poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Ślady - Janusz L. Wiśniewski

Z twórczością pana Wiśniewskiego miałam szansę spotkać się nieraz. Nigdy nie mogłam się nadziwić, jak on to robi, że poprzez krótkie zdania potrafi przekazać tak wiele treści. Tajemnica się rozwiała, kiedy miałam przyjemność spotkać się z tym sławnym pisarzem osobiście. Było to naprawdę niezapomniane przeżycie! 

Najnowsza książka Janusza Leona Wiśniewskiego - Ślady - to zbiór szesnastu opowiadań każde liczących sobie po około pięć stron. Bohaterów różni wszystko - począwszy od płci, wykonywanego zawodu, a kończąc na wieku i miejscu zamieszkania. Lecz łączy ich elementarne uczucie - miłość, a kiedy miłość staje na drodze nietrudno o tęsknotę, łzy i marzenia. 

Naprawdę trudno napisać coś sensownego o książce, która na pozór wydaje się zwykła, a wręcz przeciętna. Ciężko posklejać zdania, kiedy mowa jest o opowiadaniach - krótkich historiach różnych ludzi. Dlatego, ponieważ dostrzegam tę ogromną kłodę pod nogami, tym bardziej podziwiam. Bo napisać tak dobre opowiadania - to nie lada sztuka opanowana do perfekcji przez autora bestsellerowych powieści. 

Ośmielę się rzec, iż Janusz L. Wiśniewski jest geniuszem literackim. Mało kto potrafi zawrzeć maksimum treści w minimum słów. A Wiśniewskiemu się to udało. Każde z tych szesnastu opowiadań zaczyna się niewinnie - ot, taki monolog pewnej postaci, która otwiera się na czytelnika kawałek po kawałku... i w pewnej chwili dochodzi do szczerego wyznania! Opowiadanie się kończy, a odbiorca słyszy własne bicie serca. Musiałam nieraz cofnąć kilka kartek, gdyż wydawało mi się, iż przeczytałam pięćset a nie zaledwie pięć stron.  

Postacie są jednocześnie zwyczajne i niezwykłe. Ma się wrażenie, iż pojawiają się na scenie, po czym znikają już całkowicie odmienieni. Pomimo bolesnych doświadczeń, jakie musieli przeżyć w życiu, wiedzieli, że muszą iść dalej - przed siebie. Poprzez swój skrócony życiorys dają czytelnikowi nadzieję i inne spojrzenie na świat - bo po Śladach nikt nie może patrzeć tak samo jak wcześniej.

Nie potrafiłabym powiedzieć, co takiego spodobała mi się w tej nieliczącej nawet stu stron książce. Śladów nie czyta się ot tak - je się przeżywa. A zasługą tego jest styl autora. Janusz L. Wiśniewski udowadnia, iż żeby pisać, trzeba tylko chcieć (jest zarówno doktorem informatycznym, doktorem habilitowanym chemii, naukowcem, no i pisarzem). Wie doskonale, co ma napisać i jak ma to napisać. Nie ma mowy o niepotrzebnych wtrąceniach czy dłużących się opisach - tutaj wszystko jest, można rzec, dokładnie wyliczone. 

Ślady to pięknie wydany tomik prozy. Wydawnictwo bardzo się postarało, dzięki czemu do rąk czytelnika trafia starannie przygotowana książka w twardej oprawie, niezwykłej okładce (ja tu widzę panią za oknem, po której spływają potężne strumienie deszczu) oraz dobry papier.

A może ktoś z was miał już szansę przeczytać któreś z tych opowiadań? Zebrane w tym tomie teksty były drukowane na łamach miesięcznika "Pani" w latach 2012-2014. 

Z całego serca polecam. Jest to cieniutka książka krótkich opowiadań, którą warto mieć przy sobie czy to podczas jazdy autobusem, czy na plaży. Dla starszych i młodszych pań, choć może niektóre opowiadania poruszą także serca mężczyzn. Ja i moja mama polecamy!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tytuł: Ślady 
 Autor: Janusz L. Wiśniewski 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 
Data wydania: lipiec 2014http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2706/Ksiega-stylu-Coco-Chanel-/ 
Liczba stron: 89
Oprawa: twarda 
Kategoria: Opowiadania

Cena: 28,00 zł
Moja ocena: bardzo dobry
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

19 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie czytałam nigdy magazynu "Pani", bo miałabym okazję w końcu poznać zachwalaną wszędzie prozę autora. Zdecydowanie muszę przeczytać!;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś zraziłam się do twórczości tego autora, po lekturze ''Samotność w sieci'', która niezbyt mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego autora. A ostatnio głośno o nim. Muszę zapoznać w końcu się z jakąś jego książką, może zacznę od "Śladów" :)

    im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę tej lektury! Uwielbiam Wiśniewskiego i muszę sobie to kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie śpieszy mi się do kolejnego spotkania z tym Autorem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam wszystkie książki tego autora, chętnie zapoznam się z opowiadaniami:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji czytać tych opowiadań. Jeśli tylko będę mogła, to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem świeżo po lekturze "Samotności w sieci" i to było moje pierwsze spotkanie z autorem, i czuję, że nie ostatnie. :) Więc z miejsca zazdroszczę Ci tych opowiadań, choć za nimi nie przepadam, jednak wierzę, że autor umieścił w nich 100% tego co planował.
    No i zazdroszczę spotkania z nim, szczęściaro! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego autora, ale nie spieszy mi się żeby go poznać. Zbiory opowiadań to trochę nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio opowiadania są coraz bardziej popularne, a ja jak już mówiłam nie przepadam za tą formą :( Pisać opowiadania lubię, ale czytać tak niezbyt :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie opowiadania, i nie, nie czytałam jeszcze prozy tego autora, ale możliwe, że jak tylko dorwę je gdzies to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie te opowiadania znokautowały emocjonalnie;) to naprawdę świetna książka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam opowiadania, uwielbiam Wiśniewskiego. Ale Ci zazdroszczę, że go poznałaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie uznaję opowiadań :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że i Tobie ta pozycja przypadła do gustu. Tyle już dobrego o niej przeczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za opowiadaniami, zawsze są dla mnie jakieś przykrótkie i czuję pewien niedosyt. Ale wiesz co... intrygujesz i kusisz ;p Twórczość tego autora jeszcze przede mną, mimo że często przechodząc w bibliotece, patrzę na jego książki. Myślę, że na początku sięgnę jednak po coś bardziej obszernego jego autorstwa, a jeśli mi się spodoba, to zabiorę się i za te opowiadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja uwielbiam opowiadania, a co do autora... sama nie wiem jakie mam odczucia związane z jego twóczoscią. Cóż, jeśli wpadnie mi w ręce ta pozycja to pewnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam, a dokładnie próbowałam kiedyś przeczytać jedną z powieści autora. Jego styl nie przypadał mi do gustu, rozczarował mnie... Ale może jeszcze kiedyś dam mu szansę...

    OdpowiedzUsuń