znajomość języka angielskiego. Także zapraszam!

wtorek, 17 lipca 2018

Kirke - Madeline Miller

Pewnym tytułom po prostu się nie odmawia i to niezależnie od tego, czy spełnią w 100% czy w 50% nasze oczekiwania. Bo jakże tu odmówić, mając przed oczami tak piękną (acz prostą) okładkę oraz świadomość, że tuż pod nią znajduje się historia z mitologią grecką w tle? No nie można!


Helios - bóg słońca i najpotężniejszy z tytanów - zakochuje się w kobiecie poniżej jego boskiego poziomu, która miała na tyle sprytu, by zmusić go do ślubu. Ze związku tego rodzi się m.in. Kirke - dziewczyna, która okazuje się dziwnym dzieckiem. Nie jest ani potężna, ani wyjątkowo inteligentna, zamiast tego posiada dobre serce i ciekawość świata. Przez wzgląd na to, że jest inna, spogląda na cały boski świat z odpowiedniej odległości... czym samym zaczyna zagrażać samym bogom. Zostaje wygnana, lecz to, co miało być jej końcem, staje się zaledwie początkiem. Jej ścieżki krzyżują się z Minotaurem, Dedalem i Ikarem, morderczą Medeą i przebiegłym Odyseuszem... a wszystko zaczyna się od rozmowy z Prometeuszem. 

niedziela, 15 lipca 2018

Niemiecki poziom B2-C1. 24 Stunden aus dem Leben einer Frau

Gdy tylko przypomnę sobie początki z opowiadaniami czytanymi w oryginale w języku niemieckim, ogarnia mnie poczucie niechęci. Jak mało wtedy potrafiłam, a mimo to musiałam zmierzyć się z trudnymi słowami, nieznanymi konstrukcjami, zatracając tym samym samą radość z czytania. A tu proszę - na rynku polskim już pojawiły się niemałe udogodnienia. Skorzystajcie z nich, proszę!
 

24 Stunden aus dem Leben einer Frau to jedno z najsłynniejszych opowiadań austriackiego pisarza Stafana Zweiga. Akcja wydanej w 1927 roku noweli przenosi nas na początek XX wieku do pensjonatu na Riwierze, gdzie skandal towarzyski wywołany ucieczką pewnej zamężnej pensjonarki z nowo poznanym mężczyzną staje się dla głównej bohaterki pretekstem do snucia wspomnień. Kobieta zdradza jednemu z gości historię sprzed ponad 20 lat, tajemnicę pewnych 24 godzin ze swojego życia...

sobota, 14 lipca 2018

Twarz Grety di Biase - Magdalena Knedler

Istnieją opowieści trudne - wymagające więcej wysiłku, a zrozumienie ich pojawia się czasami po dłuższym namyśle. Twarz Grety di Biase jest właśnie jedną z takich powieści, która z jednej strony się spodoba... a z drugiej strony ciężko mówić tutaj o upodobaniach, znając TAKIE zakończenie!

Opowieść o miłości, pasji i sztuce.
I o zagadce zaszyfrowanej w kilku obrazach.


Adam Dancer z umiłowaniem zakupuje od tajemniczej włoskiej malarki dwa portrety. Dostrzega jednak, że oba obrazy całkowicie się od siebie różnią. Postanawia znaleźć przyczynę, stąd też zaczyna pisać list do malarki. Zagadki nie rozwiązuje coraz bardziej intymna korespondencja, jaka zawiązuje się pomiędzy Adamem a Gretą di Biase – autorką obydwu portretów. Wreszcie Adam, zdeterminowany, by poznać prawdę, i coraz bardziej zaangażowany w relację z Gretą, wyrusza do Włoch, aby ją odnaleźć. Podróż ta zmusi go do stawienia czoła własnym ograniczeniom – silnej nerwicy i stanom lękowym, których doświadcza od lat. Czy pomimo licznych przeciwności uda mu się odnaleźć Gretę? I czy będzie to Greta, którą zna z listów?

środa, 11 lipca 2018

Jak samodzielnie uczyć się języka japońskiego?

