Po każdym kolejnym spotkaniu z twórczością Królowej Kryminałów,
uwielbiam ją coraz bardziej. I choć rozpoczęłam naszą
znajomość od środka, tym razem postanowiłam zatrzymać się przy
"początku". Innymi słowy zgłębić pierwsze pojawienie się Herkulesa
Poirota na kartkach powieści.
Kapitan Arthur Hastings przybywa z zaproszeniem do starej angielskiej posiadłości. Jednakże całe spotkanie nie przebiega zgodnie z jego oczekiwaniami spokoju i wytchnienia po wojnie. Będzie musiał zmierzyć się z wieloma rodzinnymi niesnaskami, które doprowadziły do skandalu. Rodzina jego przyjaciela, Johna Cavendisha, bardzo dotkliwie przeżywa wybór matki co do ponownego zamążpójścia za nieprzyjemnego, a wręcz antypatycznego mężczyznę, Alfreda Inglethorp. Wszyscy od samego początku uznali go za kłamcę, który jedynie czeka na śmierć starszej żony. I faktycznie! Nie trzeba długo czekać, by w końcu odnaleźć zimne, ziemiste ciało Emilii Cavendish... Kapitan Hastings planuje na własną rękę rozwiązać sprawę otrucia, dlatego też z jeszcze milszym zaskoczeniem spotyka w tej samej miejscowości swego starego zagranicznego przyjaciela - Herkulesa Poirot.
"Tajemnicza historia w Styles" jest pierwszą powieścią kryminalną sławnej do dziś angielskiej pisarki, Agaty Christie. Napisała ją w 1920 roku. To właśnie w niej po raz pierwszy poznajemy belgijskiego detektywa, Herkulesa Poirota i jego przyjaciela - w tej książce narratora - Arthura Hastingsa.
"Tajemnicza historia w Styles" jest jedną z najlepszych książek, jakie przyszło mi przeczytać. Dlaczego? Odpowiedzi jest wiele i każdą z nich można spokojnie postawić na podium. Przede wszystkim należy mieć na względzie fakt, iż jest to debiut mojej ulubionej pisarki. Po drugie, jest to bardzo dobra książka - szczególnie jak na amatora. A po trzecie - jest to niesłychanie dobry kryminał!
To,
w jaki sposób autorka mąciła mi w głowie, jednocześnie zwracając uwagi
na różne detale tak istotne dla sprawy, przyprawiało moje szare komórki o
przyjemne dreszcze. Starałam się z całych sił rozwiązać zagadkę
kryminalną... z marnym jednakże skutkiem. Przez cały czas głowiłam się, kto z domowników miał najlepszy motyw, a kiedy i odpowiedź na to pytanie padła, zaczęłam się następnie głowić nad kwestią - kto w takim razie zamordował? Agata Christie do samego końca igra z czytelnikiem, daje liczne podpuchy, co i raz oskarżając, a następnie uniewinniając człowieka.
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego sama autorka nie obdarzyła zbytnią sympatią Herkulesa Poirota. "Małego Belga",
jak często go opisywała, można nazwać wielkim detektywem, o czym
świadczy wszystko - jego postawa, zachowanie, umiejętności, dedukcja,
czy nawet... przewrażliwienie na punkcie czystości. To dzięki tym cechom udało mu się rozwiązać pierwszą zagadkę, jaką przygotowała dla niego Agata Christie, a trzeba przyznać, że zrobiła to nad wyraz rozważnie!
Autorka nie
skupia się jedynie na morderstwie, lecz w piękny sposób starała się nam
pokazać, że wszystko ma swoją prawdę, a człowiek w pierwszym momencie
uznany za winnego, nie zawsze takim jest. "Tajemnica historia w Styles" miała dla mnie również drugie dno pod względem uczuć, jakie istniały pomiędzy bohaterami. To niebywałe, jak pięknym językiem można ubrać nawet najprostsze twierdzenia!
"Puściłeś wodze fantazji(...)Wyobraźnia to dobry sługa - ale nie pan. Najprostsze rozwiązanie jest zazwyczaj najbliższe prawdy".
Pozwólcie, że się powtórzę - Agatę Christie
już dawno temu postawiłam na podium moich ulubionych autorów wszech
czasów, których przeczytanie całej twórczości postawiłam sobie za punkt
honoru mola książkowego.
A czy ty poznałeś już tę historię?

OD 6. LISTOPADA W KIOSKU!
Tytuł: Tajemnicza historia w Styles
Tytuł oryginalny:
The Mysterious Affair at Styles
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania oryginału: 1920
Liczba stron:208
Gatunek: Kryminał
Zachęcam do odwiedzenia strony Kolekcji kryminałów Agaty Christie:
www.agathachristiekolekcja.pl
Może się skuszę kiedyś i przeczytam tą pozycję ;) [ Szept Pisanych Myśli ]
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie miałam sposobności obcować z twórczością tej autorki, ale zmierzam, choć jeszcze nie wiem kiedy.
