czwartek, 28 sierpnia 2014

Odcienie miłości - Alice Munro [PREMIERA: 11.09.14]

Chyba nie ma już mola książkowego, któremu przynajmniej raz w życiu nie prześliznęła się przez ręce książka napisana przez Alice Munro. Po zdobyciu Nagrody Nobla ta kanadyjska pisarka miała - i nadal ma - swoje wielkie BUM! w Polsce i na świecie.

Odcienie miłości to zbiór jedenastu opowiadań, który za granicą miał swoją premierę w 1986 roku. Po wielu latach i u nas - dzięki Wydawnictwu Literackiemu - polski czytelnik będzie miał okazję zagłębić się w te historie.

PREMIERA: 11. września!!

Odcienie miłości skupia w sobie wszystko, o czym może śnić czytelnik. W tej książce znajdzie miłość w najróżniejszych barwach, przeradzającą się w namiętność, ale także i w nienawiść. Autorka skupiła się w niej na relacjach między mężczyzną a kobietą; na rozkwitających i więdnących uczuciach; na zgubnej zdrady i potrzebie wierności; na odejściach i powrotach, kończąc na ślubie i rozwodzie. 

 Alice Munro miałam szansę poznać już wcześniej, dzięki lekturze Zbyt wiele szczęścia i Księżyce Jowisza. Dzięki temu byłam przygotowana na kolejny wulkan emocji i uczuć, jaki przeleje na mnie ta kanadyjska pisarka. Alice Munro potrafi nawet w najkrótszych opowiadaniach przekazać niemal całą historię ludzi, która zaczyna się nieoczekiwanie, a kończy na jeszcze większej niewiadomej - jak gdyby ktoś wyrwał ostatnią kartkę z pamiętnika...
 
W Odcieniach miłości czytelnik znajdzie to wszystko, czego ostatnimi czasy próżno szukać w wielu książkach, a mam tutaj na myśli prawdziwe życie. Alice Munro nie tworzy superbohaterów z nadnaturalnymi mocami. To ludzie z krwi i kości, którzy cierpią, kochają, ale przede wszystkim popełniają błędy. W tej książce, tak jak i w każdej innej pani Munro, czytelnik otrzyma bardzo wnikliwy portret psychologiczny postaci, który ujawnia się w codziennym życiu.

I właśnie dlatego, że ta książka różni się od prostych lektur, nie jest dla wszystkich. Wiele młodych osób nie zrozumie prozy Alice Munro, ponieważ nie dość wiele doświadczyli w życiu. Wiem to po sobie, bo mimo iż większość opowiadań trafiło prosto w me serce, były i takie, których nie potrafiłam pojąć. Bowiem często odnosiłam wrażenie, że te opowiadania są tak właściwie o niczym konkretnym... co oczywiście było błędem.

Styl i język autorki jest moim zdaniem bezbłędny. Mało jest w końcu pisarzy z powołania, którzy potrafią nawet przez krótkie zdania poruszyć serca czytelników. Podziwiam nieustanne przybliżanie się do perfekcji. To teksty, do których po prostu się wpada.

Cóż mogę powiedzieć na zakończenie? Czekajcie na premierę, która odbędzie się już 11. września i idźcie do księgarni bądź biblioteki. Nie zawiedziecie się!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tytuł: Odcienie miłości 
 Autor: Alice Munro 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 
Data wydania: 11. września 2014 
Liczba stron: 512 
http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2704/Odcienie-milosci/Oprawa: twarda 
Kategoria: Opowiadania


Moja ocena: bardzo dobry
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

25 komentarzy:

  1. Właśnie czekam z niecierpliwością na premierę. Alice Munro to jedna z moich ulubionych pisarek, po którą zawsze bardzo chętnie sięgam :) Cieszy mnie to, że "Odcienie miłości" również trzyma wysoki poziom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam:) Munro to istna czarodziejka słów. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden ze zbiorów opowiadań Munro dostałam w prezencie gwiazdkowym, ale niestety wciąż tej książki nie przeczytałam. Co jakiś czas widzę w zapowiedziach kolejne zbiory noblistki, więc w końcu wezmę się za jej opowiadania, mimo że akurat za opowiadaniami jakoś specjalnie nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jakoś nie mam przekonania co do tej książki. Co prawda nie znam twórczości Munro, ale wolałabym jednak zacząć z nią przygodę od innych jej dzieł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem na tak, bo bardzo ciekawi mnie ta książka. A woja opinia tylko podsyca mój apetyt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem właśnie w trakcie czytania tego tomiku. Nie spieszę się, bo w opowiadaniach Munro nie chodzi o to, by je połykać raz-dwa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro tak przekonujesz, to nie mogę się doczekać premiery!

    OdpowiedzUsuń
  8. Co i rusz wpadam na książki tej autorki, ale nie, żadnej jeszcze nie kupiłem. Może kiedyś, choć najpierw chętniej bym od kogoś coś spod pióra tej pani wypożyczył dla zapoznania się z jej stylem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż się zastanawiam, czy warto. Może i dostała Nobla i może i przechodzi przez ręce wszystkich moli książkowych, ale nie znaczy to, że każdemu przypada do gustu jej twórczość. Chyba najpierw jeszcze raz przerobię to, co mam na półce. Jeśli przetrawię to lepiej niż za pierwszym razem, to zdecyduję się na inny tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  10. No to jestem zaintrygowana. Ze wstydem przyznam, że nie spotkałam się jeszcze z twórczością pani Munro. Ale przez twoją recenzję zaczynam się zastanawiać;)
    Pozdrawiam!

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze książek Alice Munro, ale mam w planach, podobno sa świetne. Ale sama muszę się przekonać.
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. A tu Cię zaskoczę, bo przez moje ręce jeszcze się nie prześlizgnęła ;)
    Może kiedyś dam szanse tej autorce i jej twórczości.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nic pani Munro nie czytałam, bo boję się, że jeszcze nie dojrzałam do jej książek, ale kiedyś na pewno to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie lubię czytać opowiadań, ale w sumie tematyka kusi, więc może... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ogromną ochotę na tę książkę, choć to będzie moje pierwsze spotkanie z tą autorką:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Premiera w moje urodziny to chyba jakiś znak haha:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jest taki mol - ja :) Munro nie znam, ale chętnie to zmienię. Opowiadania mam na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak za krótką formą w literaturze nie przepadam, to akurat opowiadania noblistki kuszą mnie jak żadne inne;) Zresztą, potężny rys psychologiczny postaci zamieszczony jedynie na kilku stronach, to rzeczywiście genialny wyczyn.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie znam jej twórczości, może premiera tej książki skłoni mnie do kupna? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki. I w sumie jestem rozdarta wewnętrznie co do tej pozycji. Z jednej strony tak bardzo zachęcasz, że aż chce się przeczytać. A z drugiej... przecież ja nie lubię opowiadań i za każdym razem mówię sobie, że nie będę po nie sięgać, także... muszę przemyśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wybacz, ale wyjątkowo nie przeczytam Twojej recenzji, ponieważ sama muszę zabrać się do lektury tych opowiadań. Wierzę jednak, że to, co napisałaś jest świetne ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości Munro, ale mam zamiar to nadrobić. Z tym, że nie przepadam za opowiadaniami, więc chyba zacznę od czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Popularna książka, nie powiem ;) Dużo o niej słyszałam, wszędzie reklamują, ale nie byłam w pełni zachęcona - aż do teraz. Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie lubię czytać książek w postaci opowiadań, ale skoro tak kusisz, to może kiedyś się przełamię. :-)

    OdpowiedzUsuń