Czy można nauczyć się samodzielnie jakiegoś języka? Otóż wiele przypadków udowadnia, że tak, można. Wystarczy do tego jedynie minimalna zdolność do nauki języków obcych i ogromna chęć rozwoju. Czy zasada ta sprawdza się na wszystkie języki? W mniejszym bądź większym stopniu. Kwestia naszego osłuchania oraz wymowy (czy jest zbliżona do polskiej?). Jak zatem sprawa się ma z językiem japońskim?


Na język japoński należy spojrzeć pod dwoma kątami. Z jednej strony może okazać się on prosty i logiczny, a z drugiej jednak - rzeczą nie do ogarnięcia dla przeciętnego Europejczyka, bowiem kaligrafia oraz liczba znaków potrafią zatrwożyć niejedną osobą (i nie, nie wystarczy nauczyć się jedynie prostej hiragany oraz katakany, kanji jest niezbędne). Jednakże warto wiedzieć, że sama wymowa oraz kwestie gramatyczne są nadzwyczaj proste i zrozumiałe, a samych wyjątków wcale nie jest tak dużo. Ale zanim przejdę dalej, pozwólcie że pokrótce opowiem moją historię.

czwartek, 5 lipca 2018

Mój mąż i ja - Ingrid Seward

Ona - najpotężniejsza kobieta na świecie. On - przystojny, szarmancki i zawsze stojący u jej boku. Młoda księżniczka była obojętna na zaloty adoratorów, lecz wszystko się zmieniło, gdy poznała niezwykle atrakcyjnego księcia Filipa, członka greckiej i duńskiej rodziny królewskiej. Stał się jej pierwszą i jedyną miłością. Ich uczucie przetrwało do dzisiaj i są stawiani za wzór małżeństw, jednakże ich historia nie jest bajką i nie kończy się słowami i żyli długo i szczęśliwie…

 

Biografka brytyjskiej rodziny królewskiej, Ingrid Seward, udowadnia, że życie władców nie jest usłane różami. Zmagają się oni bowiem z wieloma przeciwnościami losu, aby w tych trudnych dla monarchii czasach nie tylko móc piastować swój urząd zgodnie z pradawnymi zasadami obowiązującymi na dworze, ale również by być dobrze postrzeganym przez swoich poddanych.  Biografia Mój mąż i ja nie skupia się tylko na postaci królowej Elżbiety, lecz zadedykowana jest przede wszystkim jej małżonkowi. Seward pokazuje prawdziwe oblicze księcia Edynburga jako oddanego małżonka i kochającego ojca, zdradzając przy tym mankamenty małżeństwa królewskiej pary. 

środa, 4 lipca 2018

Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell

Moja miłość do Przeminęło z wiatrem nie zniknęła, a jedynie się wzmocniła. Minął rok od mojej pierwszej lektury... zatem przyszedł czas na powtórkę. Swoją drogą to jedyna taka książka w moim życiu, którą otwieram i powracam do pozaznaczanych stron, by natychmiast odnaleźć się w świecie wykreowanym przez Margaret Mitchell. Przyznam, że to dość niezwykłe uczucie.

I wiecie co sobie uświadomiłam po tym całym roku? Że napisałam 5 powodów, dla których MUSISZ przeczytać Przeminęło z wiatrem oraz moje przemyślenia... ale jakoś o samej recenzji dzieła zapomniałam! I ja wiem, że pewnie nic oryginalnego na ten temat nie powiem, ale mimo to chcę. Zatem jeżeli nie macie nic przeciwko, zapraszam do recenzji książki mojego życia!


Rok 1861, tuż przed wojną secesyjną - wojną, która na zawsze zmieniła oblicza Ameryki, a w tym wszystkich jej mieszkańców. Scarlett O'Hara nie należała do pięknych kobiet, czego jej amanci całkowicie zdawali się nie zauważać, gdyż Scarlett wyróżniała się wśród dobrze urodzonych pań. Miała w sobie energię, upór i ogromną chęć przetrwania, choć ciężko nazwać ją mądrą i dobrze ułożoną panną. Dlatego też przeżywa pierwszy ogromny zawód, gdy jej miłość, Ashley Wilkes, zaręcza się z cichą i spokojną Melanią, który w dodatku zostaje wyśmiany przez mężczyznę o szemranej opinii, Rhetta Butlera. Lecz to dopiero początek zmian w życiu młodej dziewczynie - nadciąga wojna...