OdpowiedzUsuńJeszcze nie tak dawno temu zapewne bym nie chciała zapoznać się z twórczością tej pisarki, ale obecnie przepadam za kryminałami. :)
OdpowiedzUsuńWięc śmiało sięgaj po "Tajemniczą historię w Styles"! :)
UsuńTa książka, jak najbardziej leży w moich planach czytelniczych ;) Jestem bardzo ciekawa, jak pani Christie zapoznała swoich czytelników z Poirotem :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Agathę Christie, ale chyba bardziej Herkulesa Poirota i to będzie moja obowiązkowa pozycja do nadrobienia :D
OdpowiedzUsuńOj tak! :D
UsuńJest to obowiązkowo lektura!
Uwielbiam jej książki, więc pewnie się skuszę na tą też ;) Ostatnio pochłaniam kryminały a książki Christie to literatura na wysokim poziomie;)
OdpowiedzUsuńBez dwóch zdań!
UsuńMoże w tym miesiącu skusze się na powieść tej autorki - będzie mi pasowała do wyzwania :)
OdpowiedzUsuńSuper! :)
UsuńBardzo się cieszę!
Może zaczniesz właśnie od tej - debiutu Agaty Christie? :)
Nie czytałam tej książki, chociaż kiedyś sporo kryminałów Christie przeczytałam, ale teraz... już chyba z nich "wyrosłam" i nie ciągnie mnie póki co do nich.
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze się to zmieni i na nowo "zdziecinniejesz" :)
UsuńZa każdym razem gdy widzę recenzje książek autorki u Ciebie, to mówię, nie ma bata wezmę wreszcie jakąś do ręki... i na tym się kończy moje planowanie
OdpowiedzUsuńMoże niebawem coś się zmieni :)
UsuńWystarczy impuls!
To wydanie jest takie piękne... :)
OdpowiedzUsuńnaczytane.blog.pl
Oj tak :)
UsuńPięknie się prezentuję :)
Nadal znam za mało książek mistrzyni kryminału :(
OdpowiedzUsuńOj nie poznałam tej historii i szybko nie poznam. Jednak Ciebie w moim słowniczku nazywam specjalistką od Agaty ;)
OdpowiedzUsuńHaha :D Jak miło <3
UsuńMuszę się przyznać, że przeczytałam już 19 kryminałów Christie i jej autobiografię :)
I nadal nie mam dość!
Ja właśnie jestem po lekturze książki o Poirocie, ale napisanej przez autorkę, która dostała pozwolenie na "użycie" bohatera od spadkobierców Agathy i jestem pod wrażeniem :) A po tą na pewno sięgnę :D
OdpowiedzUsuńUwierz mi w takim razie, że Agata Christie jest jeszcze lepsza :)
UsuńAleż czytałam! I to ile! :)
UsuńOglądałem filmy na podstawie powieści Agathy. Może warto w końcu coś przeczytać?
OdpowiedzUsuńhttp://darkarposwiecenie.blogspot.com/2014/10/prolog.html
Ja zaczęłam od książki jednej, później drugiej, potem zaczęłam oglądać ekranizację i to właśnie po nich dostałam niezłego kopa na kryminały Christie :)
UsuńNaprawdę muszę sięgnąć po jakąś książkę Christie, bo już po raz kolejny napiszę, że to wstyd nie znać ani jednej pozycji... Ale wszystko w swoim czasie :)
OdpowiedzUsuńMam praktycznie takie same wrażenia odnośnie twórczości Christie. Kiedy przeczytałam jedną książkę z Poirotem, wszystkie następne pochłonęłam w ciągu trzech miesięcy :). Nie można się po prostu oderwać :).
OdpowiedzUsuńPrawda? :)
UsuńNiesamowita autorka!
Tyle ciekawych książek w twórczości autorki, kiedy ja to przeczytam ;))
OdpowiedzUsuńNie przepadam za kryminałami, ale widzę, że Ty je uwielbiasz. Recenzje są świetne.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na pierwsze urodziny bloga:)
Postawiłam sobie wyzwanie przeczytania WSZYSTKICH książek Agaty Christie! :)
UsuńNie lubię kryminałów i nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki ale w tym roku mam jedną z nich jako lekturę więc kto wie może przekonam się do tego gatunku
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
http://happy1forever.blogspot.com/
Czyżby "Morderstwo w Orient Expressie"?
UsuńJak tak - to zazdroszczę <3
Sama chciałabym mieć taką lekturę!
Za mną od dawna chodzi Agata Christie, ale coś nie mogę się zebrać żeby zacząć czytać jej książki!
OdpowiedzUsuńAgata w ogóle do mnie nie przemawia :]
OdpowiedzUsuńNigdy nie słyszałam o tej książce, a czytam wile pozycji ;)
OdpowiedzUsuńmój blog, gorąco zapraszam ! ♥