poniedziałek, 25 lipca 2016

Córka Twórcy Królów & Biała księżniczka - Philippa Gregory

Miłość do twórczości Philippy Gregory po prostu kwitnie! To, jak bardzo polubiłam przygodę kolejnych następców tronu, a przede wszystkim to, jak często gubiłam się w tych wszystkich spiskach, knowaniach, intrygach na dworze królewskim znajduję zawsze w cyklu Dwu Róż.

Przed Wami recenzja dwóch książek o kolejnych królowych angielskich - Córka Twórcy Królów oraz Biała księżniczka! Jak sami się przekonacie, ich losy połączył w wyjątkowy sposób... pewien mężczyzna. A konkretnie król - Ryszard III.


Druga połowa XV wieku w Anglii należała do bardzo niespokojnych czasów na dworze królewskim. A najlepszym manipulatorem i najlepszym politykiem ówczesnych lat był Ryszard Neville. Przyjaciel Edwarda IV (męża Białej królowej), przez którego traci wpływy, co przyczynia się do zamachu stanu. Ryszard żałuje, iż nie ma syna, gdyż jedynie ze swych córek czyni pionkami w rozgrywce politycznej i planuje ich małżeństwa z potomkami obu zwaśnionych rodów... tym samym Anna Neville musi spełniać ambicje ojca. 

Jednakże los płynie swoim rytmem i bardzo szybko cała sytuacja polityczna zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni.Rodzina Neville z jednej z najbardziej szanowanych staje się tą pogardzoną przez środowisko. Jedynie Ryszard - brat króla - z jakiegoś powodu jest bardzo miły i skory do pomocy... 

Tę delikatność przyszłego króla dostrzega córka Elżebiety i Edwarda IV, która koniec końców zakochuje się w swoim wujku. Nie wie tylko, że nie zawsze wszystko jest takie czyste i niewinne, jakie wydaje się w sercu nastolatki...



Oj, ciężko coś napisać na temat powieści historycznej na faktach. Koniec końców, kto tylko zna losy Wojny Dwu Róż, nie jest dla niego niewiadomą tragiczne losy władców. A są tragiczne. To trzeba przyznać, że w tamtych latach zdecydowanie nie warto było być królem bądź królową, co w mistrzowski sposób ukazała Philippa Gregory. 

Autorka odeszła od typowego przedstawiania Ryszarda III, dzięki czemu z najgorszego sprawcy (w dużym skrócie) stał się człowiekiem dobrym, któremu zależy na swoim państwie. Anna Neville także nie była osobą bezwzględną, lecz zagubioną, a co gorsza samotną. A pociechy nie dawało to, że jedyną jej bronią jest posag po ojcu. Natomiast Elżbieta York wcale nie była bezrozumną osóbką... lecz po prostu szczerą i dobrą dziewczyną, która marzyła o miłości. 

Oczywiście historycy mogliby się sprzeczać z przedstawieniem postaci (ostatecznie - wiadomo - jak Cię widzą, tak Cię piszą, i tak zostaniesz zapamiętany). Jak napisałam w akapicie powyżej, już różnicę widać po charakterystyce Ryszarda III. Nie jest to nic dziwnego - na przestrzeni stuleci dotarły nowe informacje, które dały zupełnie inne światło do interpretacji. Sądząc po całych wydarzeniach, jestem skłonna zaufać Gregory w 100%!


Kto już przeczytał choć jedną powieść Gregory, wie, czego się spodziewać: dbałości o szczegóły i fakty historyczne; nietuzinkowych postaci z krwi i kości, a co najważniejsze, prawdziwych; dynamicznej akcji i niezapomnianych przygód! Po prostu podróż w czasie! 

Dlatego tak bardzo polecam Wam te dwie powieści, a ja sama już nie mogę się doczekać kolejnych następców tronu!  Osobiście - uwielbiam! Mam nadzieję, że i Wy zakochacie się w tych książkach!



     ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Autor: Philippa Gregory
Tłumaczenie: Urszula Gardner
 Data premiery: 2012/2013 
Liczba stron: 440/460
 Format: 230x155mm
 Kategoria: Powieść Historyczna
 Cena: 39,90 zł
   

14 komentarzy:

  1. Ta autorka tworzy genialne książki! Polecam zawsze, wszędzie i każdemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż się wstyd przyznać, ale jeszcze nie przeczytałam ani jednej książki autorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie póki co było dane przeczytać tylko jedną książkę tejże autorki, ale mi się podobało...i chcę więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale kusi mnie, by coś jej pióra poznać. ;) Lubię czasami poczytać jakieś powieści historyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam serial Biała królowa i od tego momentu nie mogę się doczekać sięgnięcia po książki, zwłaszcza że mam słabość do romansów historycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się, że Gregory tworzy wspaniałe powieści, dawno żadnej nie czytałam i koniecznie muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przeczytałam trzy książki Gregory i jestem zachwycona! Już się nie mogę doczekać kiedy zacznę czytać kolejne i już niebawem się za nie zabieram! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam jedną książkę tej autorki i ciągle chcę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam cały cykl autorki. I moim zdaniem tworzy jedną, wielką, wspaniałą całość. Trzeba przeczytać wszystkie książki aby móc poznać losy bohaterów, ich myśli. Ja najpierw przeczytałam "Córkę Twórcy Królów" i byłam całym sercem za Anną, a Elżbiety nienawidziłam szczerze, ale moje zdanie o niej się zmieniło po poznaniu "Białej Królowej". Jedna z moich ulubionych serii książkowych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym tak Gregory nie wierzyła. Czytałam "Kochanka dziewicy" i przedstawiła Elżbietę, jako osobę mocno niestabilną, a podania twierdzą, że seks nie był bynajmniej jedynym o czym myślała. Książka ogólnie dobra, ale chyba nie na tyle, bym sięgnęła po inne jej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  11. O Gregory i jej książkach słyszałam wiele i myślę, że któregoś dnia się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam jedna jej książkę ze środka serii i zgadzam się, że są wyjątkowe. Ale jakoś nie mogę się zabrać za kolejne :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dopiero zaczynam przygodę z książkami pani Gregory i mam nadzieje, że nie będę zawiedziona.
    PS świetny blog, obserwuje i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń